Reklama

Och! To już półmetek - Zapraszamy do Łowicza!

Kulturka
13/02/2014 20:22

Och! Film Festiwal na półmetku!


Od początku lutego jesteśmy świadkami piętnastej już edycji Och!Film Festiwalu w Łowiczu.

Wydarzenie to właśnie osiągnęło półmetek, więc to doskonała okazja na małe podsumowanie tego co już za nami, a także zaproszenia Was do czynnego uczestniczenia w dalszych jego atrakcjach. A tych będzie jeszcze wiele.


 Festiwal, który za swoje centralne miejsce i główną świątynię obrał Łowicki Ośrodek Kultury, mieszczący się przy ul. Podrzecznej 20 i jego Serce, "Kino Feniks", rozpoczął się od koncertu grupy Domowe Melodie.  

Reklama

To zwariowane trio, które wsławiło się ciekawymi, stworzonymi własnym sumptem, chałupniczo, oryginalnymi teledyskami, rejestruje w swojej muzyce ulotne fragmenty z życia każdego z nas. Wokalistka, Justyna Chowaniak, która gra również w zespole na pianinie, tak mówi o tym niezwykłym przedsięwzięciu: „Domowe Melodie to projekt kilkunastu własnoręcznie nabazgranych i skomponowanych piosenek. W domu. Razem z płaczem, spalonym garnkiem, gorączką i dziurawą skarpetą...”. Warto nadmienić, że koncert zespołu cieszył się ogromnym zainteresowaniem i został w ekspresowym tempie wyprzedany, tak jak i zresztą większość imprez podczas festiwalu.

Dzień później miał miejsce premierowy pokaz nowego filmu Wojciecha Smarzowskiego pt. „Pod Mocnym Aniołem”. Ten film, którego scenariusz oparty jest na opowiadaniu Jerzego Pilcha to studium alkoholizmu, jednej z polskich chorób głównych. W obsadzie cała plejada gwiazd i jednocześnie stałych „załogantów” dzikiej bandy „Smarzola”, z Robertem Więckiewiczem, Marianem Dzięgielem, czy Arkadiuszem Jakubikiem na czele. Jak czytamy w opisie: „Swoje historie, zabawne i niekiedy wstrząsające, opowiedzą: reżyser, ksiądz, policjant, kierowca TIR-a, farmaceutka, robotnik, fryzjerka i inni. Wszyscy piją, bo picie to nasz sport narodowy”.

Reklama

Kolejnymi wydarzeniami, które już za nami to filmy: „Młoda i piękna” Francoisa Ozona, „Wielki Liberace” Stevena Soderbergha, „Dziś jestem blondynką” Marka Rothemunda, „Rakieta” Kima Mordaunta, „Dotyk Grzechu” Zhangke Jia, i „Powtórnie Narodzony” Sergio Castelitto.

To filmowa podróż po praktycznie wszystkich kontynentach: od Europy przez Amerykę Południową, Azję po Australię. A Och! zabierze nas jeszcze do innych odległych światów.

Oprócz filmów, które są prawdziwą solą tego festiwalu organizatorzy przygotowali dla nas wiele imprez towarzyszących. Część z nich rozgrywa się w, sąsiadującym z ŁOK-iem, Klubie „Pracownia”. Za nami impreza taneczna „Rety! Balety!”, przegląd kiczowatych filmów rodem z Bollywoodu, „Bollyshit!”, jak i również kręconych śmiertelnie poważnie horrorów, których nieudolność we wszystkich obszarach potrafi rozbawić do łez na pewno bardziej niż przestraszyć na śmierć („Noc Boidudków”).

Reklama

Za nami również koncert znanego z radiowej Trójki i różnego rodzaju programów kabaretowych, Artura Andrusa.

A już jutro, specjalnie na Walentynki został przygotowny film „Smak Życia 3, czyli chińska układanka” Cedricka Clapischa z Audrey Tatou w roli głównej. A tuż po tym romantycznym filmie, „Youtube Fight”, czyli „Wielka bitwa na najlepsze filmy na Youtube! Każdy z uczestników będzie mógł pochwalić się swoim ulubionym klipem. Tematyka dowolna – byle zabawna. Wygrywa filmik który spodoba się największej liczbie uczestników.” Zapowiada się więc pyszna zabawa. Będzie zarówno śmiesznie, jak i romantycznie zarazem. Warto wybrać się na Walentynki do Łowicza.

Reklama

W najbliższą sobotę odbędzie się koncert barda - niezwykle charyzmatycznej postaci, obdarzonej głosem, który potrafi przekazać więcej niż niejeden film - Marka Dyjaka. To kompozytor, autor tekstów, znany m.in. z projektu „Męska Muzyka”, w którym zaśpiewał w duecie z Katarzyną Nosowską. Artysta zagra swój recital wraz z zespołem w składzie: Jerzy Małek (trębacz), Zdzisław Kalinowski (pianista), Łukasz Borowiecki (kontrabasista), Arkadiusz Skolik (perkusista).

Dzień później, 16 lutego będzie miał miejsce spektakl „Press To Reset The World: czyli rzeczy, których zazwyczaj nie robię w czwartki”. Zawiera on w sobie tak różnorodne środki wyrazu i elementy jak: teatr dokumentu, tańca, a także improwizacji.

Reklama

Przed nami jeszcze m.in. nowy film Larsa Von Triera „Nimfomanka”, najnowsze dzieło mistrza Jima Jarmusha ze zjawiskową Tildą Swinton „Tylko Kochankowie przeżyją”, czy budzący w ostatnim czasie wiele kontrowersji obraz o generale Ryszardzie Kuklińskim z doskonałą rolą, będącego cały czas na fali wznoszącej polskiego kina, Marcina Dorocińskiego. „Jack Strong” to kolejna po doskonałym „Pokłosiu” próba zmierzenia się z niełatwą i niezbyt wygodną historią, której podjął się znany reżyser, banita polskiego kina, Władysław Pasikowski.

Jeśli dodamy do tego filmowego kalejdoskopu najnowszy obraz Steve"a McQueena, który jest jednym z pewniaków do tegorocznych Oskarów, „Zniewolony. 12 YEARS A SLAVE”, oraz koncerty Dawida Podsiadło, czy rodzinnego projektu, Waglewski Fisz Emade, to szykuje nam się mieszanka iście wybuchowa.

Reklama

Zapraszamy WSZYSTKICH do Łowicza. Och! Przecież tego nie możecie przegapić!


P.S. Więcej dowiecie się na stronie www.lok.art.pl.


KULTURKA”

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości