Mieszkańcom Sochaczewa należy się prawda
Ostatnio burmistrz Osiecki na portalu miejskim i na stronie e-Sochaczew poinformował mieszkańców:
„Właśnie zatwierdziłem nowe stawki cen wody i ścieków zaproponowane przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji, które będą obowiązywać od marca do końca lutego przyszłego roku”.
A zgodnie z obowiązującymi przepisami to nie jest kompetencja burmistrza, prezydenta, wójta.
Przepisy regulujące ustalanie i zatwierdzanie taryf to: Ustawa z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (DzU z 2006 r., nr 123, poz. 858) zwana dalej ustawą, oraz Rozporządzenie Ministra Budownictwa z 28 czerwca 2006 r. w sprawie określania taryf, wzoru wniosku o zatwierdzenie taryf, warunków rozliczeń za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków (DzU nr 127, poz. 886), zwane dalej rozporządzeniem.
Obecne
regulacje wskazują wielokrotnie przedsiębiorstwo
wodociągowo-kanalizacyjne jako podmiot dokonujący wyboru rodzaju i
struktury taryfy oraz alokacji kosztów na taryfowe grupy odbiorców
usług (§3, 10, 11, ust.4, §13, ust. 1, §14 rozporządzenia, art.
20 ustawy).
Sochaczewski
ZWiK dokonuje
tego z uwzględnieniem lokalnych uwarunkowań w zakresie zbiorowego
zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków.
A uwarunkowaniami są: wielkość zróżnicowania kosztów
świadczenia usług w poszczególnych taryfowych grupach odbiorców
usług (mierzona kosztami jednostkowymi), dostępność danych
odnoszących się do poszczególnych rodzajów kosztów, struktura i
rodzaj planowanych taryf, stabilność stosowanych metod alokacji
kosztów, wyposażenie w wodomierze i urządzenia pomiarowe oraz
możliwości wyodrębniania kosztów dla ich właściwej alokacji.
Zatem
to nie wójt (burmistrz, prezydent miasta) ani rada gminy ustalają
taryfy, grupy taryfowe, ceny i stawki opłat.
Zgodnie
z postanowieniami art. 24 ust. 1 ustawy, rada gminy zatwierdza taryfy
w drodze uchwały, nie ma natomiast możliwości ich zmiany. W
sytuacji, gdy uzna, że taryfę sporządzono niezgodnie z ww.
przepisami, może jedynie podjąć uchwałę o odmowie zatwierdzenia
taryfy.
Możliwości
zmiany
taryfy przedłożonej we wniosku o jej zatwierdzenie nie posiada
także wójt (burmistrz, prezydent miasta). Według art. 24 ust. 4
ustawy, wójt sprawdza tylko, czy taryfy zostały opracowane zgodnie
z przepisami ustawy i weryfikuje koszty (związane ze świadczeniem
usług, poniesione w poprzednim roku obrachunkowym i ustalone na
podstawie ewidencji księgowej z uwzględnieniem planowanych zmian
tych kosztów w roku obowiązywania taryfy).
Weryfikacja
zaś to sprawdzenie, a nie modyfikacja. Zmiany danych objętych
wnioskiem o zatwierdzenie taryfy, jeżeli uzna to za zasadne, może
dokonać wyłącznie samo przedsiębiorstwo, np. w ramach uzgodnień
z wójtem (burmistrzem, prezydentem miasta), w okresie 45 dni od daty
złożenia mu wniosku. W przypadku braku zgodności stanowisk
przedsiębiorstwa i wójta (burmistrza, prezydenta miasta) w zakresie
prawidłowości ustalenia taryf rozstrzygająca będzie decyzja rady
gminy, która podejmie uchwałę o zatwierdzeniu lub odmowie
zatwierdzenia taryfy. Co na to radni miejscy Sochaczewa, których burmistrz postanowił wyręczyć?
Zainteresowanych tematem odsyłam do artykułu Anny Bakalarczyk – Zasady ustalania taryf , http://e-czytelnia.abrys.pl/index.php?mod=tekst&id=6969.
