Reklama

Nie lubi tłoku

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
07/08/2007 09:52
Zwycięstwa numer 16 i 17 zapisał na swoim koncie Daniel Chądzyński (Danielo.pl). Sochaczewski kolarz prezentuje bardzo wysoką formę i po raz kolejny samotnie mija linię mety. Jak z tego widać, Danielo nie lubi tłoku w peletonie.
Sto kilometrów ucieczki
XIII Ogólnopolski Wyścig Kolarski „Po Ziemi Mogileńskiej” o Puchar Burmistrza Mogilna, IX Memoriał im. Alfonsa Olszaka, Puchar Polski (Mogilno – 22.07)
Mogilno jest niewielką (ok. 13 tys. mieszkańców), malowniczo położoną miejscowością na terenie Pojezierza Wielkopolskiego (woj. kujawsko-pomorskie, 75 km na południowy-zachód od Torunia, 80 km na północny-wschód od Poznania). Tam właśnie 22 lipca wyznaczyli sobie spotkanie chętni do ścigania się kolarze. Trasa wyścigu liczyła 108 km (4 rundy po 27 km, Mogilno-Padniewko-Wieniec-Niestronno-Józefowo-Palędzie Kościelne-Padniewo-Padniewko-Mogilno). Peleton w całości przejechał tylko pięć kilometrów. Właśnie wtedy odjechało od niego pięciu kolarzy, a wśród nich Daniel Chądzyński. Sochaczewianin na dwadzieścia kilometrów przed metą ponownie zaatakował i szybko zgubił rywali. 30-sekundową przewagę utrzymał do końca i tak jak ma w zwyczaju samotnie minął „kreskę” w czasie 2:32.01.
Wyniki wyścigu „Po Ziemi Mogileńskiej”
1.Daniel Chądzyński (Danielo.pl)
2.Paweł Rychlicki (Poznań)
3.Arkadiusz Garczarek (PTC Poznań)
4.Krzysztof Andrzejewski (Komorniki)
5.Dariusz Woźniak (MLKS Baszta Bytów)
6.Adrian Jach (KS Elektro-Bud BOGO Szczecin)
Piekło północy
II Ogólnopolski Wyścig o Puchar Wójta Gminy Wydminy (29.07)
Zawody w Wydminach koło Giżycka były bardzo trudnym wyzwaniem dla startujących w nich kolarzy. Trasa nie była zbyt długa – tylko 75 km (3 rundy po 25 km, Wydminy-Lipińskie-Czyprki-Malinka-Ranty-Wydminy), jednak prowadziła po bardzo falistym terenie. Liczne pagórki oraz silny wiatr mocno męczyły uczestników wyścigu. Żadne przeciwności nie były straszne dla Daniela Chądzyńskiego (Danielo.pl). Sochaczewianin dał sobie z nimi radę, tak samo jak ze wszystkimi rywalami. Nasz kolarz przemknął przez przejazd kolejowy, a chwilę później przejeżdżający pociąg wyhamował peleton. Daniel zachował się fair (nie tak jak zwycięzca wyścigu Paris-Roubaix 2006 – Szwajcar Fabian Cancellara) i poczekał na pozostałych kolarzy. Co się odwlecze ... Na ostatnim podjeździe, sześć kilometrów przed metą, Chądzyński mocniej nacisnął na pedały i tak jak tydzień wcześniej samotnie zwyciężył, osiągając na „kresce” piętnaście sekund przewagi.
* „Piekło Północy” to nazwa klasycznego wyścigu (pierwszy odbył się w 1896 roku) Paris-Rouboix. Zawody rozgrywane są na trasie długości 260 km, kolarze muszą przejechać ponad 50 km po „kocich łbach”, czyli XIX-wiecznym bruku, linia mety zaś znajduje się na torze kolarskim. W 2006 roku zwycięzcą wyścigu został Fabian Cancellara (Szwajcaria), zawdzięczający tryumf opuszczonemu szlabanowi, który powstrzymał pogoń. Trzech kolarzy: Władimir Gusjew (Rosja), Peter van Petegem oraz Leif Hoste (obaj Belgia) z rowerami na plecach przeczłapali pod zaporami i ruszyli za Szwajcarem. Niestety nie tylko nie dogonili późniejszego zwycięzcy, ale po zakończeniu wyścigu zostali zdyskwalifikowani.
(et)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości