Lekarz z Teresina masowo przepisywał sterydy anaboliczne - napisała „Rzeczpospolita” we wtorkowym wydaniu (“Kto łyknął te lekarstwa”; Rzeczpospolita, 19 marca 2002r.).
Według gazety Jan Ł. wystawił w zeszłym roku prawie sto recept na sterydy anaboliczne - wykorzystują je kulturyści dla osiągnięcia lepszych efektów w siłowniach. W tym samym czasie inni lekarze wystawili od jednej do kilku recept. Na początku tego roku w teresińskim ośrodku, jak podaje Rzeczpospolita, przeprowadzona została kontrola. Sprawdzono wyłącznie recepty na anaboliki: metanabol, omnarden oraz testosteron. Z danych Inspekcji Farmaceutycznej w Płocku wynika, że w minionym roku takie lekarstwa przepisało czterech lekarzy. Dwóch wystawiło po jednej recepcie, jeden 7, a Jan Ł. 98. Według Inspekcji autentyczność recept nie może być kwestionowana, są prawdziwe. Rzeczpospolita powołuje się na źródła, którego nie wymienia, jakoby w Teresinie było głośno, że po anaboliki przychodzili kilkunastoletni chłopcy. Co na to Jan. Ł. lekarz z Teresina (...)- Więcej Pan nie powie? Już nic nie powiem, nie jestem zdolny, żeby dziś rozmawiać na jakikolwiek temat. - Mogę zadzwonić jutro. Nie, bo mnie nie będzie. - Kiedy możemy na ten temat porozmawiać. Poprzednim razem czekała Pani miesiąc, może zaczekać i teraz. - Niech Pan takiego tonu nie przyjmuje, w końcu ja Panu nic nie zawiniłam. Szukacie pożywki, ale nie w tym kierunku... - Nie szukam pożywki, ale jak się znajduje w Rzeczpospolitej informację na pół strony o lekarzu z Teresina, to udawać mam, że tego nie ma. Nie musi pani. - Ale jest problem. To ja mam problem, nie Pani.
Recepty na sterydy anaboliczne to rzadkość - mówią farmaceuci. Sterydów anabolicznych w tej chwili nie ma, sprowadzamy je na zamówienie. Takie recepty trafiają do nas bardzo rzadko. Był okres, że młodzi ludzie usiłowali u nas zrealizować fałszywe recepty, ale łatwo można było je rozpoznać, poza tym w takich sytuacjach pytaliśmy również lekarzy, czy je wypisali. Dariusz Miłkowski dyrektor Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Ustawicznego, nauczyciel wychowania fizycznego - Ci, którzy biorą sterydy nie mają wstępu na siłownię w naszej szkole. Z góry to zapowiadam. Jeśli widzę u chłopaka, który przychodzi na siłownię nagły przyrost masy ciała, rozstępy na skórze wiem, że tu w grę wchodzą sterydy i rozstajemy się. Tym, którzy biorą wydaje się, że poprzestaną na jednej “sesyjce”, że nic złego się nie stanie. Zwykle na jednej sesji się nie kończy. Oficjalnie żaden z nich nie przyzna się do brania sterydów, nieoficjalnie mówi się, że biorą je niektórzy sochaczewscy sportowcy.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
chciałbym mieć takiego lekarza TAK TRZYMAJ STARY I PODAJ MI JESZCZE ADRES TO NAPEWNO WPADNĘ