Kolejne nieprawdziwe stwierdzenie burmistrza dotyczy nieaktualnych faktów, związanych z prognozą cen:
„Doskonale rozumiem jak wielkim szokiem były dla Sochaczewian ubiegłoroczne wzrosty opłat, mimo że udało nam się znacząco obniżyć stawki w porównaniu do tych, jakie proponowali moi poprzednicy. Przypomnę, że w 2012 roku miało to być 19,94 zł za m3 wody i ścieków, a w 2013 roku aż 22,16 zł za m3. Tymczasem ZWiK obniżył cenę do 13 zł”.
Pan burmistrz Osiecki przypomina prognozowane (nie przez poprzedników, a ekspertów opracowujących projekt) wysokości cen, kalkulowane przy pierwotnym planowanym koszcie kanalizacji w wysokości: 192 578 574 PLN z unijnym dofinansowaniem w wysokości 95 071 035 PLN.
Natomiast całkowity koszt realizacji Projektu po rozstrzygnięciu przetargów wyniósł prawie o połowę mniej, tj. 106 712 993 PLN, a dofinansowanie z Unii Europejskiej wyniosło 53 727 907 PLN. Więc w konsekwencji oczywistym były niższe ceny za wodę i ścieki, gdyż ZWiK zamiast pierwotnie 97 507 539 PLN, musiał zdobyć 52 985 086 PLN, jako udział własny w inwestycji. Ponadto poprzednicy osłaniali mieszkańców prawie 1,5 milionowymi dopłatami do cen ustalonych przez ZWiK, dokapitalizowali spółkę w 2010 r. kwotą 4,7 mln zł oraz poręczyli kwotą 3,3 mln zł z budżetu emisję akcji przez spółkę, co również miało wpływ na obniżkę cen.
TAKIE SĄ FAKTY! Dlaczego burmistrz je pomija?
Z szacunkiem dla czytelników,
Jerzy Żelichowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rozbierając wszystkie ostatnie wypowiedzi burmistrza wychodzą z tego bzdury.
Pana obowiązkiem jako samorządowca jest pilnowanie tego aby manipulacja przestała być środkiem komunikacji i była piętnowana.
super no dane na prawdę fascynujące aż szkoda że mineły te czasy.
Bardzo proszę, podaję linki do danych za 2007 r.(początek II kadencji) oraz 2010 r. (koniec II kadencji). Pozostałe lata można bez trudu wyszukać w Google. http://sochaczew.pl/AppData/StaticContentFiles/445.pdf http://www.cena-wody.pl/Taryfy/2010/Informacja_Sochaczew_2010.pdf
a może Pan przypomni jak to byó za Pana kadencji ,jakie to były stawki ,też tak było żle czy lepiej niz za obecnych włodarzy.
Nie chcę się czepiać ale w pierwszej części tekstu nie wykrył Pan żadnego kłamstwa.
Burmistrz zgodnie z prawdą napisał "zatwierdziłem" i zgodnie z prawdą "zaproponowane przez".
Problemem jest tylko nacechowanie artykułu w którym wygląda to jakby to była rzeczywiście zasługa burmistrza.
Ale idąc dalej wychodzi że obecne wysokie stawki wody w naszym mieście też nie są winą burmistrza. On tylko zatwierdził stawki.
Rozbierając wszystkie ostatnie wypowiedzi burmistrza wychodzą z tego bzdury.
Pana obowiązkiem jako samorządowca jest pilnowanie tego aby manipulacja przestała być środkiem komunikacji i była piętnowana.
super no dane na prawdę fascynujące aż szkoda że mineły te czasy.
Bardzo proszę, podaję linki do danych za 2007 r.(początek II kadencji) oraz 2010 r. (koniec II kadencji). Pozostałe lata można bez trudu wyszukać w Google. http://sochaczew.pl/AppData/StaticContentFiles/445.pdf http://www.cena-wody.pl/Taryfy/2010/Informacja_Sochaczew_2010.pdf