Jak ciężko zaparkować w mieście, wszyscy wiemy. Miejsc brakuje, na parkingach ciasno - ale to nie zwalnia kierowców z przestrzegania przepisów. Niektórzy jednak najwyraźniej uważają, że skoro gdzieś jest miejsce, to znaczy, że można tam stanąć, a wygoda oraz bezpieczeństwo innych nie mają żadnego znaczenia.
Od czytelnika naszego portalu otrzymaliśmy dziś następujące zdjęcie spod wejścia do Biedronki przy Alei 600-lecia, wykonane dziś, 26 stycznia, po południu.
Wydaje się, że komentarz jest zbędny. Kierowcy życzymy tylko, żeby znalazł się w sytuacji osoby, która na przykład z wózkiem, albo choćby z większymi torbami próbuje wyjść z zakupów...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdybym była akurat na zakupach w Biedronce i chciałabym wyjść z dużym wózkiem z zakupami to poprostu bym ,, zaparkowała na zderzaku tego samochodu swoimi zakupami,, :)
Czyżby kierowca próbował tyłem wjechać do sklepu?
Z towarem przyjechał :)
Ja bym wcale nie żałował, tylko tłukł wózkiem w samochód aż by przyszedł wlasciciel
...i potem byś płacił za zniszczenie mienia
A ja myślę, że skoro wszyscy wiedzą, że w mieście zaparkować jest trudno to czas dostosować miasto do potrzeb mieszkańców. Przenieść rynek na przedmieścia i zapewnić parking dla klientow - większość dojeżdża samochodami, więc raczej problemu nie będzie. A w mieście zapewnić porządny parking dla mieszkańców oraz pracujących. Symboliczna kwota abonamentowa dałaby zysk na utrzymanie. Wystarczy myśleć.
No tobie jakoś nie idzie myślenie
Ja zawsze uszkadzam lakierniczo takie auta w d... mam karmy itd, wiem że mam rację.
Oj czego się czepiacie przecież to t 4 starter pak Janusza budowlanki być może nasi przyjaciele ukraincy przyjechali na zakupy po ciężkim ***nia na budowie lub bracia rodacy po ukończeniu szkoły zawodowej więc cicho tam nie rzucać się odrazu grzecznie czekac
Nuuuda w tym mieście.
kicia nikt cie tu nie trzyma, wyjedź rozerwij sie, nie wracaj :)
Popieram ,,mruczka".
Gdybym była akurat na zakupach w Biedronce i chciałabym wyjść z dużym wózkiem z zakupami to poprostu bym ,, zaparkowała na zderzaku tego samochodu swoimi zakupami,, :)
Czyżby kierowca próbował tyłem wjechać do sklepu?
Z towarem przyjechał :)