O co tu chodzi? O dobro dzieci!
Jak kształtowały się decyzje Zarządu Powiatu
Trwa proces przenosin Domu Dziecka z Giżyc do Sochaczewa. Zapewnienia, że chodzi o dobro dzieci płyną od Zarządu Powiatu Sochaczewskiego od początku tej kadencji, kiedy zaczął zbliżać się termin ustawowego wymogu dostosowania placówek opiekuńczo-wychowawczych do zmniejszonej ilości dzieci do 14 wychowanków. Pierwszy pomysł na nowe lokum dla dzieci pojawił się w 2018 roku, kiedy Zarząd Powiatu zakupił za ok. 164 tys. zł od Skarbu Państwa nieruchomość zabudowaną w Teresinie z przeznaczeniem na realizację inwestycji w ramach działań statutowych powiatu - działania opiekuńczo-wychowawcze. W 2019 roku pojawił się kolejny pomysł, na wybudowanie nowego obiektu w Giżycach po sąsiedzku z pałacową działką. W budżecie powiatu na 2020 rok zaplanowano na ten cel kwotę 3,5 mln zł. Miały być wybudowane na wydzielonych specjalnie dwóch działkach dwa komfortowe pawilony. Zarząd Powiatu za 45,2 tys. zł zlecił opracowanie dokumentacji projektowej w ramach przedsięwzięcia „Budowa nowej siedziby Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Giżycach”. Ogłoszono przetarg na budowę placówki, ale oferty przekraczały zaplanowaną kwotę. W maju 2020 r. zaraz po unieważnionym przetargu Zarząd Powiatu wykonał zaskakującą woltę!!! Otóż podczas sesji Rady Powiatu w dniu 29 maja 2020 roku zrezygnowano z powtórzenia przetargu na budowę nowej placówki, ze środków na budowę w budżecie przeniesiono 1 mln zł na zakupy inwestycyjne i wprowadzono w budżecie nowe zadanie pod nazwą: „Zakup działki oraz budynku dla nowej siedziby Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Giżycach”!!! Wkrótce dokonano transakcji zakupu, a 23 czerwca Rada Powiatu uchwaliła uchwałę nr XV/114/2020 w której zapisano: „Z dniem 31 sierpnia 2020 r. Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza w Giżycach z filią „Mały domek” w Giżycach ulega likwidacji, a w jej miejsce tworzy się z dniem 1 września 2020 r. dwie odrębne placówki opiekuńczo-wychowawcze pod nazwą:
1. Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza „Atria” z siedzibą w Giżycach,
2. Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza „Antares” z siedzibą w Sochaczewie.” (ul. Matejki 18b)
Placówki funkcjonują we wskazanych dwóch lokalizacjach
W oparciu o uchwałę z 23 czerwca 2020 r. Wojewoda Mazowiecki wydał 28 grudnia 2020 r. decyzję nr 212/2020 zezwalającą na prowadzenie Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej „Atria” w Giżycach 37 z liczbą miejsc 14 na czas nieokreślony. Natomiast prace adaptacyjne zakupionego w Sochaczewie budynku jednorodzinnego trwały do marca 2021 roku. W dniu 31 marca 2021 r. po przeprowadzonych oględzinach obiektu, Wojewoda Mazowiecki wydał decyzję nr 89/2021 zezwalającą na prowadzenie Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej „Antares” przy ul. Matejki 18b w Sochaczewie, o liczbie 14 miejsc, na czas nieokreślony. W międzyczasie Zarząd Powiatu zakupił w Sochaczewie drugi budynek przy ul. Matejki 18. Akt notarialny został podpisany 22 września 2020 r. Niemniej poprzedni właściciele zamieszkiwali jeszcze budynek do maja 2021 r. Wówczas nastąpiło przekazanie budynku powiatowi i przygotowanie dokumentacji budowlanej. W dniu 8 września 2021 r. ogłoszono w BIP starostwa zamówienie na roboty budowlane rozbudowy i przebudowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego ze zmianą sposobu użytkowania na potrzeby placówki opiekuńczo-wychowawczej w Sochaczewie. Wykonawcę wyłoniono 8 października 2021 r. Budowa miała się zakończyć 31 marca 2022 r., ale w dniu 14 kwietnia 2022 r. Rada Powiatu przyznała jeszcze pieniądze z budżetu powiatu na prace dodatkowe przy budynku.
Rada Powiatu zmieniła zapis w uchwale sprzed dwóch lat!
