Reklama

Minister Kulesza powalczy o nasze sprawy

Urząd Miasta w Sochaczewie
15/01/2005 09:27
Już wiadomo, że w sporze miasta i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dotyczącym 6 kilometrów dróg niczyich, sochaczewski samorząd reprezentować będzie jeden z najlepszych polskich prawników, wybitny znawca zagadnień prawa administracyjnego i administracji publicznej prof. dr hab. Michał Kulesza. Sprawa dróg krajowych leżących na terenie Sochaczewa, dróg które od kilkunastu miesięcy nie mają zarządcy, trafiła do Trybunału Konstytucyjnego.
Michał Kulesza jest profesorem na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz wykładowcą Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu. Był twórcą ustawy o samorządzie terytorialnym dzielącej Polskę na 16 województw i kilkaset powiatów. W latach 1992–1994 pełnił funkcję podsekretarza stanu w Urzędzie Rady Ministrów i Pełnomocnika Rządu ds. Reformy Administracji Publicznej. W latach 1997–1998 był sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa RM i Pełnomocnikiem Rządu ds. Reform Ustrojowych Państwa. To także ekspert Rady Europy, redaktor naczelny miesięcznika „Samorząd Terytorialny”, Członek Rady Polskiego Instytutu Demokracji Lokalnej działającej przy Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej. Współpracuje ze Związkiem Miast Polskich, który poparł starania miasta o zmianę szkodliwego prawa (nieszczęsna ustawa o drogach publicznych). To właśnie Związek zgodził się pokryć honorarium prof. Kuleszy.
Prof. Michał Kulesza odwiedził Sochaczew pięć lat temu, był gościem spotkania, jakie zorganizowano w hotelu „Chopin” z okazji 10 rocznicy pierwszych wolnych wyborów samorządowych w III Rzeczypospolitej. Mówił wtedy, że szansy, jaką dano samorządom, nie zmarnowano. To na dole, w miastach i gminach wypracowuje się sukces - podkreślał.
- Jedną z rzeczy, która mnie martwi jest rażące upartyjnienie życia społecznego, więc z niepokojem obserwuję niektóre miasta, gdzie radni myślą nie o dobru wspólnym, ale o interesach swojego ugrupowania. Gdzieniegdzie to partyjniactwo urosło do takich rozmiarów, że zagraża żywotnym interesom samorządu. Życzę wysokich standardów moralnych, bo to jest podstawą kiedy pełni się funkcje w życiu zbiorowym.
Pytany pięć lat temu, czego można życzyć ludziom pracującym w samorządzie, wypowiedział prorocze słowa przewidując, że burmistrzom i wójtom problemów nigdy nie zabraknie.
- Życzę, żeby trzymali ducha, wiedzieli, że mało aktywni w sprawach istotnych dla społeczności lokalnej przegrywają z aktywnymi. Życzę, żeby to wszystko szło do przodu, kręciło się, by nigdy nie spoczywać na laurach. Wkrótce te życzenia będzie pomagał realizować w praktyce, walcząc o nasze interesy przez Trybunałem Konstytucyjnym.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości