Gościem studia e-Sochaczew.pl. był Mariusz Wiciak – piłkarz Bzury Chodaków, jednocześnie jej prezes.
Rozmowa rozpoczęła się od pytań o doświadczenia Mariusza jako piłkarza i prezesa klubu. Wiciak, choć aktywny zawodnik, znalazł się również na stanowisku prezesa klubu, co, jak sam przyznał, było początkowo dziwne uczucie. Niemniej jednak zdobył doświadczenie zarówno na boisku, jak i poza nim, co pozwala mu skutecznie pełnić funkcję prezesa.
Zapytany o aktualne prace zarządu klubu, Wiciak podkreślił konieczność gromadzenia środków finansowych dla klubu, szczególnie z myślą o rozwoju sekcji młodzieżowej. Wspomniał również o trudnościach związanych z przeszłością klubu, ale zdeterminowanie pracują nad przełamaniem tego wizerunku.
Rozmawialiśmy także o pozyskiwaniu sponsorów. Witczak przyznał, że przeszłość Bzury Chodaków może stanowić pewne wyzwanie, ale zarząd stara się przyciągnąć nowych sponsorów, koncentrując się na jakości gry i pozytywnej atmosferze w klubie.
Przełączając się na temat szkolenia młodzieży, Witczak wspomniał o współpracy z Romanem Janiszkiem z Unii Boryszew, który obecnie szkoli młode talenty. Plan klubu to stać się miejscem, gdzie lokalna młodzież będzie miała szansę rozwijać swoje umiejętności piłkarskie.
Podczas rozmowy, prezes Bzury Chodaków poruszył kwestię finansowania klubu. Pomimo braku wynagrodzenia dla zawodników, zarząd stara się rekompensować ich zaangażowanie organizując różne wydarzenia. Wiciak podkreślił, że każde wsparcie, nawet najmniejsze, jest cenne dla klubu.
Rozmowę zakończyliśmy pytaniem o plany na przyszłość klubu. Wiciak wyraził nadzieję na utrzymanie się na pierwszym miejscu w obecnej klasie rozgrywkowej, a także na kontynuację rozwoju drużyny seniorów. Planuje także przyciągnięcie coraz większej liczby kibiców i nowych sponsorów.
Na zakończenie, pytany o życzenia na nowy rok, Wiciak życzył zdrowia dla zawodników i działaczy, cierpliwości oraz przyciągnięcia nowych sponsorów: Czekamy na rozwój sytuacji i nowe wyzwania, jakie przyniesie klubowi przyszłość.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mariusz gratulacje za zajęcie się Bzurą.Napewno to nie jest na rękę burmistrzowi, on wolałby żeby tak grał orkan. Gratuluję kibice wierzą w BZURĘ
Orkan jest przegniły działaczami(dwaj przyjaciele z boiska) którym już się nic nie chce i to tu jest problem - Bzura widać ze zarząd ma zdrowy i chcący cos naprawdę zrobić dla klubu i kibiców w Chodakowie. natomiast faktem jest ze Osiecki stawia na rozwój jednej jedynej dyscypliny sportowej w tym mieście i nic i nikt tego nie zmieni. wiec jeśli chcecie rozwoju wszystkich dyscyplin równomiernie(w tym piłki nożnej/tenisa stołowego/koszykówki) to na wiosnę należy tego pana oderwać od koryta.
Wystrzelił korek od szampana ni przypiął nie wypiął.
To jest komentarz do postu powyżej ale jest i do wywiadu, jeśli pan Mariusz jako największa bolączkę wskazuje brak finansowania to ja pisze tylko o tym ze w UM nie ma co ich szukać bo tam sa pieniedze na sport ale sport zwany rugby.
Mariusz gratulacje za zajęcie się Bzurą.Napewno to nie jest na rękę burmistrzowi, on wolałby żeby tak grał orkan. Gratuluję kibice wierzą w BZURĘ
Orkan jest przegniły działaczami(dwaj przyjaciele z boiska) którym już się nic nie chce i to tu jest problem - Bzura widać ze zarząd ma zdrowy i chcący cos naprawdę zrobić dla klubu i kibiców w Chodakowie. natomiast faktem jest ze Osiecki stawia na rozwój jednej jedynej dyscypliny sportowej w tym mieście i nic i nikt tego nie zmieni. wiec jeśli chcecie rozwoju wszystkich dyscyplin równomiernie(w tym piłki nożnej/tenisa stołowego/koszykówki) to na wiosnę należy tego pana oderwać od koryta.
Wystrzelił korek od szampana ni przypiął nie wypiął.