W dniu 13 kwietnia 2022 roku Rada Powiatu uchwaliła uchwałę nr XXXII/201/2022 zmieniając zapis w uchwale z dnia 23 czerwca 2020 r. w otrzymanym nowym brzmieniu: „ Z dniem 31 sierpnia 2020 r. Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza w Giżycach z filią „Mały domek” w Giżycach ulega likwidacji, a w jej miejsce tworzy się z dniem 1 września 2020 r. dwie odrębne placówki opiekuńczo-wychowawcze pod nazwą:
1. Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza „Atria” z siedzibą w Sochaczewie, (ul. Matejki 18)
2. Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza „Antares” z siedzibą w Sochaczewie.” (ul. Matejki 18b)
Większość radnych zagłosowała „za” ignorując fakt, że cofamy rzeczywistość o dwa lata wstecz, ale jak zakomunikowała pani starosta - „dla dobra dzieci”. Na nic zdały się moje zastrzeżenia. Radca prawny powiatu wyjaśnił, że to zmiana techniczna. Dla mnie ten zapis to jakieś KURIOZUM! Z niego wynika, że Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza "Atria" z dniem 13 kwietnia 2022 r. działa od 1 września 2020 r. w Sochaczewie przy ul. Jana Matejki 18, tymczasem dzieci mieszkają nadal w pałacu w Giżycach. Budynek jednorodzinny pod tę placówkę zakupiono później, a prace budowlane na obiekcie pod przyszłą siedzibę "Atrii" rozpoczęto pod koniec 2021 roku. Prace jeszcze trwają i mają się zakończyć w połowie/pod koniec maja br. Więc rodzi się pytanie, o co tu chodzi? Dlaczego placówka w papierach znika z pałacu od 1 września 2020 roku, mimo że 28 grudnia 2020 roku wojewoda wydał decyzję lokalizacyjną "Atrii" na funkcjonowanie w pałacu w Giżycach? Dlaczego tworzy się fikcję używając prawa, a nie przeniesie się „Atrii” w nowy adres dopiero po zakończeniu budowy i wydaniu decyzji przez wojewodę?
Mam jednak nadzieję, że służby wojewody przyjrzą się tej uchwale i w trosce o dobro dzieci dokonają oględzin nowej siedziby przy ul. Jana Matejki 18, zanim wydadzą decyzję lokalizacyjną umożliwiającą przeprowadzkę dzieci z pałacu w Giżycach.
Jerzy Żelichowski - radny powiatowy/Bezpartyjni Samorządowcy/
fot. https://msochaczew.e-mapa.net/
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież wcześniejsze wybory mają być do parlamentu a nie do powiatu.
tu chodzino dobro dzieci jak najbardziej, ale pisowskich toarzyszy SZ.........ów.
Nie rozumiem po polskiemu. Proszę o przetłumaczenie.
jesteś pisowskim trollem z klapkami na oczach i deficytem szarych komórek, a więc to nic dziwnego, że masz kłopoty ze zrozumieniem otaczającej cię rzeczywistości i realiów tego świata.
Ja jezdem pisowskim trollem a Ty kim jezdeś.
Napisałem ten artykuł nie dla pobudzenia i wpisów niczego nie wnoszących do tematu trolli, ale z nadzieją na refleksję radnych, którzy podczas sesji uwierzyli zapewnieniom radcy, że to tylko techniczna zmiana dat. Jestem ciekawy, czy również wojewoda w ramach 30-dniowego nadzoru nad uchwałami rad podzieli ten punkt widzenia. Niestety podczas sesji powiatowej nie miałem szans na spokojne wyartykułowanie moich zastrzeżeń do zapisów w projekcie uchwały ze względu na wprowadzone w statucie ograniczenie czasowe wypowiedzi radnego do 3 minut. Dla większości radnych te 3 minuty są zbędne. Nie mają potrzeby z nich korzystać, nie zabierają głosu. Mnie po 3 minutach wyłącza się mikrofon, mimo że w istotnych kwestiach wypowiedź może być przedłużona do 5 minut. W dodatku takie krótkie wystąpienia w ich trakcie są zakłócane przez władzę powiatową. Pani starosta pomimo, że statut nie daje jej przywileju czasowego, korzystając z pobłażliwości przewodniczącego Rady i zabierając głos, może mówić do woli i często odbiegając od tematu. Jaka władza, takie decyzje.
Kończ Waść wstydu oszczędź.
Dzięki.
Panie Jerzy czytam te Pana artykuły i doszłam do wniosku że szkoda Pańskiego zdrowia. Nikt z powiatowej i miejskiej opozycji nawet Pana nie popiera i nie komentuje. W tej kadencji nic Pan nie zrobi. To walka z wiatrakami. Lepiej zacząć się przygotowywać dobrze do następnych wyborów. Ta koalicja jest już w rozsypce. Niektórzy odeszli i od pół roku nie pokazują się na wspólnych fotkach. Podobno Sochaczewskie Forum Samorządowe też w rozsypce. Jako pracownica nie mogę się przedstawić.
Dziękuję za czytanie moich artykułów. Nie piszę ich w poszukiwaniu poparcia i komentarzy koleżeństwa z opozycji, ani dla dyskomfortu koalicji reprezentowanej na tym portalu przez trolli. Prowadzę blog i piszę o bieżących samorządowych problemach od początku 2012 roku, bo chcę się komunikować z mieszkańcami poprzez najbardziej popularny i znany w powiecie lokalny portal społecznościowy. Nie uważam tej formy komunikacji za walkę z wiatrakami. Pamięć ludzka jest ulotna, a moje artykuły (aktualnie 317) pozostają w zasobach internetowych i są dowodem minionej rzeczywistości samorządowej. Pani zdaniem szkoda zdrowia? Kwestia charakteru! Czułbym się podle i niezdrowo, gdybym satysfakcji szukał kolaborując dla osobistych korzyści i chowając się za kurtyną pod maską jakiegoś trolla atakował autorów odmiennego zdania w sprawach publicznych. Staram się rzetelnie wypełniać mandat radnego.
To znaczy że ciężko będzie posklejać listy na wybory za rok.
Przecież wcześniejsze wybory mają być do parlamentu a nie do powiatu.
tu chodzino dobro dzieci jak najbardziej, ale pisowskich toarzyszy SZ.........ów.
Nie rozumiem po polskiemu. Proszę o przetłumaczenie.