Portal „Rynek Kolejowy” poinformował, że w ciągu trzech tygodni PKP Intercity „wprowadzi obowiązkową rezerwację miejsc we wszystkich pociągach, również w 1 i 2 klasie pociągów TLK”.
Na łamach „RK” Michał Wrzosek z biura prasowego PKP Intercity zapewnił, że „zmiana od 10 lutego z pewnością oznaczać będzie wygodniejszy zakup biletu, bardziej przejrzyste i jednolite zasady rezerwacji miejsc i tańsze bilety niż w tej chwili. Tą, stworzoną z myślą o wygodzie pasażerów, zmiana nie będzie generować za sobą żadnych dodatkowych opłat i podwyżek cen.” Obiecał „przedstawić udogodnienia w przyszłym tygodniu”.
Udogodnienia nie zostały przedstawione, a obawy pasażerów narastają z każdym dniem. Konduktorzy tłumaczą, że nowy system nie załatwia problemu niedoboru miejsc w stosunku do liczby pasażerów. Ich zdaniem nadal prawdopodobny jest konflikt między posiadaczami biletów miesięcznych z rezerwacją miejsca na cały okres ważności, a nabywcami miejscówek. To rodzi pytanie o sensowność wprowadzenia obligatoryjnej rezerwacji miejsc, skoro zmiana nie rozluźni napiętej atmosfery między pasażerami starającymi się o miejsce, a może – zdaniem niektórych – spowodować wzrost cen miejscówek.
Pytań oczywiście jest więcej, a wszystkie dotyczą faktycznych udogodnień dla pasażerów, szczególnie tych, którzy każdego dnia jeżdżą do Warszawy z Sochaczewa i Żyrardowa. Wątpliwości niestety pozostają, a zapowiadane zmiany nie wróżą niczego dobrego. Mam nadzieję, że nie dojdzie do kuriozalnej sytuacji, w której będziemy musieli wykupywać miejscówki na miejsca … stojące w korytarzu.
W sprawie planowanych zmian przez PKP Intercity wystosowałem interpelację do, i tu zaskoczenia nie będzie :-), ministra Nowaka.
Pozdrawiam, Maciej Małecki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze