W sobotę 14 czerwca w Niepokalanowie odbędą się ogólnopolskie obchody 9 rocznicy śmierci europosła Filipa Adwenta. Mszy świętej, która rozpocznie się o 11.00 będzie przewodniczył biskup Józef Zawitkowski. Następnie w Sali św. Bonawentury w Niepokalanowie odbędzie się spotkanie upamiętniające postać, działalność i zasługi tragicznie zmarłego europosła.
Doktor Filip Adwent był lekarzem anestezjologiem, który w pamięci wielu Polaków zapisał się jako społecznik i gorliwy patriota. Urodził się 31 sierpnia 1955 r. w Strasburgu, gdzie zdobył staranne wykształcenie medyczne w zakresie anestezjologii i immuno-alergologii. Był prawdziwym obywatelem świata, biegle znał pięć języków obcych (francuski, angielski, rosyjski, ukraiński i niemiecki). Był osobistym lekarzem świętego Jana Pawła II w czasie jego pielgrzymki do Francji.
Pomimo życia na emigracji, od dzieciństwa pielęgnował miłość do Polski i język ojczysty. Od czasów stanu wojennego pomagał polskim szpitalom. Między innymi dzięki Filipowi Adwentowi liczne transporty z pomocą medyczną trafiały z Francji do polskich szpitali. Bronił interesu Polski, publikując artykuły i książki i organizując wiele spotkań na terenie całego kraju, gdzie, jako zwolennik Europy Ojczyzn, wskazywał na zagrożenia integracji Polski z UE. Po wyborze na europarlamentarzystę kontynuował pracę dla Polski na forum Parlamentu Europejskiego. Odważnie stawał w obronie życia dzieci nienarodzonych.
Filip Adwent poniósł śmierć wraz z najbliższymi w wyniku wypadku drogowego 18 czerwca 2005r., kiedy na wiadukcie pod Grójcem białoruski TiR z nieznanych przyczyn zjechał na lewy pas ruchu i zmiażdżył samochód, w którym europoseł jechał z rodzicami i córką. Od tamtego dnia, co roku w Niepokalanowie spotykają się jego współpracownicy, przyjaciele, osoby którym niósł pomoc przez lata swojego życia i ci, którym drogie są wartości o które walczył. W sobotnich uroczystościach w Niepokalanowie weźmie udział także dr Alicja Adwent wdowa po Filipie Adwencie.
Maciej Małecki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze