Reklama

O czyje imię ta walka?

O czyje imię ta walka? Rozstrzygnie sąd?

Na łamach tygodnika "Ziemia Sochaczewska", portalu miejskiego oraz portalu e-Sochaczew.pl, ukazał się artykuł pt. "PSS Społem walczy o dobre imię". Nie zamierzam być adwokatem żadnej ze stron w politycznym sporze pomiędzy dwoma radnymi powiatowymi, ale budzi moje wątpliwości wciąganie instytucji i jej pracowników w personalne rozgrywki lokalne.

Zaczęło się od tego, że radny Przemysław Gaik sprowokowany niestosownym uzasadnieniem odmownej decyzji w sprawie podatku dla szpitala i późniejszymi wypowiedziami burmistrza Osieckiego, zacytował w audycji radiowej część publicznie dostępnego dokumentu, koncentrując uwagę słuchaczy na PSS Społem i jej prezesie, funkcjonującym w otoczeniu burmistrza radnym powiatowym Józefie Chocianie, co wywołało jego sprzeciw. Uważam reakcję radnego Chociana, podobnie jak wielokrotnie wcześniej, za zbyt emocjonalną. Jestem w stanie zrozumieć jego postawę jako prezesa, który z firmą jest związany całe życie zawodowe, ale też jako radny z wyborczym poparciem m.in. pracowników PSS nieprzerwanie związany jest z samorządem lokalnym prawie od połowy lat dziewięćdziesiątych. Zatem z własnej woli spowodował, że zarówno jego osoba jak i firma były i są ściśle związane z wieloma faktami z życia samorządu miejskiego. Pracując przez osiem lat w Urzędzie Miejskim mogłem się o tym przekonać.

Reklama

Sytuacji, że taka symbioza może być kolizyjna, doświadczył prezes i radny Chocian kilka lat temu, kiedy chcąc uniknąć postępowania nadzorczego Wojewody Mazowieckiego, zrezygnował z bycia radnym miejskim w  kadencji 2006-2010. Wówczas również jako prezes PSS czuł się bardzo rozżalony.                                   A z całą pewnością nie byłoby żadnego związku tej sprawy z PSS Społem (korzystającej z lokalu miejskiego) gdyby nie był radnym, a tylko prezesem tej firmy albo odwrotnie.

Podobnie jest z aktualną walką radnego powiatowego i prezesa, który z oczywistymi konsekwencjami angażuje się w lokalną politykę, robiąc wrażenie, że to PSS walczy o dobre imię. Tak naprawdę tylko radny Gaik wie, czy chodziło mu o PSS Społem, czy o radnego Chociana z komitetu p. Osieckiego.

Reklama

Przewodnicząca Rady Powiatu podczas ostatniej sesji bez wątpliwości zidentyfikowała próbę przeniesienia sporu na forum Rady Powiatu jako konflikt dwóch osób. Ja również uważam, że emocje zazwyczaj osłabiają wzrok i słuch.

 Jerzy Żelichowski  

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama