Od stycznia do końca czerwca br. Miejska Komisja ds. Czystości skontrolowała 225 posesji na terenie Sochaczewa. Wzorem poprzednich lat, odwiedzano przede wszystkim osiedla domków jednorodzinnych, gdzie z przestrzeganiem regulaminu utrzymania czystości nie jest najlepiej. Kontrole przeprowadzono w 31 ulicach, w niektórych tylko pojedyncze, jednak w większości kompleksowe. Najwięcej kontroli było w ulicach Trojanowskiej (25), Okrężnej (24), Kolejowej (19), Nowowiejskiej (17), Warszawskiej (14), M.C. Skłodowskiej (13). Podczas 225 kontroli stwierdzono m.in., że 138 właścicieli posesji nie przyłączyło się do wybudowanej kanalizacji sanitarnej (większość ma to zrobić do końca wakacji), 74 osoby nie mają umowy i rachunków za wywóz szamba, na terenie 15 posesji nie było ani jednego pojemnika na śmieci. - Najczęściej odwiedzane są osiedla domków jednorodzinnych, ponieważ tam pokusa oszczędzania na wywozie śmieci i opróżnianiu szamba jest największa. W blokach mamy kanalizację i obowiązkowe opłaty za wywóz śmieci; nie ma pieców, w których mieszkańcy domów jednorodzinnych palą plastiki, starą odzież i inne odpady niebezpieczne dla środowiska – wyjaśnia burmistrz Bogumił Czubacki. W ostatnich miesiącach Komisja skupiła się przede wszystkich na właścicielach posesji, którzy zyskali dostęp do kanalizacji sanitarnej. Przypomnijmy, że w 2006 roku wybudowano kilka kilometrów sieci, lecz znaczna część mieszkańców nie chce się do niej przyłączyć zasłaniając się brakiem pieniędzy, czasu, fachowców gotowych podjąć się wykonania tej prostej roboty. - Fachowcy są w ZWiKu, wystarczy jeden telefon i uzgodnienie warunków. Zakład określi warunki techniczne wykonania przyłącza, szacunkowy koszt robót a nawet na prośbę zainteresowanych rozłoży płatność na raty. Można też skorzystać z usług kilku działających w mieście prywatnych firm wyspecjalizowanych w tego rodzaju pracach. Koszty naprawdę nie są duże, zważywszy, że nowa sieć została doprowadzona do płotów, do granic działek – dodaje B. Czubacki. Nie ma też co kryć, że wielu właścicieli domów wykonało przed laty system rozprowadzania zawartości szamba po działce. Fekalia nie mogą sączyć się w glebę, stąd intensywne kontrole. Podobnie nie mogą i nie będą funkcjonować nielegalne przyłącza do kanalizacji deszczowej, niestety dość powszechne w dzielnicach mających dostęp do deszczówki. Skalę problemu można sprawdzić przechodząc w upalny dzień obok studzienek. Fetor wydobywający się z kanałów nie pochodzi z wody deszczowej… Na przykład przy ulicy Kolejowej skontrolowano 19 posesji. Właściciele aż 11 z nich nie posiadali umowy i rachunków za wywóz szamba, kolejnych 7 nie miało żadnego pojemnika na odpady. Można się tylko domyślać, gdzie trafiały ich śmieci – do pieca, do koszy ulicznych, albo na dzikie wysypisko. Działania komisji przynoszą wymierne efekty, choć wcale nie jest łatwo egzekwować prawo lokalne. Z 225 kontroli pozytywnie zakończyło się 49, to znaczy właściciele domków przyłączyli się już do kanalizacji sanitarnej, podpisali umowę na wywóz śmieci lub umowę na cykliczne czyszczenie szamba. Reszta spraw jest w toku.
daw
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze