Futbolistki KS Teresin swój ostatni mecz towarzyski
rozegrały trochę z przypadku. Rywalki po przegranej 0:6 zaproponowały rewanż.
Zgoda została wyrażona i na boisko ponownie wybiegły drużyny z Teresina i Huty
Mińskiej. W naszym zespole zabrakło kilku zawodniczek, którym nie udało się
dotrzeć na niespodziewany mecz.
W pierwszej połowie drużyna Mariusza Zaborowskiego zagrała w mocno eksperymentalnym składzie. Miał ten fakt odbicie na boisku. Gra się nie układała tak jakby chciał tego szkoleniowiec i było sporo chaosu. Rywalki starały się jak mogły i przebieg spotkania był wyrównany.
Po przerwie skład został przemeblowany. Gra piłkarkom z Teresina zaczęła się kleić. Przewaga rosła z minuty na minutę. Udokumentowana została strzeleniem trzech goli. Po raz kolejny na listę znajperek wpisała się młodziutka Martyna Sokołowska. Piłka po jej silnym strzale zza pola karnego, co prawda trafiła w ręce bramkarki przyjezdnych. Wyłamała je i wpadła do siatki. Rywalki w drugiej połowie praktycznie ani razu nie zagroziły bramce gospodyń.
KS Teresin – Tygrys Huta Mińska 3:0 (0:0)
gole: Ziółkowska, Sokołowska, Rozparzyńska
skład (I połowa): Walaszek – P. Dąbrowska, Rozparzyńska, Banaszek, Janas, Janiszek, Sokołowska, Ziółkowska, Rojek, Kozłowska, Szewczyk
skład (II połowa): Bryk – P. Dąbrowska, Walaszek, Banaszek, Pitruszewska, Kozłowska, Rozparzyńska, Janas, Sokołowska, Ziólkowska, Rojek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze