Prezydent miasta, burmistrz, wójt mogą od nowego roku zatrudniać doradców i asystentów politycznych. W Sochaczewie może to być nawet 5 osób. Jak mówi wiceburmistrz Jerzy Żelichowski, wśród samorządowców pomysł powoływania doradców budzi mieszane uczucia. Zdaniem jednych jest to furtka pozwalająca na zatrudnianie znajomych i partyjnych kolegów, dla innych to szansa na pomoc fachowców, których ostatnio w urzędach coraz trudniej zatrzymać. Zdaniem burmistrza, przy rozsądnym podejściu do tematu, samorządy będą mogły skorzystać z pomocy ekspertów, zwłaszcza od środków unijnych. To bardzo skomplikowana tematyka, dlatego fachowcy od pozyskiwania milionowych dotacji mogą znaleźć miejsce w takich eksperckich gremiach. W sochaczewskim Urzędzie Miasta nie ma na razie takich planów. aw
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze