Orkan Sochaczew – Utrata Pawłowice 3:2 (2:0) gole: Szymański(2), Paruszewski skład: Tyszkiewicz (Zdzieszyński) – Ciurzyński, Dąbrowski, Gasiński (Adamiak), Kierzkowski, Plichta (Opolski), Szymański (Ledzion), Rogowski (Leszczyński), Chałubek (Dziepak), Piątek, Paruszewski (Bieguszewski) Dziewiąty mecz z rzędu wygrali juniorzy Orkana i nadal są niepokonaną drużyną w rundzie jesiennej. Zwycięstwo jednak nie przyszło łatwo. Już w 3’ Paruszewski zdobywa gola po indywidualnej akcji. Następne minuty należą do gości. W okresie tym bramkarz Tyszkiewicz broni dwa celne strzały gości. Obrona gości gra skutecznie, co chwila łapiąc na spalonym któregoś z napastników Orkana. Od 15’ rośnie przewaga sochaczewian. Skuteczność jest fatalna. Z pięciu okazji żadna nie zostaje wykorzystana. Faktem jest, że doskonale w bramce spisuje się bramkarz Utraty. Dopiero w 29’ Szymański przełamuje niemoc Orkana i po samotnym rajdzie strzela na 2:0. Trzy minuty później ten sam zawodnik wykorzystuje niezdecydowanie stoperów gości i sprytnie przerzuca piłkę nad bramkarzem. Do przerwy obraz gry się nie zmienia. Gospodarze atakują, marnując kolejne cztery sytuacje bramkowe. Tuż przed przerwą Utrata mogła strzelić gola. Na szczęście po błędzie bramkarza i obrońców piłka opuściła boisko. W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił, Orkan atakował i ... seryjnie marnował doskonałe okazje. Trener dokonał siedmiu zmian. Wykorzystali to rywale. W 80’ pada pierwszy gol dla Utraty. Minutę przed końcem drugiego gola strzelają goście z rzutu wolnego (z 25 m). Zaczyna stawać się trochę nerwowo. Orkan dowozi zwycięstwo do ostatniego gwizdka. Wydawać się mogło, że Orkan wysoko pokona Utratę. Niestety zawiodła skuteczność, poza tym w bardzo dobrej dyspozycji był bramkarz gości, który uchronił swoją drużynę przed klęską. Za tydzień czeka naszych juniorów bardzo trudna przeprawa. Na Orkan czeka w Warszawie wicelider rozgrywek SEMP Ursynów. Tomasz Ertman Tyg. "Ziemia Sochaczewska" nr 43/2004
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze