Zwycięstwa numer 16 i 17 zapisał na swoim koncie Daniel Chądzyński (Danielo.pl). Sochaczewski kolarz prezentuje bardzo wysoką formę i po raz kolejny samotnie mija linię mety. Jak z tego widać, Danielo nie lubi tłoku w peletonie. Sto kilometrów ucieczki XIII Ogólnopolski Wyścig Kolarski „Po Ziemi Mogileńskiej” o Puchar Burmistrza Mogilna, IX Memoriał im. Alfonsa Olszaka, Puchar Polski (Mogilno – 22.07) Mogilno jest niewielką (ok. 13 tys. mieszkańców), malowniczo położoną miejscowością na terenie Pojezierza Wielkopolskiego (woj. kujawsko-pomorskie, 75 km na południowy-zachód od Torunia, 80 km na północny-wschód od Poznania). Tam właśnie 22 lipca wyznaczyli sobie spotkanie chętni do ścigania się kolarze. Trasa wyścigu liczyła 108 km (4 rundy po 27 km, Mogilno-Padniewko-Wieniec-Niestronno-Józefowo-Palędzie Kościelne-Padniewo-Padniewko-Mogilno). Peleton w całości przejechał tylko pięć kilometrów. Właśnie wtedy odjechało od niego pięciu kolarzy, a wśród nich Daniel Chądzyński. Sochaczewianin na dwadzieścia kilometrów przed metą ponownie zaatakował i szybko zgubił rywali. 30-sekundową przewagę utrzymał do końca i tak jak ma w zwyczaju samotnie minął „kreskę” w czasie 2:32.01. Wyniki wyścigu „Po Ziemi Mogileńskiej” 1.Daniel Chądzyński (Danielo.pl) 2.Paweł Rychlicki (Poznań) 3.Arkadiusz Garczarek (PTC Poznań) 4.Krzysztof Andrzejewski (Komorniki) 5.Dariusz Woźniak (MLKS Baszta Bytów) 6.Adrian Jach (KS Elektro-Bud BOGO Szczecin) Piekło północy II Ogólnopolski Wyścig o Puchar Wójta Gminy Wydminy (29.07) Zawody w Wydminach koło Giżycka były bardzo trudnym wyzwaniem dla startujących w nich kolarzy. Trasa nie była zbyt długa – tylko 75 km (3 rundy po 25 km, Wydminy-Lipińskie-Czyprki-Malinka-Ranty-Wydminy), jednak prowadziła po bardzo falistym terenie. Liczne pagórki oraz silny wiatr mocno męczyły uczestników wyścigu. Żadne przeciwności nie były straszne dla Daniela Chądzyńskiego (Danielo.pl). Sochaczewianin dał sobie z nimi radę, tak samo jak ze wszystkimi rywalami. Nasz kolarz przemknął przez przejazd kolejowy, a chwilę później przejeżdżający pociąg wyhamował peleton. Daniel zachował się fair (nie tak jak zwycięzca wyścigu Paris-Roubaix 2006 – Szwajcar Fabian Cancellara) i poczekał na pozostałych kolarzy. Co się odwlecze ... Na ostatnim podjeździe, sześć kilometrów przed metą, Chądzyński mocniej nacisnął na pedały i tak jak tydzień wcześniej samotnie zwyciężył, osiągając na „kresce” piętnaście sekund przewagi. * „Piekło Północy” to nazwa klasycznego wyścigu (pierwszy odbył się w 1896 roku) Paris-Rouboix. Zawody rozgrywane są na trasie długości 260 km, kolarze muszą przejechać ponad 50 km po „kocich łbach”, czyli XIX-wiecznym bruku, linia mety zaś znajduje się na torze kolarskim. W 2006 roku zwycięzcą wyścigu został Fabian Cancellara (Szwajcaria), zawdzięczający tryumf opuszczonemu szlabanowi, który powstrzymał pogoń. Trzech kolarzy: Władimir Gusjew (Rosja), Peter van Petegem oraz Leif Hoste (obaj Belgia) z rowerami na plecach przeczłapali pod zaporami i ruszyli za Szwajcarem. Niestety nie tylko nie dogonili późniejszego zwycięzcy, ale po zakończeniu wyścigu zostali zdyskwalifikowani. (et)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze