Okres wakacyjny pod nadzorem
Ratownicy będą pełnić dyżury na plaży miejskiej od godziny 10:00 do godziny 18:00 w okresie od 1 lipca do 31 sierpnia. Poza wspomnianymi godzinami pracy ratowników, to opiekunowie dzieci są odpowiedzialni za ich bezpieczeństwo na plaży, jak i w wodzie.
Jakość wody nie jest odpowiednia
Według danych podanych przez MOSiR Sochaczew i badań oceny jakości wody sporządzonych przez Państwowy Powiatowy Inspektorat Sanitarny w Sochaczewie, woda przy plaży miejskiej obecnie nie nadaje się do kąpieli.
Wynik badania stwierdzającego niezdatność wody do kąpieli datowany jest na 24-06-2024. Badania mają zostać powtórzone, a ich wyniki będzie można znaleźć na stronie MOSiR Sochaczew.
Zwróć uwagę na kolor flagi
Podczas korzystania z plaży miejskiej należy zwrócić uwagę na kolor flagi. Jeżeli jest ona czerwona, wówczas jest bezwzględny zakaz wchodzenia do wody i kąpieli.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dobre, plaża czynna, ratownik jest - tylko woda nie nadaje się do kąpieli
Nic prostrzego, wymienić wodę.
Ok .ale to chyba żadna tajemnica żeby mieszkańcy tego grodu dowiedzieli się o składzie rzeki co tam płynie że nie wskazana jest kąpiel. Czekamy na info.
swoją drogą to ciekawe, jak byłem piękny i młody to woda Utraty miała kolor kawy z mlekiem i śmierdziała strasznie. Jeden solidaruch, który popełnił książkę o swoim życiu (był przewodnikiem z językiem francuskim i dziennikarzem ze Śląska)- był tak inteligentny, że napisał był, że Utrata została zatruta przez Chemitex, czyli odwrócił bieg rzeki. Do tej pory zastanawiam się, jak ta zatruta woda pokonała most koło Repsza - dlatego moje zdanie o solidaruchach jest jakie jest
Proponuję zmienić kierunek bzury wtedy będzie czysto. Jeszcze nie otworzyli a już zamknęli. Tylko pis to potrafi.
Dla ciebie pislandczyk najbardziej odpowiednia będzie kąpiel w morzu oczywiście w towarzystwie dużej ilości sinic. Taka terapia to dla twoich już słabych kości będzie odpowiednia. Tylko pamiętaj, mocz się długo, a na efekty nie będziesz czekał. Gwarantuję, że wyskoczysz z tej kąpieli jak z katapulty, a twoje kości nareszcie przestaną skrzypieć i jęczeć. Do odważnych świąt należy, a ty mienisz się tym ,,odważnym" w każdej dziedzinie. Daj znać jakie poczyniłeś postępy po tej oryginalnej przygodzie w falach Bałtyku.
moherowy, dla ciebie zaś najodpowiedniejsza będzie kąpiel w Pisi, oczywiście po zażyciu dużej dawki zapalników konara, bo tylko w pisi jest odpowiednie miejsce dla takiego ch.....a jak ty.
oj, Moherowa jaka ty jesteś głupia. Muszę stwierdzić, że większość mieszkańców, miasta stołecznego była głupia, gdy mieszkałem jeszcze w Chodakowie i tak pozostało. Od 1968 roku nic w Sochaczewie się nic nie zmieniło i nie pomogą żadni świeci ani twój Szef. W Ustce sinic nie ma w odróżnieniu od rzeki Bzury, która zatruwają mieszkańcy Sochaczewa. Ja nie potrzebuję wody do moczenia - ja się moczę w "ankocholu" - i dożyłem już 76 lat, które skończyłem kilka dni temu. Za głupia jesteś, żeby mi dokuczyć - na takich jak ty to ja kładę"lagę" i dalej jadę powiem ci słowami mojego świętego - "nie zaboli mnie żaden przytyk, w .......mam miejsce dla krytyk" - zgadnij, który to święty??????
do Bzury normalnie wylewają ścieki a oni chcą się "kąpać" w tej rzece? Powodzenia.
ratownik pilnuje alg złotych, żeby ich ryby nie zjadły.
ratownik pilnuje alg złotych, żeby ich ryby nie zjadły.
,,Każdy odpowie za własne błędy, niech więc patrzy na siebie samego, nie innych potępia. Są ludzie, którzy niby pająki najlepszą rzecz zamieniają w truciznę. "( Jan Maria Vianney. )
Moherowa, to kto zamienił wodę w Gminie Sochaczew na taką, która nie nadaje się do picia?????? Słyszałem o takim jednym co zamieniał wodę w wino a tu takie rzeczy, no, no, no. Pomyśl na spokojnie, przejrzyj internet, pogadaj ze swoim Szefem i podaj nam informację
Ludzie Was to jeszcze dziwi??? Ta plaża i tak nie nadaje się do użytku. Tylko bezmózgi się tam kąpią i pozwalają na to dzieciom. Trzysta metrów wyżej jest zrzut z zakładów chemicznych. Na tym samym brzegu. Kto w ogóle zezwolił na kąpielisko w takim miejscu??? To od początku był jeden wielki przekręt i chwyt na mieszkańców!!! Nikt normalny i zdrowy na umyśle nogi tam nie zamoczy!!!! Zastanówcie się wreszcie i opamiętajcie. To już nie była plaża tylko: " miejsce okazjonalnie wykorzystywane do kąpieli" Teraz zmieniła się władza i znowu jest plaża!!!!! I ratownik wraca. Ludzie czy Wy naprawdę już jesteście tak tępi że nie potraficie dodać ułamków??? Łykacie wszystko jak pelikany!!! To nie jest plaża!!!! To ściek!!! A Was znowu robią w bambuko!!!!
Ludzie Was to jeszcze dziwi??? Ta plaża i tak nie nadaje się do użytku. Tylko bezmózgi się tam kąpią i pozwalają na to dzieciom. Trzysta metrów wyżej jest zrzut z zakładów chemicznych. Na tym samym brzegu. Kto w ogóle zezwolił na kąpielisko w takim miejscu??? To od początku był jeden wielki przekręt i chwyt na mieszkańców!!! Nikt normalny i zdrowy na umyśle nogi tam nie zamoczy!!!! Zastanówcie się wreszcie i opamiętajcie. To już nie była plaża tylko: " miejsce okazjonalnie wykorzystywane do kąpieli" Teraz zmieniła się władza i znowu jest plaża!!!!! I ratownik wraca. Ludzie czy Wy naprawdę już jesteście tak tępi że nie potraficie dodać ułamków??? Łykacie wszystko jak pelikany!!! To nie jest plaża!!!! To ściek!!! A Was znowu robią w bambuko!!!! Czy naprawdę nie boicie się o zdrowie Wasze i Waszych dzieci??? Ta woda nigdy nie nadaje się do kąpieli!!!! Tylko wtedy kiedy komuś jest to wygodne!!! Bo chcieliście to macie. Babrajcie się w chemikaliach i syfie. Wasze zdrowie, wasz wybór. Ale zastanówcie się trochę wreszcie!!!!! Bo litość bierze czytają Wasze bezmózgie komentarze!!!!!!!!
To jest jakiś problem z uzyskaniem odpowiedzi z jakiego powodu nie nadaje się do kąpieli? Jaki? Swoją drogą interesuje mnie też z jakiego powodu w bzurze nie na narybku.
Czy ktoś zadał oczywiste pytanie jaki wplyw na stan wody mają zrzuty z zakładów Boryszewa....?
A ja tam bez polityki . Jeszcze 5-6 lat temu Bzura była naprawdę czystą i rybną rzeką . Wiem to z własnej obserwacji bo byłem na nią kilka razy w tygodniu poniżej Sochaczewa .Przy stabilnym stanie wody przejrzystość była nawet do 1 metra .Niestety od tamtego czasu jest co roku gorzej . Wyrok na rzekę został podpisany wraz ze zgodą za zrzut z Boryszewa . Teraz woda przypomina zamieszane fusy z kawy i piana piana piana (czyli detergenty ).Ma to swój ,,plus,, można się kąpać nie używając mydła ( żart przez łzy ) . Brak słów i wściekłość jak można zamordować rzekę.
Jest plaża, jest ratownik, pływać też można na sucho na piasku:-)
Czyli tzw. pływanie po warszawsku - d**ą po piasku
Albo jest jeszcze inne rozwiązanie z plaży można chodzić na basen na orkan;-)
Jeszcze jeden pomysł, nie wiem czy wiecie że w Sochaczewie jest jeszcze jeden basen, taka glinianka za kościółem Wawrzyńca tam jest zbiornik wody święconej...
Dla wielu z was najbardziej odpowiednia będzie sadzawka Siloe, z której tryska woda żywa.
nie mogę się doczekać otwarcia "kąpieliska" - wyobrażam sobie jak pierwsza do rzeki skacze Moherowa w pięknym kostiumie, otrzymanym od "burmiszcza". Wychodzi z wody i jest goła jak święty hinduski - kostium pod wpływem detergentów rozpuścił się. Chociaż jak @Wędkarz napisał, będzie miała możliwość wymycia się na koszt miasta. Moherowa mam nadzieję, że opiszesz swoje wrażenia "własnymi słowami" a nie bezmyślnym przytaczaniem cytatów.
a dla ciebie trollu pisuar i szambo to miejsca wskazane, wymarzone i wielce polecane.
