Wolne zamiast karnych Wisła Duninów – Bzura Chodaków 5:2 (2:2) gole: Radosław Stencel (2) skład: A.Stencel – Śmielak, Winnicki, Robert Stencel, Wiciak, Pacholski (E.Szymański), Szypszak, Matusiak, J.Stencel, Kowalski, Radosław Stencel (Szcześniak) Bzura przegrała swoje kolejne spotkanie, jednak, jak stwierdził trener Józef Szajewski – głównym rozgrywającym nie był żaden z zawodników Wisły, tylko stronniczy sędzia. Arbiter wzniósł się na szczyty swoich „umiejętności” (może raczej bezczelności) i ... zamiast rzutów karnych (były dwie takie sytuacje) podyktował wolne, cofając miejsce strzału poza pole karne. Poza tym czwarta bramka dla gospodarzy padła z ewidentnego spalonego. Jednak, jak przyznał szkoleniowiec biało-zielonych, nie bez winy przy utracie trzech goli była linia obrony, która w tym spotkaniu zagrała słabiej. A propos pracy sędziów. Czyżby w okręgu płockim przestraszono się wizji, że kluby z NASZEGO MIASTA byłyby na dwóch pierwszych miejscach w lidze? Ciekawi mnie również termin, w jakim do Płocka dotrze KODEKS ETYCZNY dla „sprawiedliwych w czerni”. W przestrzeni Warszawa jest niedaleko. W mentalności są to prawdopodobnie lata świetlne! Szczerze współczuję Bzurze, że w przyszłym sezonie będzie musiała grać w takim gronie. Chłopaki, zmobilizujcie się i jak najszybciej uciekajcie z wiejskich boisk. (et) Piłka nożna młodzieżowa Żaki (rocznik 1993) – Warszawska klasa okręgowa Ta ostatnia minuta Varsovia Warszawa – Orkan Sochaczew 1:0 (0:0) W rozegranym we wtorek (31.05) meczu, podopieczni Roberta Łukawskiego i Pawła Radzio pokazali się z dobrej strony. Niestety najmłodsi piłkarze Orkana stracili gola w ostatniej minucie meczu. (et) Piłka nożna młodzieżowa Juniorzy starsi (rocznik 1986) – Warszawska klasa okręgowa To była walka o awans Orkan Sochaczew – SEMP Ursynów Warszawa 0:2 (0:1) Kilka tygodni temu warszawianie pomylili terminy i przyjechali do Sochaczewa o jeden dzień za późno. Niestawienie się na meczu dało Orkanowi walkowera. Jednak nasi piłkarze nie chcą zdobywać awansu do MLJ przy „zielonym stoliku”. Przychylili się do prośby rywali i rozegrali spotkanie, którego wynik może mieć decydujące znaczenie na ostateczny układ tabeli. W czwartkowe popołudnie na boisko przy ulicy Warszawskiej wybiegli godni siebie rywale. Mecz stał na dobrym poziomie, a obydwa zespoły stworzyły po kilka groźnych sytuacji, z których mogły paść gole. Niestety w czwartek, do siatki trafiali tylko goście. Postawa FAIR powinna zostać dostrzeżona nie tylko przez władze Sochaczewa, ale również PZPN oraz MENiS. (et)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze