Reklama

Niedługo nowy przydział mieszkań komunalnych

Urząd Miasta w Sochaczewie
09/02/2009 09:02
Gotowy jest projekt listy rodzin mających w 2009 roku szansę na przydział mieszkania komunalnego, socjalnego lub zamiennego. Społeczna Komisja Mieszkaniowa złożona w większości z radnych zakończyła prace nad projektem.
Każdą z rodzin ubiegających się o przydział „czterech kątów” dokładnie sprawdzono – czy faktycznie nie ma żadnej nieruchomości, nie podała we wniosku fałszywych danych, naprawdę jest niezamożna, w jakich warunkach żyje... Zgodnie z przepisami na tzw. listę burmistrza w pierwszej kolejności wchodzą wychowankowie domów dziecka, bezdomni i rodziny w szczególnie trudnej sytuacji materialnej.
- Oczekującym na przydział lokali naprawdę nie możemy zaproponować luksusów. Przeciętne mieszkanie komunalne ma powierzchnię 32,6 m2. W większości to mieszkania w starym budownictwie, bez ciepłej wody i centralnego ogrzewania. Remonty i modernizacje są systematycznie wykonywane, za kwotę około miliona złotych rocznie, ale to i tak za mało – wyjaśnia wiceburmistrz Krzysztof Ciołkiewicz.
Osoby składające wnioski o przydział lokalu, które nie znalazły się na liście, mają prawo złożyć odwołanie od decyzji ratusza. Dopiero po ich rozpatrzeniu powstanie ostateczny wykaz rodzin uprawnionych do otrzymania M. Pod koniec lutego ostateczną wersję listy zatwierdzi Burmistrz B. Czubacki.
Sochaczewski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej sprawuje pełną opiekę nad 459 mieszkaniami znajdującymi się w budynkach komunalnych stanowiących własność miasta, 226 lokalami przeznaczonymi do przekwalifikowania na socjalne oraz 46 o nie uregulowanym stanie prawnym. Łącznie to 731 mieszkań. Kolejnych 313 lokali znajduje się w blokach i kamienicach Wspólnot Mieszkaniowych, ale w tym przypadku za generalne i drobne remonty odpowiadają zarządy Wspólnot, dla których ZGM nie jest zwierzchnikiem, lecz równoprawnym partnerem.
Mieszkań komunalnych ubywa, ponieważ od kilku lat ratusz systematycznie sprzedaje ten majątek dotychczasowym najemcom. Docelowo UM chciałby mieć tylko ok. 100 mieszkań komunalnych i 200 socjalnych, by pomagać rodzinom w wyjątkowo trudnych sytuacjach życiowych. Pod koniec ub. roku z całej puli mieszkań należących do ratusza wydzielono 226 i przeznaczono do przekwalifikowania na socjalne. Czynsz jest tam niższy aż o 50%.
- Każda rodzina, która chce oszczędzić na opłatach czynszowych, a zajmuje jedno z tych 226 mieszkań, powinna złożyć wniosek o przekwalifikowanie go na socjalne. ZGM nie dokonuje przekwalifikowania „z automatu”. Jeśli nie ma wniosku rodzina zamiast czynszu socjalnego płaci o połowę wyższy czynsz naliczany jak za lokal komunalny. Niestety z 226 najemców do końca ub. roku stosowne wnioski złożyło tylko 80 – dodaje K. Ciołkiewicz.
Dla ZGM-u i Urzędu Miejskiego problemem są też budynki o nieuregulowanym stanie prawnym, które miały kiedyś prywatnych właścicieli. Chodzi o cztery domy przy ulicach Staszica 30, 15 Sierpnia 81, Krakowskiej 4 i Okrzei 8.
- Od lat regulujemy te kwestie, zwracamy rodzinne majątki, ratusz sam występuje z wnioskami do sądu. Kilka lat temu podobnych spraw było kilkanaście, dziś zostały cztery ostatnie. Są one niezwykle skomplikowane, dlatego ciągną się latami. Trzeba odnaleźć dokumenty sprzed kilkudziesięciu lat, spadkobierców mieszkających niekiedy za granicą – wyjaśnia wiceburmistrz.
Stan techniczny tych budynków jest zły, ponieważ przez lata nie inwestowano w remonty. W PRL-u czynsze były symboliczne, nie pokrywały nawet części ponoszonych kosztów, a gdy upadł PRL w kamienice nadal nie inwestowano, ponieważ ruszył proces poszukiwania spadkobierców.
- Jeśli z dokumentacji wynikało, że ktoś może się upomnieć o nieruchomość po dziadkach administrator wykonywał tylko najpilniejsze prace, gdy stan techniczny kamienicy zagrażał życiu lub zdrowiu lokatorów. Wykonano wprawdzie kilka poważniejszych remontów, ale poniesione przez samorząd koszty wpisywano do hipoteki, by w razie zakończenia procedury poszukiwania spadkobierców odebrać od nich wyłożone pieniądze – dodaje K. Ciołkiewicz.
W 2009 roku nadal można składać wnioski o wykup mieszkania komunalnego za symboliczną złotówkę. Lokatorzy mogą przejąć na własność zajmowane M za 1% jego rynkowej wartości, czyli 1-1,5 tys. złotych. Niestety nie obowiązuje już dodatkowa zachęta, stosowana w 2008 roku, tj. umorzenie długów czynszowych. Tylko do końca grudnia rodziny zainteresowane wykupem mieszkania mogły wystąpić do Burmistrza o anulowanie tych zobowiązań i bez przeszkód podpisać akt notarialny.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości