Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rada Powiatu to nie to samo co stołeczek burmistrza..:) Nie mam takich aspiracji jak Pan przedstawiam "uczynki czy wysiłki" jakich Pan dokonał.. dla społeczności miejskiej...:) To smutna rzeczywistoś którą Pan ukwieca...:( Pozdrawiam Karol Ps. Coś tam Pan jednak do mnie wypisuje...:)
Panie Karolu, nie jest moją intencją polemika z Panem, zwłaszcza, że mój komentarz nie dotyczył Pańskiej wypowiedzi. Chyba, że Karol ma coś wspólnego z autorem tekstu. Ja podaję fakty i czynię merytoryczne uwagi. Pan natomiast widzi w nich bezsensowność i chwalenie się.
Wyraz tej "cudownej samorządowej pracy" Pana wyrazili i docenili wyborcy...Pan nazwał ją ironicznie "cudowną", a ja nazwę ją "rzetelną". A co do reszty zdania Panie Karolu to proszę troszkę pomyśleć, czy ja się sam wybrałem do Rady Powiatu? A może to chodzi o Pańskie aspiracje, a tacy jak ja Panu przeszkadzają? Albo może mi się zdaje, że Pan próbuje mnie zza węgła sprowokować? Na to proszę nie liczyć. Życzę dobrego urlopu.
Na bezsensowne odpowiedzi odpowiem tak...Panie Jerzy ja mam nie tylko krzywe zwierciadło, kadzidełka, szklaną kulę, klepsydrę...i wiele innych akcesoriów...by Sochaczew się rozwijała a ludziom żyło się dostatniej...:) Nie chwalą nas chwalmy się sami...:) Wyraz tej "cudownej samorządowej pracy" Pana wyrazili i docenili wyborcy...:) Karol
Cieszą mnie starania samorządu miejskiego w kwestii Park&Ride. Dobrze się stało, że udało się nawiązać burmistrzowi owocną współpracę z Adamem Orlińskim radnym wojewódzkim. Taka współpraca jest też realizowana przy wielu projektach w powiecie. Parking przy PKP jak każdy wie jest bardzo potrzebny. Na początek ma być (takie są informacje) 100 miejsc. Jest to bardzo skromnie ale myśle, że w dalszej perspektywie będzie zwiększona liczba miejsc jak i sam teren parkingu. Trzymam kciuki za powodzenie tego projektu.
Panie Karolu, posługuje się Pan krzywym zwierciadłem dla poetyckich wniosków. Niektórzy poplecznicy burmistrza uważają mnie za nonkonformistę. Mieli mi za złe, że zasady przedkładam nad układy i mam swoje zdanie, a Pan na odwrót.
Odczuwam dyskomfort dyskutując z czyimś cieniem. W dodatku zabawiającym się w internetowego snajpera. Cóż, niektórzy chowają twarz i anonimowo pompują własne ego.Panie Sochaczewianinie1980, nie jestem rozgoryczony, obrażony ani też zaskoczony Pańskim natarciem. "Ludność sochaczewska" z wyjątkiem kilku internautów specjalizujących się w trollingu, jest dla mnie w swoich ocenach życzliwa.Przyznaję bez wstydu, że jestem człowiekiem ambitnym, wymagającym od siebie i innych, ale przesadą jest zarzucanie mi egoizmu i narcyzmu. Moją zawodową postawę weryfikują inni doświadczeni samorządowcy, m.in. z Płońska, gdzie z satysfakcją kontynuuję urzędniczą rolę.
Szkoda, że Pan nie rozumie, że w samorządzie nie pracuje się dla sukcesów osobistych, bo te są zazwyczaj wynikiem pracy zespołowej. Czego zdaje się nie rozumieć również Pański idol i zapewne chlebodawca. Ja głównie wobec takiej postawy jestem krytyczny.Natomiast cieszy mnie każdy sukces mojego miasta i co w tym złego jeśli widzę w nim jakąś cząstkę moich wcześniejszych starań? Pan subiektywnie nazwał je nieudolnymi. Cóż, punkt widzenia zależy też od punktu siedzenia.
A pytania dotyczące powiatu źle Pan adresuje. Ja wspólnie z dwudziestoma osobami funkcjonuję w Radzie Powiatu. Ona nie zatrudnia pracowników, nie odpowiada bezpośrednio za realizację zadań powiatowych. Jestem radnym niezależnym, reprezentuję Mazowiecką Wspólnotę Samorządową. Popieram wszystkie dobre działania Zarządu Powiatu i jako doświadczony samorządowiec (14 lat), stronię od lokalnych awantur politycznych, które osłabiają samorząd i utrudniają współpracę.
Pan Jerzy lubi podsycać amosferę a na niewygodne pytania poprostu nie odpowiada. Powiem trochę poetycko... błądzi w obłokach szukając tej chmurki na której jest ciepło, przytulnie i bezpiecznie...:) chyba mi się udało...:) Karol
Niezawodny Jerzy Ż. Były, dziś rozgoryczony, obrażony na cały świat, zwłaszcza na ludność sochaczewską co to się nie poznała na takim wielkim fachowcu, burmistrz. Dziś urzędnik w Płońsku. Ale ciągle z wielkimi ambicjami i jeszcze większym ego. Wszystko co nowy burmistrz to złe, a wszystko co Jerzy Ż. to dobre. Generalnie nawet jeśli coś Pan Jerzy Ż. robił nieudolnie (jeden z niezliczonych przykładów to próba pozyskania parkingu przy stacji PKP), to teraz jeśli nowy burmistrz da radę, okaże się, że to zasługa Pana Jerzego.
A i jakiś czas temu zadałem Panu parę konkretnych pytań dotyczących Powiatu. Chodziło o zatrudnienie nowych pracowników, co to niedawno w Radzie Miejskiej zmienili barwy i przeszli do opozycji, brudne powiatowe ulice, nowy etat dla członka zarządu i takie tam mało znaczące, zwłaszcza dla tak wybitnego stratega i fachowca jak Pan, ***rele.
Nie powiem, przysłodził burmistrz sochaczewskiej oświacie na koniec roku szkolnego. A nie musiał, bo wie, że inne samorządy okrutnie redukują ilość szkół, czy zwalniają nauczycieli. W Sochaczewie samorząd uważa, że jest przyjazny oświacie, ale ponieważ jej wydatki są nieracjonalne, dlatego chciano zlikwidować stołówki szkolne. Nie doceniono jednak rodziców, a zamiar spalił na panewce. Wcześniej za zgodą związków zawodowych pozbawiono dyrektorów samodzielności, tworząc im Zespół Ekonomiczno-Administracyjny, aby było racjonalniej. Teraz burmistrz okazując dobroć przedłużył bez konkursów kadencje kilku dyrektorom placówek szkolnych. A może to ławka kadrowa okazała się krótka i nie potrzeba już zwalniać i podmieniać dobrych pracowników, jak to było na początku w Urzędzie Miasta? Przyszły trudne czasy, więc potrzebni są sprawdzeni fachowcy.Cieszy optymizm burmistrza w sprawie Park&Ride przy stacji kolejowej. To wreszcie byłby sukces czteroletnich starań miasta (2 lata w poprzedniej kadencji i dwa lata w obecnej) o ten parking. Jako inicjator tematu w Sochaczewie przyznaję też, że pytany przeze mnie często na sesjach powiatowych o Park&Ride radny wojewódzki informował o kolejnych staraniach zmierzających do wybudowania parkingu.
Rada Powiatu to nie to samo co stołeczek burmistrza..:) Nie mam takich aspiracji jak Pan przedstawiam "uczynki czy wysiłki" jakich Pan dokonał.. dla społeczności miejskiej...:) To smutna rzeczywistoś którą Pan ukwieca...:( Pozdrawiam Karol Ps. Coś tam Pan jednak do mnie wypisuje...:)
Panie Karolu, nie jest moją intencją polemika z Panem, zwłaszcza, że mój komentarz nie dotyczył Pańskiej wypowiedzi. Chyba, że Karol ma coś wspólnego z autorem tekstu. Ja podaję fakty i czynię merytoryczne uwagi. Pan natomiast widzi w nich bezsensowność i chwalenie się.
Wyraz tej "cudownej samorządowej pracy" Pana wyrazili i docenili wyborcy...Pan nazwał ją ironicznie "cudowną", a ja nazwę ją "rzetelną". A co do reszty zdania Panie Karolu to proszę troszkę pomyśleć, czy ja się sam wybrałem do Rady Powiatu? A może to chodzi o Pańskie aspiracje, a tacy jak ja Panu przeszkadzają? Albo może mi się zdaje, że Pan próbuje mnie zza węgła sprowokować? Na to proszę nie liczyć. Życzę dobrego urlopu.
Na bezsensowne odpowiedzi odpowiem tak...Panie Jerzy ja mam nie tylko krzywe zwierciadło, kadzidełka, szklaną kulę, klepsydrę...i wiele innych akcesoriów...by Sochaczew się rozwijała a ludziom żyło się dostatniej...:) Nie chwalą nas chwalmy się sami...:) Wyraz tej "cudownej samorządowej pracy" Pana wyrazili i docenili wyborcy...:) Karol