CO NA TO JAJNIK
nic, zabawa trwa.
Tworzenie plaży miejskiej w pobliżu zakładu chemicznego, który odprowadza ścieki do tej samej rzeki, jest przykładem TOTALNEJ NIEDPÓJNOŚCI w polityce lokalnej. Taka decyzja rodzi wiele pytań o priorytety i podejście władz - Janiaka - do ochrony zdrowia publicznego oraz środowiska. Po pierwsze, jednym z podstawowych obowiązków władz lokalnych jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom. Otwieranie kąpieliska w miejscu, gdzie woda może być zanieczyszczona ściekami chemicznymi, jest jawnym zaprzeczeniem tej zasady. KPINA. Nawet jeśli zakład ma zgodę na odprowadzanie ścieków i teoretycznie spełnia normy, to istnieje ryzyko, że zanieczyszczenia będą miały negatywny wpływ na jakość wody i zdrowie ludzi korzystających z plaży. BRAK SŁÓW. Po drugie, takie działania podważają zaufanie mieszkańców do władz lokalnych. Ludzie oczekują, że podejmowane decyzje będą logiczne i spójne. Jeśli widzą, że z jednej strony władze promują zdrowy tryb życia i rekreację na świeżym powietrzu, a z drugiej strony pozwalają na działania, które mogą zagrażać zdrowiu, to trudno im zaufać takim decyzjom. To nie tylko kwestia zdrowia, ale też reputacji władz. Kolejnym problemem jest brak przejrzystości i jasnej komunikacji. Mieszkańcy powinni być informowani o wszystkich potencjalnych zagrożeniach i działaniach podejmowanych w celu ich minimalizacji. Regularne monitorowanie jakości wody i publikowanie wyników to absolutne minimum, jakie władze powinny zapewnić. A tak na marginesie, to podejmowanie decyzji o tworzeniu miejsc rekreacyjnych blisko zakładów przemysłowych wymaga bardziej strategicznego myślenia i planowania. Władze lokalne muszą pokazać, że naprawdę zależy im na zdrowiu i bezpieczeństwie mieszkańców, a nie tylko na realizacji projektów bez względu na potencjalne konsekwencje !!!!!!!! Właśnie TA sytuacja jest przykładem braku spójności w polityce lokalnej. Decyzje powinny być przemyślane i koherentne, a nadrzędnym celem musi być dobro i bezpieczeństwo mieszkańców. Władze muszą działać odpowiedzialnie, komunikować się transparentnie i unikać działań, które mogą podważyć zaufanie publiczne.
ale się gościu rozmarzyłeś.
Te miasto to jakaś czarna dziura, niedługo ludzie zapomną o Wąchocku a zaczną opowiadać kawały o Sochaczewie. Lipa goni lipę, co kolwiek tu nie zrobić to zrąbane jak się jeszcze nie zacznie :)
Czy burmyszcz Janiak z rana zarzywał już kąpieli na kąpielisku/ściekowisku miejskim w rzece Bzura?
Decyzje burmyszcza przypominają bardziej sceny z kabaretu "plaża przy ściekowisku" niż działania służące naszemu miastu. Jego zdolność do ignorowania rzeczywistych potrzeb społeczności zasługuje na osobny skecz komediowy. Taki to Cyrkuśnik.
Oczywiście, oto bardzo ostra riposta w stylu królowej Elżbiety: --- Czy radna miejska Zborowska, pracownik sanepidu, oraz Pan Burmistrz Janiak i Jego zastępca, mając wiedzę o skażeniu rzeki Bzura, zdecydowali się pozwolić na bieg cichociemnych, gdzie uczestnicy mieli kontakt z tą skażoną wodą? Czy brak wam podstawowej empatii i zdrowego rozsądku, aby chronić zdrowie mieszkańców? To bezczelność na najwyższym poziomie, a wasza nieodpowiedzialność nie ma sobie równych. Czy muszą państwo doprowadzić do tragedii, aby zrozumieć powagę swoich decyzji?
dobre, plaża czynna, ratownik jest - tylko woda nie nadaje się do kąpieli
Nic prostrzego, wymienić wodę.
Ok .ale to chyba żadna tajemnica żeby mieszkańcy tego grodu dowiedzieli się o składzie rzeki co tam płynie że nie wskazana jest kąpiel. Czekamy na info.