Był czas, że w Sochaczewie istniały aż trzy kina, a mimo to bardzo często trudno było dostać bilety na seanse bez względu na tytuł wyświetlanego filmu. Wraz z nastaniem epoki wideo, mimo że kina jeszcze się bronią, ich obecna sytuacja wskazuje na to, że przyszłe pokolenia Polaków nie poczują już magii zacisznej, przyciemnionej sali z wielkim ekranem, spędzając czas przed telewizorem. O kondycji polskiego kina z właścicielem sochaczewskiego „Mazowsza”, Zbigniewem Magdziarzem, rozmawia Małgorzata Pałuba - rozmowa w najnowszej "ZS"
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze