W najbliższych dniach obchodzić będziemy pierwszą rocznicę śmierci Papieża Jana Pawła II. W Sochaczewie zapowiedziano triduum modlitewne. W piątek 31 marca o godz. 20.00 rozpocznie je droga krzyżowa ulicami miasta. W sobotę o 20.00 w kościele św. Wawrzyńca wierni modlić się będą na różańcu papieskim. Tego dnia wystąpi również w świątyni młodzież Gimnazjum nr 1 im. Jana Pawła II z programem słowno-muzycznym. Natomiast w niedzielę 2 kwietnia o godz. 20.00 we wszystkich świątyniach odbędą się msze święte, które potrwają zapewne do 21.37. Kapłani zapraszają mieszkańców do wspólnej modlitwy w intencji Ojca Świętego Jana Pawła II.
Maria Gołkowska opowiada Tryptyk „To jest „Tryptyk Rzymski” Jana Pawła II. Dzieło uznane za najwybitniejsze osiągnięcie poetyckie Karola Wojtyły. „Tryptyk Rzymski” to jednocześnie pierwszy utwór podpisany nie przez Karola Wojtyłę czy Andrzeja Jawienia, a przez Jana Pawła II” – tak rozpoczęła Maria Gołkowska swoje o Tryptyku opowiadanie. Bo to, co w zapowiedziach miało być wykładem, było jednocześnie pogłębioną analizą, sugestywną interpretacją i wreszcie poetyckim i religijnym przeżyciem.
Zapewne doskonałym pomysłem była multimedialna prezentacja przygotowana przez Ireneusza Stępińskiego, dzięki której mogliśmy usłyszeć recytacje „Tryptyku” w wykonaniu Krzysztofa Globisza, ilustrowane zdjęciami Adama Bujaka zamieszczonymi w jednym z wydań książki.
Pani Maria Gołkowska objaśniała z kolei dzieło Jana Pawła II i robiła to w prawdziwie mistrzowski sposób. Mam tę książkę w swojej bibliotece od 3 lat, zaglądam do niej czasami, ale dopiero w niedzielę, podczas tego wyjątkowego wieczoru, odkryłam jego prawdziwą głębię. Myślę, że wraz ze mną grupa słuchaczy, którzy przybyli do sali św. Dominika w dolnej części kościoła św. Wawrzyńca.
Dotychczas znałam to miejsce jedynie z opowiadań miłośników dobrego filmu, którzy tutaj znaleźli ostoję dla swojej pasji. Sala ta, jak żadna inna, nadaje się na takie właśnie spotkania. Pastelowe kolory wnętrza, kominek opalany drewnem, tak że oprócz ciepła czuje się dym gryzący w oczy, i wielka poezja. Maria Gołkowska znalazła w „Tryptyku Rzymskim” nawiązania do „Pana Cogito” Herberta i do liryków lozańskich Mickiewicza, słyszeliśmy fachowe objaśnienia i poruszającą recytację. A wszystko spięte jak klamrą słowami papieża – poety:
Zatoka lasu zstępuje w rytmie górskich potoków… Jeśli chcesz znaleźć źródło, musisz iść do góry, pod prąd. Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj, wiesz, że ono musi tu gdzieś być – Gdzie jesteś, źródło?… Gdzie jesteś, źródło?!
Można by rzec - rekolekcje rozpoczęte. Bo przecież ta niedziela poprzedza nadchodzący czas pamięci o odejściu Jana Pawła II i bliską już Wielkanoc.
Jolanta Sosnowska
W ten późny niedzielny wieczór przypomniał mi się ks. infułat Franciszek Łupiński i jego niespełnione marzenie, aby w kościele stworzyć takie miejsce, które byłoby (pozwolę sobie jeszcze raz użyć tego słowa) ostoją dla intelektualnych spotkań, wykładów, wzbogacających dyskusji. Ks. proboszcz może być spokojny, w Sochaczewie już takie miejsce jest. Trzeba je tylko dobrze wykorzystać.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze