Jeśli radni przeznaczą dodatkowe pieniądze na remonty i wyposażenie placówek oświatowych, od września wszystkie dzieci z miasta będą miały zapewnione miejsce w przedszkolach. 5 maja, na naradzie dyrektorów przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjów wypracowano wstępne rozwiązania, które jeszcze raz szczegółowo omówione zostaną wkrótce przedstawione radnym. Wiceburmistrz Jerzy Żelichowski przypomniał na wstępie, że w ub. roku bardzo sprawnie poradzono sobie z brakiem miejsc w przedszkolach dzięki utworzeniu aż 6 nowych grup dla 150 dzieci. Połowa z nich uczy się w filiach uruchomionych w Szkole Podstawowej Nr 2 i Gimnazjum Nr 2. Jak powiedział, jest to zasługa bardzo dobrej współpracy szkół i przedszkoli np. dyrektorek Przedszkola Nr 3 i Gimnazjum Nr 2, które wspólnie pracowały nad utworzeniem filii dla 50 maluchów. Najstarsze dzieci, 5-6 letnie, od września uczą się nie w budynku przy ul. Poprzecznej, ale w gmachu Gimnazjum przy Staszica. - Pamiętam obawy rodziców, którzy mieli posłać swoje dzieci do filii, jednak wszelkie wątpliwości rozwiały się już po kilku tygodniach. Okazało się, że nastolatki praktycznie nie mają kontaktu z przedszkolakami; na posiłki dzieci schodzą do stołówki, gdy w gimnazjum trwają lekcje; wolny czas mogą spędzać w pracowni komputerowej lub na jednej z dwóch sal gimnastycznych. Takiej możliwości nie miałyby ucząc się w głównym budynku przedszkola przy ul. Poprzecznej. Dzieci mają tam bardzo dobre warunki do nauki i zabawy. W ubiegłym roku przy szkole powstał plac zabaw, a wkrótce dzieci będą też korzystać z nowego obiektu budowanego w ramach programu Orlik 2012, na które zdobyliśmy 666 tys. zł – mówi J. Żelichowski. W tym roku, po pierwszym kwietniowym etapie rekrutacji okazało się, że w prowadzonych przez ratusz przedszkolach może zabraknąć miejsc dla około 300 dzieci. W ciągu kilku następnych tygodni część rodziców zmieniła plany i postawiła na babcie oraz opiekunki; dyrektorki przedszkoli wykreśliły podwójne nazwiska (podania rodzice składali do 2-3 placówek); odrzucono chętnych mieszkających na terenie ościennych gmin (wójtów, a nie burmistrza rodzice powinni pytać o miejsca w przedszkolach); kolejna grupa rodziców zdecydowała, że zapisze dzieci do zerówek szkolnych, gdzie były i nadal jest ok. 100 wolnych miejsc. Po weryfikacji wszystkich podań lista oczekujących na miejsce „stopniała” do ok. 150 dzieci. - Przy akceptacji radnych jesteśmy w stanie objąć tę grupę maluchów opieką przedszkolną. Nie chcę na razie zdradzać szczegółów, by po pierwsze nie rozbudzać nadmiernych nadziei, a po drugie najpierw z pomysłami trzeba zapoznać Radę. To ona decyduje o wydatkach kasy miasta. Mogę jednak zapewnić, że jeśli radni przeznaczą dodatkowe pieniądze na remonty, adaptacje pomieszczeń, zakup mebli i zabawek, wtedy problemu nie będzie. Być może uda się przyjąć nawet część dzieci z gmin, oczywiście tych, które pokrywają koszty – dodaje J. Żelichowski. Podczas narady ustalono, że rekrutacja dzieci do miejskich przedszkoli zostanie przesunięta o ponad miesiąc, do 10 czerwca.
D. Wachowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze