Pomimo pochmurnej pogody, Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie tętniło życiem podczas Nocy Muzeów 2026. Główną atrakcją były wyjątkowe przejazdy pociągiem Retro do Żelazowej Woli, gdzie odbył się recital w Muzeum Fryderyka Chopina. Na najmłodszych czekały gry i animacje, a atmosfera przeniosła odwiedzających do czasów międzywojennych dzięki strojom i zabytkowym wagonom.
Mimo pochmurnej pogody i wiszących nad Sochaczewem deszczowych chmur, Noc Muzeów 2026 przyciągnęła do Muzeum Kolei Wąskotorowej sporo mieszkańców i gości. Jedną z największych atrakcji były przejazdy pociągiem Retro do Żelazowej Woli.
Już przed odjazdem na stacji Sochaczew Wąskotorowy zrobiło się tłoczno. Chętnych na przejazd nie brakowało, a sama podróż miała wyjątkowy klimat. W wagonach można było usłyszeć kolejowe opowieści i ciekawostki przekazywane przez obsługę pociągu, choć nie zabrakło też przypomnień dotyczących bezpieczeństwa podczas przejazdu.
Po dotarciu do stacji Sochaczew Chodaków uczestnicy przesiedli się do autobusów podstawionych na dalszą trasę do Żelazowej Woli. Wśród nich pojawił się także zabytkowy Jelcz, który przyciągał uwagę wielu uczestników wydarzenia.
W Żelazowej Woli na gości czekał recital Kacpra Nowaka i Łukasza Krupińskiego Duo. Łukasz Krupiński to uznany polski pianista koncertowy, laureat międzynarodowych konkursów i artysta występujący na scenach w Polsce oraz za granicą. Towarzyszący mu wiolonczelista Kacper Nowak jest muzykiem młodego pokolenia, który mimo młodego wieku ma już na koncie koncerty w kraju i za granicą oraz współpracę z cenionymi artystami muzyki klasycznej. Koncert odbył się w Muzeum Fryderyka Chopina i był jedną z głównych części tegorocznej Nocy Muzeów.
Sporo działo się również na terenie samego Muzeum Kolei Wąskotorowej. Dla najmłodszych przygotowano grę terenową i animacje, dużym zainteresowaniem cieszyły się przejażdżki drezyną oraz pokazy torowania. Na miejscu można było obejrzeć filmy związane z koleją, zobaczyć historyczny tabor zgromadzony w skansenie, a także usiąść przy ognisku i upiec kiełbaski.
Klimatu dodawały również osoby spacerujące po stacji w strojach z okresu międzywojennego. W połączeniu z zabytkowymi wagonami, stacją i muzyką lecącą z muzealnego kina można było poczuć atmosferę dawnych podróży koleją.
Choć pogoda przez cały dzień pozostawała niepewna, ostatecznie deszcz nie pokrzyżował planów uczestnikom wydarzenia. Dzięki temu muzealna Noc Muzeów ponownie przyciągnęła wielu mieszkańców i miłośników kolei.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Noc muzeów w Sochaczewie -umierające frekwencyjnie wydarzenie, kompletnie niedoinwestiwane. Zainteresowanych bardzo mało, oklepany program a jego promocja bardzo słaba.
Noc muzeów w Sochaczewie -umierające frekwencyjnie wydarzenie, kompletnie niedoinwestiwane. Zainteresowanych bardzo mało, oklepany program a jego promocja bardzo słaba.