Tradycją naszej szkoły stała się coroczna impreza pod nazwą „Noc w szkole”. W tym roku szkolnym odbyła się ona z 7.12.2018/08.12.2018 r pod hasłem „Mikołajkowe nocowanie”. Uczniowie klas V zaproszeni oraz goście z zaprzyjaźnionej szkoły w Kozłowie Szlacheckim spędzili noc w szkole. Niecodzienne zajęcia przygotowały i przeprowadziły nauczycielki naszej szkoły – panie: Marta Stańczyk, Liwia Krystecka, Justyna Radzka, Anna Siekiera, Beata Gawryszczak, Emilia Kaźmierowicz oraz wychowawczynie szkoły w Kozłowie Szlacheckim panie: Elżbieta Dymowska i Paulina Chaber.
Noc w szkole rozpoczęła się o godzinie 19.00. Po przyjeździe i rozpakowaniu się, wszystkie dzieci wysłuchały i podpisały regulamin a następnie wzięły udział w zajęciach integracyjnych przygotowanych przez wychowawczynie, mających na celu wspólne poznanie się i wytworzenie pozytywnej atmosfery wśród uczestników.
O 21.00 do szkoły przybył zaproszony gość porucznik Piotr Polański pilot Wojska Polskiego, pilotem śmigłowców Mi-8 i Mi-17. Pan Piotr swoją prelekcją połączoną z pokazem zdjęć uświadomił uczniom jak ważne jest posiadanie pasji w swoim życiu. Uczniowie z uwagą słuchali o zawodzie pilota, specyfice tego zawodu, o szkole oficerskiej i pierwszych krokach pilota. Nie zabrakło słów motywacji, aby realizować swoje marzenia i dążyć do wyznaczonych sobie celów. Chętni uczniowie przymierzyły też strój, w jaki ubiera się pilot podczas prowadzenia śmigłowca.
Po wysłuchaniu i obejrzeniu prezentacji uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy. Jedna z nich na świetlicy szkolnej dekorowała świąteczne pierniki natomiast druga pokonywała na czas tor przeszkód przygotowany przez naszego gościa, który obowiązuję podczas przyjęcia do szkoły lotniczej. Dla uczniów, którzy najlepiej poradzili sobie z pokonaniem toru pan Piotr przygotował nagrody w postaci odznak, które przyczepia się do kombinezonu pilota.
Później przyszedł czas na wspólne karaoke i zumbę oraz obejrzenie filmu. O godzinie 2.00 w miłych nastrojach dzieci położyły się spać, chociaż niektórzy po tylu emocjach nie zasnęli od razu.
Następnego dnia o 6.00 było sprzątanie sali, śniadanie i o godzinie 7.00 dzieci powróciły z rodzicami do domów.
Marta Stańczyk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze