Promyk Nowa Sucha – Puls Orkan Sochaczew 3:2 (2:1) gole: R.Dąbrowski(16"), A.Rogala (27" z rzutu karnego), P.Zienkiewicz (88") – K.Różycki(14"), K.Wróbel(66") skład Promyka: S.Grefkowicz – Nowicki (Mikulski), Kuczek, Makowski, Dąbrowski, J.Grefkowicz (Rogoziński), Jaworski, Nowak, Gajda (Pilichowski), Rogala, Jurczak (Zienkiewicz) skład Orkana: Kotlarski – I.Łukawski, Plichta (Maciągowski), Zych, Machciński (Kwiatkowski), Trafalski, Binienda (Leszczyński), Cieślak, P.Chmielak (Wróbel), Różycki, Bartosiewicz W środowym meczu pucharowym Orkan dominował przez pierwszy kwadrans. Następnie mecz się wyrównał i … zakończył wielką niespodzianką – zwycięstwem gospodarzy. Piłkarze obydwu drużyn bardzo narzekali na pracę sędziów, którzy popełnili zbyt dużo błędów. Porażka ta jest bardzo wstydliwa dla podopiecznych Jerzego Podbrożnego. Drużyna, która ma ambicje awansować do IV ligi nie może pozwolić sobie na taką porażkę nawet jeśli to jest przegrana „tylko” w meczu pucharowym. Natomiast powód do dumy ma szkoleniowiec Promyka – Andrzej Grzybowski, którego piłkarze pokonali wyżej klasyfikowanego sąsiada zza między. Druga nasza drużyna – Bzura Chodaków oddała zrezygnowała z meczu ze Świtem Staroźreby i przegrała walkowerem. (et)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze