Reklama

MARS-jański park

Tygodnik Echo Powiatu
02/12/2008 13:52
Ponad 1000 drzew posadzili współpracownicy Mars Polska. Tuż przy wjeździe na teren firmy powstał prawie hektarowy park. "Nawet za sto lat znajdziemy swoje drzewo"- mówili ci, którzy tak bliski kontakt z prawdziwą przyrodą mieli po raz pierwszy. I o to właśnie chodziło. Sierpniowa burza przyniosła ogromne spustoszenie na terenie całej Polski. Powietrzna trąba zniszczyła wiele domostw, zabudowań gospodarczych, lasów i parków. Skutki jej siły odczuli w naszym regionie przede wszystkim mieszkańcy wsi Bielice, Chrzczany, Wymysłów, Szczytno, Zawady, Wola Pasikońska i Łazy. Sile wiatru poddały się wieloletnie lipy w zabytkowej alei w Zawadach. Prawie całkowitemu zniszczeniu uległ park dworski w Łazach. Na drodze trąby powietrznej stanęły również zabudowania fabryczne i biurowe firmy Mars Polska, gdzie zniszczenia były równie dotkliwe. Na szczęście wichura nie dała sobie rady z solidnie postawionymi budynkami i ich dachami. Również potężna ulewa nie wdarła się do hal produkcyjnych, mimo że ślady poziomu wody pod drzwiami wejściowymi przekraczały pół metra. Za to spustoszenie w drzewostanie na całej powierzchni kilkuhektarowego lasu, który rośnie wokół hal produkcyjnych i biura było bardzo dotkliwe. Po powrocie z sierpniowego weekendu współpracownicy Marsa zastali naprawdę przygnębiający widok. Kilkaset drzew wiatr złamał jak zapałki, ściął z niewyobrażalną łatwością, naruszył system korzeniowy kolejnych kilkuset, połamał wiele wierzchołków starych sosen. Zgodnie z pozwoleniem władz samorządowych firma natychmiast przystąpiła do niezbędnych prac związanych z usuwaniem wiatrołomów, a nadzór nad pracami sprawował Zakład Usług Leśnych. O rozmiarze strat niech świadczy fakt, że porządkowanie lasu zajęło ponad miesiąc! Usunięcie szkód to jednak nie wszystko. Współpracownicy Marsa zdecydowali o „wyrównaniu krzywd" i aby sprostać wyzwaniu zachowania równowagi w przyrodzie zdecydowali o posadzeniu nowego „MARSjańskiego" parku. Całotygodniowe sadzenie po pracy (zgodnie z zasadą - jeden współpracownik - jedno drzewo) zakończyło się sobotnim rodzinnym, jesiennym piknikiem. - To nasz ukłon wobec przyrody i zniszczeń dokonanych przez sierpniową wichurę - powiedział Janusz Kwiek, Dyrektor Produkcji Mars Polska - Cieszę się, że tak wiele osób zaangażowało się w ten pomysł. To naprawdę piękne - móc posadzić swoje drzewo i obserwować jego wzrost i rozwój. W tygodniu sadzenia „MARSjańskiego parku" firmę odwiedził gospodarz terenu, wójt Gminy Sochaczew Mirosław Orliński, który również posadził drzewo. „Wójtowy" dąb wygląda okazale, a w Marsie cieszą się, że rośnie im dąb „Mirosław". Sprawiedliwości musi stać się zadość; jest w Polsce „Bartek", musi być w Sochaczewie "Mirosław".
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości