Noc Kupały to jedno z najważniejszych i najbardziej znanych świąt słowiańskich, które w sporo złagodzonej formie obchodzone jest do dnia dzisiejszego pomimo starań kościoła katolickiego. Obchodzi się je w najkrótszą noc roku czyli z reguły z 21 na 22 czerwca. Święto to jest poświęcone najpotężniejszym żywiołom - ogniowi oraz wodzie, a także związanymi z nimi Słońcem i Księżycem. To święto urodzaju i płodności. Czas zabawy i radości, w którym przenikają się świat realny i fikcyjny. Dla Słowian miało ono bardzo duże znaczenie gdyż niosło w sobie olbrzymią moc.
Było to święto przede wszystkim ludzi młodych, którzy wtedy łączyli się w pary. Panny plotły wianki z kwiatów, ziół oraz wstążek. Montowano w nim świece i puszczano na wodę. Młodzi mężczyźni wyławiali je i szukali właścicielki wianka. Po odnalezieniu drugiej połowy para miała przywilej samotnego spaceru po lesie.
Jednak centralnym punktem obchodów było ognisko, które płonęło do pierwszego słonecznego promienia. Uczestnicy Nocy Kupały tańczyli wokół niego. Skakali przez ogień gdyż ogień miał moc oczyszczającą i odpędzał złe moce. Można też było się wtedy wykąpać w rzece bez obawy, że rusałki czy inne topielice wciągną pod wodę i już nie wypuszczą do świata żywych.
W minioną sobotę (25.06) już po raz siódmy Stowarzyszenie nad Bzurą zorganizowało w plecewickiej Moto Przystani obchody Nocy Kupały.
Było puszczanie wianków, tańce i swawole przy muzyce ludowej. Były ogniska i przygotowywane na nim potrawy. Spróbowałem zupy z pokrzywy i nawet mi zasmakowała. Był też ponoć bardzo dobry gulasz ... niestety nie załapałem się na niego.
Może nie wszystkie elementy współczesnej odmiany święta w Plecewicach się znalazły ale najważniejsze jest to, że ludzie w sposób radosny i przyjazny spędzili czas w bliskim kontakcie z naturą. Siódma Noc Kupały w Plecewicach przeszła już do historii, a ja już czekam na kolejną.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co bylby wart swiat i zycie bez kobiety...ich usmiechniete buzie i wianuszki z kwiatow na glowach...ich zwiewne suknie i tance...uprzyjemniaja nam zycie...poprawiaja nam samopoczucie...wiwat kobiety...wiwat EWY!!
A co ma do tego kosciol...nie rozumie tego.Radosc zycia...radosc plonacego ogniska ktore jednoczy i przyciaga ludzi...zywa muzyka...plynaca rzekaBzura za plecami...szumiaca swoim biegiem..tak sie powinno czerpac z zycia.
Ma do tego Kościół,że to jest typowe,czyste pogańskie święto. Poczytaj trochę. Kto chciał to był na kupie....
Kobieto ...czytalem tyle bzdur na ten temat...tez nieraz bywalem...to bardzo czyste kulturowo przedstawienie...na zywo..nad woda..radosne i piekne.
Walery sam zacząłeś dyskusje na ten temat,po co wspomniałeś o Kościele? Dobrze wiesz ,że noc Kupały to pogańskie święto. Niech się bawią,turlają jak chca.Kazdy ma wybór, trzeba było nie wspominać o Kosciele
O kosciele wspomina autor tego artytkulu w pierwszym akapicie....a Ja pyta m. ..ktore z przykazan jest zlamane podczas tej zabawy?
Walery, już Tobie odpowiadam co ma kościół katolicki do tego i nie tylko tego święta Słowian. Kościół niszczył słowiańską religię i jej atrybuty. Jednak ludzie niezbyt przychylnie na to patrzyli dlatego KK postanowił te święta "uchrześcijanić". I tak np.: Szczodre Gody stały się Bożym Narodzeniem, Jare Gody to Wielkanoc, Stado to Zielone Świątki, Noc Kupały to Noc Świętojańska, Dziady Jesienne to Dzień Wszystkich Świętych itd. Poza tym w wielu obrzędach można zauważyć nawiązanie do wierzeń Słowian (Turoń nawiązuje do Welesa, topienie Marzanny, Śmigus Dyngus, majenie ścian i innne). Teraz za takie praktyki nikt nikogo nie sądzi ale jeszcze 400-500 lat temu można było za nie nawet stracić życie. Tak w wielkim skrócie sprawę kościoła i wierzeń słowiańskich wyjaśnić się Tobie starałem. Pozdrawiam.
do Autora...dziekuje za informacje....ale Ja mam swiadomosc wyzszosci tego spotkania ..tych zatanczonych kobiet...ich slicznych ubiorow I miejsce tego spotkania imprezy...tu zaden kosciol nie moze I nie powinien zabraniac tego.To jest czas I odpowiednie ku temu miejsce na takie spotkania.Ja ponad 50 lat temu w tym prawie samym miejscu w podobny sposob ...to swieto celebrowalem..pozostaly piekne wspomninia!!!NIE WIERNIOTSA... is
no i co? zatruli atmosferę tym ogniskiem,podgrzali klimat tymi pochodniami,a dzisiaj już powyżej 30 stopni,naganne
Fajne. Wooow
Potańczyć, pośpiewać zawsze z jakąś rozsądną intencją. Zróbmy to przed wyborami w pełnie księżyca. Dodatkowa moc na zmianę ....
Co bylby wart swiat i zycie bez kobiety...ich usmiechniete buzie i wianuszki z kwiatow na glowach...ich zwiewne suknie i tance...uprzyjemniaja nam zycie...poprawiaja nam samopoczucie...wiwat kobiety...wiwat EWY!!
A co ma do tego kosciol...nie rozumie tego.Radosc zycia...radosc plonacego ogniska ktore jednoczy i przyciaga ludzi...zywa muzyka...plynaca rzekaBzura za plecami...szumiaca swoim biegiem..tak sie powinno czerpac z zycia.
Ma do tego Kościół,że to jest typowe,czyste pogańskie święto. Poczytaj trochę. Kto chciał to był na kupie....