Rzecznik prasowy Urzędu Lotnictwa Cywilnego poinformował nas, że jeszcze w tym miesiącu będzie wiadomo, która lokalizacja pod budowę drugiego narodowego lotniska w Polsce jest, zdaniem hiszpańskiej firmy Ineco, najlepsza.
O lokalizację Okęcia bis od dwóch lat ubiega się siedem miast: Babsk, Modlin, Mszczonów, Nowe Miasto nad Pilicą, Radom, Wołomin i Sochaczew. Studium wykonalności dla centralnego, narodowego portu opracowuje konsorcjum INECO SENER. Na podstawie dokonanego przez Hiszpanów wyboru oraz wcześniejszego raportu międzyresortowej komisji, ostatecznie to rząd zdecyduje, gdzie lotnisko powstanie.
Prawdopodobnie nie przez przypadek tuż po zmianie polskiego rządu prace hiszpańskiej firmy zostały przedłużone o 2 miesiące. Jak wówczas poinformował nas Adam Borkowski, rzecznik prasowy ULC-u, w grupie dwóch najwyżej ocenionych lokalizacji pojawiła się zupełnie nowa, nie brana wcześniej pod uwagę. Mimo tego, że ULC tego nie potwierdza, można z niemal stuprocentową pewnością powiedzieć, że tym nowym, lotniskowym faworytem jest Baranów koło Grodziska Mazowieckiego, zaś drugim Mszczonów. Oficjalne wyniki będą znane, zdaniem A. Borkowskiego, do końca lutego.
Wygląda więc na to, że Sochaczew raczej nie ma co liczyć na rządową inwestycję. Tym bardziej zasadne wydają się dotychczasowe starania przede wszystkim władz miasta i Stowarzyszenia Port Lotniczy Sochaczew o uruchomienie lotniska cywilnego w Bielicach we własnym zakresie. Założona spółka lotniskowa prawa handlowego, której równymi udziałowcami są miasto i gmina Sochaczew, podjęła już starania o skomunalizowanie wojskowego terenu, kolejnym krokiem będzie zlecenie studium wykonalności sochaczewskiej inwestycji.
M. Figut
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze