Poniżej ostatni tekst Jana Cebrzyńskiego, który przyniósł do redakcji w piątek. Klub Maratończyka w XV Koneckim Maratonie Rowerowym 1 września wystartowało 98 kolarzy płci obojga do maratonu na 175 km w Górach Świętokrzyskich. Był to maraton typowo górski, liczne wzniesienia i bardzo trudne kilometrowe podjazdy, jak na Świętą Katarzynę i Mniów. Chwilami kolarze stawali na pedałach, a rower stał w miejscu. Trudy wspinaczki rekompensowały wspaniałe widoki, hen aż po kilkunastokilometrowe horyzonty. Niektórzy zawodnicy pokonali 75 km, inni 130, regulamin na to pozwalał, nasi wytrwali i dotarli do ostatniego kilometra, uplasowali się na wysokich pozycjach. Fabian Filipiak uzyskał czas 7 godzin. Nieco później przyjechali debiutanci: Krzysztof Orzechowski i Ryszard Nowakowski oraz ja jako weteran. Trzeba wyrazić uznanie dla Fabiana Filipiaka, tam i z powrotem nie korzystał z samochodu, a pojechał rowerem. W drodze powrotnej nie obyło się bez defektów. Ten swój dodatkowy trud dedykuję Klubowi Maratończyka na jego 25-lecie. Najbliższy wyczyn kolarski – 200 km, 14 września. Już zgłoszeni: Jan Cebrzyński i Ryszard Nowakowski. (Jan Cebrzyński)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze