Zatrzymano dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież toyoty, trzeci nadal pozostaje na wolności. Każdemu z nich grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
W połowie listopada do Komendy Powiatowej Policji wpłynęło zgłoszenie o kradzieży samochodu wartego kilka tysięcy złotych. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że 22-latek podwiózł firmowym autem trzech mężczyzn do Kozłowa Biskupiego. W pewnym momencie 37-letni sochaczewianin wykorzystał moment, że kierowca wysiadł na chwilę z samochodu, przesiadł się za kierownicę i odjechał.
Dwa dni później zatrzymano 33-letniego mieszkańca gminy Teresin, który poruszał się kradzionym pojazdem. Okazało się, że jeszcze w dniu kradzieży kupił auto od innego mężczyzny. Kierujący usłyszał zarzut paserstwa nieumyślnego.
Policjanci ustalili, że za kradzież auta odpowiada 37-letni mieszkaniec Sochaczewa i jego 26-letni kolega. Obydwaj usłyszeli zarzuty kradzieży toyoty, której dopuścili się wspólnie i w porozumieniu. Dodatkowo starszy z mężczyzn popełnił przestępstwo znajdując się w warunkach recydywy. Policjanci znają również tożsamość trzeciego z mężczyzn biorącego udział w kradzieży pojazdu. On również w najbliższym czasie usłyszy zarzut. Za popełnione przestępstwo każdemu z mężczyzn grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Odzyskane auto zostało już przekazane właścicielowi.
(źródło KPP Sochaczew)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze