W środowe popołudnie przyszło nam grać z liderem w tabeli. Piast Piastów to drużyna bardzo dobrze przygotowana technicznie i szybkościowo. W pierwszej połowie widać było różnicę klas obu zespołów. Orkan nie nadążał za rywalami, grał chaotycznie i niezdarnie. Piłkarze z Piastowa pokazywali dość widocznie gdzie jest nasze miejsce w szeregu. Było tylko kwestią czasu, kiedy przyjezdni obejmą prowadzenie. W pierwszej połowie zdołali strzelić tylko jedną bramkę, która była dla nich dobrym zaczątkiem na następną część spotkania. W drugiej części Orkan, po stracie kolejnej bramki, z wynikiem 0-2, bierze się dopiero do roboty. Akcje zaczynają wychodzić, podania są coraz bardziej celne. Wszystko to doprowadza do przesunięcia ciężaru gry na stronę przeciwnika. Nasza szybka i zdecydowana gra daje efekt w postaci bramki kontaktowej, strzelcem jest oczywiście Różyczki. Trzeba przyznać, że Orkan w ostatnich 25 minutach grał bardzo dobrze i ambitnie. Goście również nie byli dłużni i po jednej z kontr piłkę w dosłownie ostatniej chwili z siatki wybił Szymański. Niestety kilka minut później i tak wpada bramka na 1-3 dla Piasta i mecz przegrywamy takim wynikiem. Orkan próbował za wszelką cenę poprawić rezultat, lecz rywal na niewiele pozwalał. Nawet po pięknym strzale Adamczewskiego golkiper Piasta popisał się niezłą paradą i rezultat pozostał bez zmian. Na trybunach ogólny piknik, bez dopingu. Zawisła jedna mała flaga, przy której stało 20-25 kibiców.
Skład: Grefkowicz, Fornalski, I. Łukawski, R. Łukawski, P. Kowalski, Szymański, Dąbrowski – Marcin Pawlak, Adamczewski, Michał Pawlak, Machciński, Różycki Bramki: Różycki Kartki:
Komentarze