W Szkole Podstawowej im. św. Maksymiliana Kolbego, w środę, 15 kwietnia odbyły się sportowe „Niebieskie Igrzyska”, które kończyły działania organizowane na terenie szkoły w ramach realizacji zadań związanych z projektem Niebieskie Igrzyska.
Za nami Niebieskie Igrzyska, które odbyły się w środę, 15 kwietnia w Szkole Podstawowej im. św. Maksymiliana Kolbego w Teresinie. Wzięło w nich udział udział około 300 uczniów. W tym zaproszone do udziału, dzieci z Miejskiego Przedszkola Nr 4 z Oddziałami Integracyjnymi w Sochaczewie. Było to wyjątkowe wydarzenie, które łączy aktywność fizyczną z ważnym przesłaniem społecznym. Celem igrzysk oraz samego projektu jest podnoszenie świadomości na temat spektrum autyzmu oraz promowanie wartości takich jak empatia, akceptacja i szacunek dla różnorodności.
Pomysłodawcą oraz głównym koordynatorem Niebieskich Igrzysk jest Fundacja-Instytut Wspomagania Rozwoju Dziecka (IWRD) w Gdańsku.
Od momentu powstania inicjatywy w 2019 roku Niebieskie Igrzyska stały się jednym z największych w Polsce projektów promujących sport powszechny i aktywność fizyczną dzieci w środowisku szkolnym i przedszkolnym.
W latach 2019–2025, w pięciu edycjach programu, w wydarzeniach sportowych uczestniczyło ponad 1 087 000 dzieci z 5 417 placówek edukacyjnych z całej Polski oraz z polskich placówek edukacyjnych za granicą.
Projekt realizowany jest przy wsparciu partnerów instytucjonalnych oraz patronów honorowych, wśród których znaleźli się między innymi: Polski Komitet Olimpijski, Rzecznik Praw Dziecka, Ministerstwo Edukacji, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Sportu i Turystyki, Prezydent Miasta Gdańska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fajna inicjatywa, mam wrażenie że więcej się mówi i robi dla propagowania wiedzy o zespole Downa niż o spektrum autyzmu czy Adhd. A to coraz częstszy problem. Wszystkie są równie ważne
Fajna inicjatywa, mam wrażenie że więcej się mówi i robi dla propagowania wiedzy o zespole Downa niż o spektrum autyzmu czy Adhd. A to coraz częstszy problem. Wszystkie są równie ważne