Reklama

Lekarz z Teresina przepisywał sterydy

Tygodnik Echo Powiatu
26/03/2002 00:00
Lekarz z Teresina
masowo przepisywał sterydy
anaboliczne - napisała
„Rzeczpospolita” we wtorkowym wydaniu (“Kto łyknął te lekarstwa”; Rzeczpospolita, 19 marca 2002r.).

Według gazety Jan Ł. wystawił w zeszłym roku prawie sto recept na sterydy anaboliczne - wykorzystują je kulturyści dla osiągnięcia lepszych efektów w siłowniach. W tym samym czasie inni lekarze wystawili od jednej do kilku recept.
Na początku tego roku w teresińskim ośrodku, jak podaje Rzeczpospolita, przeprowadzona została kontrola. Sprawdzono wyłącznie recepty na anaboliki: metanabol, omnarden oraz testosteron. Z danych Inspekcji Farmaceutycznej w Płocku wynika, że w minionym roku takie lekarstwa przepisało czterech lekarzy. Dwóch wystawiło po jednej recepcie, jeden 7, a Jan Ł. 98. Według Inspekcji autentyczność recept nie może być kwestionowana, są prawdziwe. Rzeczpospolita powołuje się na źródła, którego nie wymienia, jakoby w Teresinie było głośno, że po anaboliki przychodzili kilkunastoletni chłopcy.
Co na to Jan. Ł. lekarz z Teresina
(...)- Więcej Pan nie powie?
Już nic nie powiem, nie jestem zdolny, żeby dziś rozmawiać na jakikolwiek temat.
- Mogę zadzwonić jutro.
Nie, bo mnie nie będzie.
- Kiedy możemy na ten temat porozmawiać.
Poprzednim razem czekała Pani miesiąc, może zaczekać i teraz.
- Niech Pan takiego tonu nie przyjmuje, w końcu ja Panu nic nie zawiniłam.
Szukacie pożywki, ale nie w tym kierunku...
- Nie szukam pożywki, ale jak się znajduje w Rzeczpospolitej informację na pół strony o lekarzu z Teresina, to udawać mam, że tego nie ma.
Nie musi pani.
- Ale jest problem.
To ja mam problem, nie Pani.

Recepty na sterydy anaboliczne to rzadkość - mówią farmaceuci.
Sterydów anabolicznych w tej chwili nie ma, sprowadzamy je na zamówienie. Takie recepty trafiają do nas bardzo rzadko. Był okres, że młodzi ludzie usiłowali u nas zrealizować fałszywe recepty, ale łatwo można było je rozpoznać, poza tym w takich sytuacjach pytaliśmy również lekarzy, czy je wypisali.
Dariusz Miłkowski dyrektor Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Ustawicznego, nauczyciel wychowania fizycznego - Ci, którzy biorą sterydy nie mają wstępu na siłownię w naszej szkole. Z góry to zapowiadam. Jeśli widzę u chłopaka, który przychodzi na siłownię nagły przyrost masy ciała, rozstępy na skórze wiem, że tu w grę wchodzą sterydy i rozstajemy się. Tym, którzy biorą wydaje się, że poprzestaną na jednej “sesyjce”, że nic złego się nie stanie. Zwykle na jednej sesji się nie kończy. Oficjalnie żaden z nich nie przyzna się do brania sterydów, nieoficjalnie mówi się, że biorą je niektórzy sochaczewscy sportowcy.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Murzyn - niezalogowany 2002-05-08 00:00:00

    chciałbym mieć takiego lekarza TAK TRZYMAJ STARY I PODAJ MI JESZCZE ADRES TO NAPEWNO WPADNĘ

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości