Petycja, która pojawiła się w sieci dotyczy nas wszystkich. Drzewa to nasza przyszłość. Przez ostatnie cztery lata z powodu nowelizacji ustawy o ochronie przyrody tzw. Lex Szyszko trwa sukcesywna wycinka drzew oraz ich rewitalizacja, która najczęściej oznacza ich zniszczenie. Możemy podpisać moratorium, które ma na celu ochronę drzewostanu.
Jak zaznaczają organizatorzy akcji, moratorium to apel do władz RP, które dotyczy wstrzymania rzezi drzew i wprowadzenie stosownych zmian w prawie w większym stopniu chroniących drzewa przed nieuzasadnioną wycinką i ich niszczeniem. Każdy z nas może wesprzeć akcję.
W uzasadnieniu moratorium czytamy:

Tego typu dziania widzimy również w Sochaczewie. Wiosenne porządki zarządców nieruchomości oznaczają "przycinanie" drzew. Dlatego warto dokładnie określić jakie zakres prac może zostać wykonany. W uzasadnieniu do podjęcia natychmiastowych zmian są działania, które na co dzień widzimy również w naszym mieście:

Możemy podjąć dyskusję, która będzie miała wpływ na dalsze działania, które zaważą na naszej przyszłości.
Petycja dostępna na:
https://www.petycjeonline.com/moratorium_dla_drzew?fbclid=IwAR00YnEzx-PIRIdK0WEzITWuBbCHT5gK113O_sd1C1UvZlvTQl2DNPpsCNc
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wklejam cytat z petycji: "W świetle prawa, z przyzwoleniem Państwa Polskiego dzień w dzień różne podmioty, od osób fizycznych, poprzez firmy, instytucje samorządowe aż po instytucje państwowe całkowicie bezrefleksyjnie, kierując się dziwacznymi niejednokrotnie przesłankami dokonują grabieży dobra wspólnego. Tak! – dobra wspólnego, bo w przypadku zalesień, lasów, nawet pojedynczych drzew idzie przecież o zachowanie równowagi ekosystemów służących wszystkim obywatelom RP i fakt, że ktoś ma do nich tytuł własności, nie może oznaczać całkowitej dowolności w dysponowaniu nimi. Żaden partykularny interes jakiejkolwiek grupy nie może stać ponad dobrem całego społeczeństwa." Rozumiem, że autorzy chcą zakazu wycinania drzew przez ich prywatnych właścicieli, którzy te drzewa posadzili w celach gospodarczych i pielęgnowali przez kilkadziesiąt lat las ponosząc koszty. Idąc dalej tym tokiem myślenia lepiej żeby posadzili pole kartofli lub buraków. Lasy prywatne są majątkiem ich właścicieli i nawet komuniści ich nie odebrali. Taka polityka doprowadzi do zaniechania nowych zalesień przez rolników.
Przepraszam bardzo, a gdzie ty widzisz tych zalesiających rolników. Jeśli już to nieużytki rolne się same zalesiają. Dobrym przykładem barbarzyństwa jest ostatnia wycinka prawie wszystkich drzew przy pisi pomiędzy mostem kolejowym a ulicą 15-sierpnia. Pytanie do radnych; kto wydał zezwolenie na wycinkę.
Dobre pytanie.
o i to jest temat Monia ,a nie tam ***relami drzewami głowe se łamac
Drzewa umierają stojąc.
MNIE OSOBIŚCIE BULWERSUJA WYCINKI STARYCH DRZEW I NIE TYLKO W MIESCIE WOKÓŁ SZKÓŁ ,PRZEDSZKOLI CZY INSTYTUCJI PO TO TYLKO, ZE JESIENIĄ LECA LIŚCIE I NIE MA KTO ICH GRABIĆ TO SIĘ JE WYCINA .JAKI JEST PRZYKŁAD DLA MLODYCH? ?DZIECI ??GŁUPI DOROŚLI ROBIĄ IM PUSTYNIĘ GDZIE LATEM NIE MAJĄ SIĘ GDZIE SKRYĆ PRZED PALĄCYM SŁOŃCEM. A PRZECIEŻ TO SĄ NASZE NATURALNE PŁUCA KTÓRE CHRONIĄ NAS PRZED SMOGIEM.
Zamiast podpisywać petycje kupcie drzewko i zasadźcie na swojej działce.
Tzn LexSzyszko nie ma już 4 rok. Uprzejmie proszę dziennikarzy e-Sochaczewa o sprawdzanie źródeł na jakie się powołują bo pisanie takich bzdur podważa wiarygodność ich dziennikarskiej posługi. Czy powinienem złożyć petycję do kierownictwa e-sochaczew w tej kwestii? LexSzyszko było bardzo dobrym przepisem, chociaż brutalnie nadużywany przez tzw. deweloperkę. Moja działka, moje drzewo, sadziłem wycinam proste.
Wklejam cytat z petycji: "W świetle prawa, z przyzwoleniem Państwa Polskiego dzień w dzień różne podmioty, od osób fizycznych, poprzez firmy, instytucje samorządowe aż po instytucje państwowe całkowicie bezrefleksyjnie, kierując się dziwacznymi niejednokrotnie przesłankami dokonują grabieży dobra wspólnego. Tak! – dobra wspólnego, bo w przypadku zalesień, lasów, nawet pojedynczych drzew idzie przecież o zachowanie równowagi ekosystemów służących wszystkim obywatelom RP i fakt, że ktoś ma do nich tytuł własności, nie może oznaczać całkowitej dowolności w dysponowaniu nimi. Żaden partykularny interes jakiejkolwiek grupy nie może stać ponad dobrem całego społeczeństwa." Rozumiem, że autorzy chcą zakazu wycinania drzew przez ich prywatnych właścicieli, którzy te drzewa posadzili w celach gospodarczych i pielęgnowali przez kilkadziesiąt lat las ponosząc koszty. Idąc dalej tym tokiem myślenia lepiej żeby posadzili pole kartofli lub buraków. Lasy prywatne są majątkiem ich właścicieli i nawet komuniści ich nie odebrali. Taka polityka doprowadzi do zaniechania nowych zalesień przez rolników.
Przepraszam bardzo, a gdzie ty widzisz tych zalesiających rolników. Jeśli już to nieużytki rolne się same zalesiają. Dobrym przykładem barbarzyństwa jest ostatnia wycinka prawie wszystkich drzew przy pisi pomiędzy mostem kolejowym a ulicą 15-sierpnia. Pytanie do radnych; kto wydał zezwolenie na wycinkę.
Dobre pytanie.