W niedzielny wieczór 5 września odbyła się premiera sochaczewskiego musicalu "Oz remix" przygotowanego przez Sochaczewskie Centrum Kultury. Amfiteatr wypełnił się miłośnikami sztuki, którzy oklaskiwali gorąco świetnie przygotowane i niosące ze sobą ważny przekaz widowisko.
Wędrówka małej Dorotki i jej przyjaciół do Czarnoksiężnika z krainy Oz stała się dla twórców spektaklu okazją do opowiedzenia o lękach, nadziejach, oswajaniu strachu i sile przyjaźni oraz miłości. Młodzież, która wystąpiła w głównych rolach, opowiedziała o tych uczuciach i emocjach swoim językiem, ale okazuje się, że dorośli doskonale zrozumieli przekaz. Proste prawdy o tym, co w życiu ważne, nie mają wieku. Lęk towarzyszy nam wszystkim, zwłaszcza w szczególnym czasie, który przeżywamy od półtora roku. Dzięki artystom z SCK przypomnieliśmy sobie jednak, że strach i obawy w większości są w nas, a ich uwolnienie, opowiedzenie o tym, co nas boli, działanie z innymi może sprawić, że uda się go pokonać.
Pełne tańca, ekspresji i muzyki przedstawienie "Oz remix" zostało przygotowane przez właściwie cały zespół Sochaczewskiego Centrum Kultury. Na scenie zobaczyliśmy młodych aktorów z teatru Maska, zespół taneczny Abstrakt, Darię Kobierecką, orkiestrę Camerata Mazovia i członków klubu piosenki. Od kilkuletniej Heli Żakowskiej, która wystąpiła w roli Dorotki (jednej z trzech), przez nastolatków z teatru Maska i Abstraktu do członków Orkiestry i instruktorów SCK - pełny przekrój wieku i wrażliwości pozwolił połączyć estetykę i język młodszych i starszych twórców. Scenariusz napisał Dawid Żakowski, który także wyreżyserował przedstawienie. Układy taneczne przygotowała Monika Osiecka-Jaworska, orkiestrą dyrygował Artur Komorowski, który czuwał nad całością przedsięwzięcia, opiekę wokalną sprawowała Jolanta Kawczyńska, która wystąpiła także na scenie, a produkcją zajęła się Magdalena Franaszek-Niewiadomska. Udział w wielomiesięcznych przygotowaniach brali jednak wszyscy pracownicy SCK - oświetleniowcy, dźwiękowcy, instruktorzy. Efekt był znakomity - można śmiało powiedzieć, że widowisko miało wysoki poziom pod każdym względem. Publiczność, która szczelnie wypełniła (mimo chłodu) amfiteatr, zgotowała artystom owację na stojąco.
Założenie, o którym mówił reżyser, czyli stworzenie teatru wielopokoleniowego, udało się zrealizować w piękny sposób. Gratulacje dla twórców i wykonawców.
Foto Tomasz Ertman, Izabela Goryniak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze