Miasto rozpoczyna powoli procedurę związaną z powstaniem filii Żłobka Miejskiego. Wspomniał o tym burmistrz Piotr Osiecki podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej.
W czasie przedświątecznej sesji Rady Miejskiej Sochaczewa poruszona została sprawa miejskiej sieci przedszkoli i żłobków. Pytany o aktualną sytuację burmistrz Piotr Osiecki odpowiedział, że w najbliższych miesiącach planowane jest zabezpieczenie środków na dokumentację projektową związaną z powstaniem filii sochaczewskiego żłobka, nie planuje się jednak na razie budowy nowych przedszkoli.
Bardzo dynamicznie rozwija się sieć przedszkoli niepublicznych, które na dziś tworzą wystarczającą pulę miejsc dla mieszkańców Sochaczewa – powiedział burmistrz, zaznaczając, że około połowy miejsc w tych placówkach zajmują dzieci spoza miasta. Na dziś wraca zainteresowanie miejscami w żłobku. Był taki okres, że kilka miejsc było wolnych, ale zdajemy sobie sprawę, że tendencja będzie wzrostowa, zmienia się funkcjonowanie rodzin (…) i jednym z najważniejszych zadań samorządu z najbliższych latach będzie zapewnienie usług społecznych – między innymi opieki nad najmłodszymi – podsumował Piotr Osiecki.
Miejski Żłobek Integracyjny w Sochaczewie działa przy ul. Kaczorowskiego. W tej chwili zabezpiecza potrzeby mieszkańców związane z liczbą maluchów potrzebujących dziennej opieki, jednak w kontekście powstających nowych osiedli mieszkaniowych i zmian społecznych, o których wspominał burmistrz, czyli faktem, że oboje rodzice są czynni zawodowo, miejsc z czasem może zabraknąć. Do faktycznego powstania nowego obiektu jest jednak jeszcze daleko.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Moje dziecko, zostało zapisane do żłobka miejskiego gdy miało 3 tygodnie. Zostało przyjęte mając 2 lata.
Dziwna sprawa, mój syn został zapisany w wieku ok.2miesiecy i poszedł od września mając niepełny rok. Z pierwszym dzieckiem też nie było problemu. Oboje pracujemy i mieszkamy w mieście.
Mój urodził się pod koniec października, wiem że dzieci z początku roku dostają się od września, córkę zapisałam z zeszłym roku w czerwcu i nie ma pewności że sie dostanie.
Moi urodzili się odpowiednio końcówka września i początek października. Może zwyczajnie było mniej chętnych. Pozdrawiam
Grupy starszych dzieci z miejskich przedszkoli rozlokowane zostały w szkołach podstawowych. To ma być wystarczające zaplecze Miejskich Przedszkoli dla zapotrzebowania na naszym terenie? Warunki jakie tam starają się zapewnić szkoły są adekwatne do wieku przedszkolaka? Co to za dyskryminacja dzieci miejskich i wiejskich? Niepubliczne przedszkola ratują sytuacje Samorządowi, który na działce po dawnym miejskim przedszkolu postawił tak bardzo wszystkim potrzebny budynek. A teraz będzie szukanie nowego lokum na żłobek. Brawo Wy!
Jaka dyskryminacja dzieci wiejskich? Zapomniałeś kolego że za dzieci wiejskie odpowiada twój WÓJT a nie burmistrz. Płacisz podatki w gminie a nie mieście więc z pretensjami do gminy. Chcesz oddać dziecko do przedszkola w mieście to się tu przeprowadź i tu plac podatki.
Znaczna cześć mieszkańców pobudowała się na pobliskich terenach naszego miasta. Tu pracują, tu chodzili do szkół i przedszkoli. Chcą aby ich dzieci też się tu kształciły. Czyżby wielkim problemem była współpraca gminy z miastem dla dobra nas wszystkich ?
Sebix...podatki od wszystkich ktorzy placa PIT....trafiaja do UKS w. Sochaczewie a nie do gminy w ktorej pracuje ktos....pracujac w gminie Teresin..Sochaczew...podatki ida do miejsca zamieszkania tego pracujacego...Jessica jezeli tylko. mieszka w. Sochaczewie
Z naszej perspektywy to pewnie żaden problem, jakby gmina/miasto partycypowały w kosztach. Problem pojawiłby się czy to NASZ czy ICH będzie dyrektorem, dwie różne opcje u władzy i walka o koryto
W zlobku masa dzieci matek nie pracujących .Dlaczego rekrutacja jest prowadzona caly rok a nie tak jak w przedszkolach
Jako matka jestem na bieżąco proszona o zaświadczenia z pracy (dwa razy takie przedstawiałam bo zmieniałam pracę bądź kończyła mi się umowa)
Moje dziecko, zostało zapisane do żłobka miejskiego gdy miało 3 tygodnie. Zostało przyjęte mając 2 lata.
Dziwna sprawa, mój syn został zapisany w wieku ok.2miesiecy i poszedł od września mając niepełny rok. Z pierwszym dzieckiem też nie było problemu. Oboje pracujemy i mieszkamy w mieście.
Mój urodził się pod koniec października, wiem że dzieci z początku roku dostają się od września, córkę zapisałam z zeszłym roku w czerwcu i nie ma pewności że sie dostanie.