Orkan Plus Sochaczew – Orion Cegłów 6:0 (4:0) gole: A.Chałubek(19’), P.Szatkowski(34’), K.Różycki(39’), K.Skowroński(41’), K.Borkowski(62’), J.Lewandowski(82’) skład: P.Radzio – Machciński (46’Kopa), I.Łukawski, R.Łukawski, Sikorski, Borkowski, P.Szatkowski (46’Paruszewski), Chlebny (46’Cieślak), Różycki (46’Szymański), Skowroński (46’Lewandowski) W niedzielnym spotkaniu zostało sprawdzonych dwóch kolejnych piłkarzy Pelikana Łowicz. Niestety panowie Chlebny i Skowroński test oblali i podziękowano im za oferowane usługi. Jest to z wszech miar słuszna decyzja, gdyż jak zatrudniać piłkarzy, to tylko takich, którzy są o wiele lepsi od tych, których już posiadamy. W meczu z B-klasową drużyną gospodarze zaprezentowali się bardzo dobrze. Sochaczewianie praktycznie przez cały mecz byli stroną dyktującą warunki gry. Chociaż jako pierwsi gola mogli strzelić przyjezdni, którzy w 6’ nie wykorzystali sytuacji sam na sam. Orkan szybko się pozbierał i zaczął przeprowadzać coraz bardziej zdecydowane akcje. Najpierw Skowroński (11’) z kilku metrów strzelił nad poprzeczką, następnie Różycki (14’) z okolic „wapna” strzelił wprost w bramkarza. W 19’ minucie Adrian Chałubek wykorzystał nieporozumienie pomiędzy bramkarzem i obrońcą. Bezpańską piłkę będącą na polu bramkowym lekko trącił, a ta zatrzymała się na siatce bramki gości. Gra trochę siadła. W 30’ doszło do kuriozalnej sytuacji. W przeciągu kilkunastu sekund na bramkę Oriona strzelali z pola karnego Szatkowski (dwa razy), Różycki oraz Skowroński. Gol jednak nie padł. Piłka za każdym razem trafiała w bramkarza z Cegłowa. Niewykorzystane okazje lubią się mścić. Goście wyprowadzili groźną kontrę. Po prostopadłym długim podaniu napastnik gości uciekł Robertowi Łukawskiemu i pognał w kierunku bramki Orkana. Mocny strzał z kilkunastu metrów doskonale obronił Paweł Radzio. Odpowiedź gospodarzy była piorunująca. Piotr Szatkowski zamienił doskonałe podanie Kamila Borkowskiego na drugiego gola. Trzecia bramka padła po akcji duetu Różycki-Szatkowski. Czwartego gola strzelił testowany Skowroński, wykorzystując sytuację sam na sam po podaniu Różyckiego. Przez pierwszy kwadrans po przerwie Orion zagrał odważniej, jednak praktycznie ani razu nie zagroził bramce Orkana. Sochaczewianie natomiast, grając z kontry, stwarzali groźne sytuacje. Niestety wykorzystali tylko dwie z nich. Gole strzelili Borkowski i Lewandowski. Orkan wysoko wygrał mecz, po którym odbyło się integracyjne spotkanie przy grillu drużyn sponsorowanych przez firmę Plus. (et)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze