Trwa remont kramnic. Prace nie zostały wstrzymane nawet podczas lutowych mrozów. To już ostatnie dni, w których ekipy przygotowują budynek pod dalszą rozbudowę. Wykonawca zapewnia, że już niebawem postęp prac będzie widoczny gołym okiem.
Wewnątrz obiektu sporo się dzieje. Jak już informowaliśmy, budynek otrzymał ponad 200 zastrzyków wzmacniających jego konstrukcję. Wykonywane były z mieszanki cementu i wody. Ich długość wyniosła prawie 800 metrów. Dzięki cementowym iniekcjom nie będzie osiadał fundament, a co za tym idzie, cała konstrukcja. - Grunt pod kramnicami będzie musiał znieść obciążenie przez dodatkową kondygnację. Pamiętajmy, że będzie się tam mieścić m.in. biblioteka. Jej liczny księgozbiór nie należy do najlżejszych - mówi naczelnik wydziału inwestycji i modernizacji UM Urszula Cielniak. – „Zastrzyki” wykonane przez firmę Keller zostały już formalnie odebrane. Nie mieliśmy do nich żadnych zastrzeżeń - dodaje.
Solidne podstawy Kolejnym etapem robót jest betonowanie stropów. Zostało już częściowo wykonane. Remontująca kramnice świętokrzyska firma Tom zabetonowała już cześć konstrukcji. - Wykonanie sufitu na parterze jest niezmiernie istotne. Dzięki temu prace będą mogły być prowadzone równolegle na zerowej i pierwszej kondygnacji - powiedział nam kierownik budowy Robert Kozicki. - Wykonanie żelbetowych stropów ma się zakończyć jeszcze w tym tygodniu. Jednocześnie powstają wykopy pod fundamenty patio – wewnętrznego podwórca kramnic. Tu również zastosowane zostaną wzmocnienia żelbetowe.
Ponad plan Jak do tej pory wykonawca utrzymuje tempo pozwalające na zakończenie inwestycji w grudniu tego roku. Ekipy pracują nawet po 12 godzin. Przedstawiciele firmy Tom na bieżąco usuwają wszelkie przeszkody i niedogodności pojawiające się w trakcie inwestycji. - Liczyliśmy się z tym, że będzie trzeba wykonać jakieś dodatkowe prace. Nie ukrywam, że niektóre z nich miały o wiele większy zakres niż przewidywaliśmy - mówi Robert Kozicki. - Musieliśmy np. wyburzyć zewnętrzną ścianę na I piętrze, od strony podwórka. Okazało się, że jej stan jest bardzo zły. Nie nadaje się do rewitalizacji. Najrozsądniej jest ją po prostu zbudować od podstaw.
Obiekt zabytkowy Każde z działań podejmowanych przez wykonawcę jest pod lupą płockiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie. Dekoracje architektoniczne zewnętrznych elewacji zabytku były wielokrotnie naprawiane, dlatego ich pierwotny kształt uległ zatarciu. Ratusz chce je odtworzyć, dlatego wykonawca zobowiązany zostanie do przeprowadzenia badań architektonicznych na elewacjach. Ich celem jest ustalenie pierwotnego kształtu gzymsów i kolorystyki zdobień. Pozwoli to na rekonstrukcję elewacji zewnętrznych i przywrócenie ich dawnego wyglądu. Firma wykona też badania pierwotnej kolorystyki stolarki okiennej i drzwiowej.
2,5 tys. m kw. Inwestycja ma na celu jak najwierniejsze odtworzenie XIX-wiecznej części budynku. Oprócz tego powiększona ma być jego kubatura. Wyremontowane kramnice liczyć mają prawie 2,5 tys. m 2 powierzchni. Znajdzie się tam nich miejsce nie tylko dla biblioteki, ale także dla kawiarni i sklepów. Dzięki temu kramnice staną się jednym z najbardziej reprezentacyjnych budynków Sochaczewa. Agnieszka Poryszewska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze