Pozamiatane Orkan zdecydowanie wygrywa kolejny mecz i sprawa awansu została załatwiona. Remisują drużyny Błękitnych i Bzury, co powoduje, że chodakowianie mają jeszcze teoretyczne szanse na zajęcie II miejsca w lidze. Klątwa remisów Luszynianka Luszyn – Bzura Chodaków 1:1 (1:0) gol: Winnicki skład: A.Stencel – Śmielak, Winnicki, Wiciak, Robert Stencel, Pacholski, Szypszak, Matusiak, J.Stencel, Radosław Stencel, Kowalski Bzura ponownie wyjechała na mecz osłabiona (brak Makulskiego, Jagodzińskiego, Kalinowskiego i Szymańskiego). Jeszcze gorzej wypadli gospodarze, którzy rozpoczęli spotkanie w dziesięciu (11-sty zawodnik dotarł ok. 10’). Chodakowianie przespali pierwszą połowę (chociaż mieli dwie niezłe okazje do zdobycia gola), co wykorzystali zawodnicy z Luszyna strzelając w 20’ gola (po błędzie obrony). Po przerwie dominowali goście. Biało-zieloni zamiast strzelać, chcieli „wjechać” z piłką do bramki, a jak już zdecydowali się na uderzenie, kapitalnymi paradami popisywał się bramkarz gospodarzy. Wreszcie nadeszła 78’. Matusiak ograł dwóch rywali i wrzucił piłkę na 6-sty metr. Tam właśnie stał Tomasz Winnicki, który oddał strzał z „pierwszej piłki”. Futbolówka zatrzepotała w siatce, jest remis. Mimo przewagi, chodakowianom nie udało się zdobyć w Luszynie kompletu punktów, a mecz na pewno można było wygrać. Spotkanie toczyło się w fatalnych warunkach atmosferycznych (deszcz, zimno, silny wiatr), które w tym wypadku były sprzymierzeńcem gospodarzy. Pozostałe wyniki zaległej, XVI kolejki: Zryw – Polonia 2:3 Stoczniowiec – Wicher 2:0 Błękitni – Wisła 3:2 Ciółkowo – Mazowsze II 7:3 Świt – Orzeł 1:0 Mistrzowie remisów Bzura Chodaków – Orkan Lelice 2:2 (2:2) gole: Pacholski, J.Stencel skład: A.Stencel – Śmielak, Kowalski, Makulski (Heleniak), Wiciak, Pacholski, Radosław Stencel, J.Stencel, Robert Stencel, Winnicki, Szymański (Matusiak) Kolejny mecz i ... kolejny remis Bzury. Niestety przy obecnym systemie punktowania, remis to prawie porażka, szczególnie dla drużyn, które o coś walczą. Biało-zieloni mają dobry początek i prowadzą 2:0, mimo że Tomasz Winnicki nie wykorzystał rzutu karnego. Goście atakują coraz śmielej i doprowadzają do wyrównania. Końcówka meczu jest dramatyczna. Najpierw Winnicki z rzutu wolnego trafia piłką w poprzeczkę. W odpowiedzi, goście marnują doskonała okazję, kiedy dwóch piłkarzy z Lelic miało przed sobą tylko Artura Stencla. Bramkarz Bzury strzał rywala obronił nogą. Chodakowianie remisują i mają czysto teoretyczną szansę na zajęcie drugiego miejsca. Walczyć jednak trzeba do końca. Bardzo dobra gra LKS Ciółkowo – Orkan Sochaczew 1:8 (1:4) gole: Różycki(2), P.Szatkowski(2), Cieślak, Wójcik, Fornalski, Botorowicz skład: P.Radzio – Sabalski, I.Łukawski, Botorowicz, Fornalski, T.Szatkowski, Cieślak, R.Łukawski, Adamczewski, Różycki(46’P.Szatkowski), Wójcik(66’T.Radzio) Zwycięstwo w tym meczu zapewniało Orkanowi awans na trzy kolejki przed zakończeniem rozgrywek. Wiedząc o tym, nasi futboliści wyszli na plac gry bardzo mocno zmotywowani. Negatywnym bohaterem meczu mógł być sędzia – Romuald Mikołajewski, którego decyzje w pierwszej części spotkania wzbudzały co najmniej zdziwienie. Bardzo dobra dyspozycja Orkanu wybiła argumenty z rąk (a właściwie gwizdka) arbitra, który z biegiem czasu sędziował coraz lepiej. Już w 6’ płaski strzał Mariusza Cieślaka zaskakuje rywali i Orkan obejmuje prowadzenie. Dwie minuty później Marcin Fornalski wpada na pole karne, jest szarpany za koszulkę. Arbitrowi zacina się gwizdek. Następna akcja jest „replayem” poprzedniej. Tym razem mocno cierpi koszulka Krzysztofa Różyckiego. Gwizdek ponownie milczy. Sochaczewianie w tym momencie wiedzą, że muszą szybko strzelić następne gole, żeby mecz nie skończył się „niespodzianką”. Plan wprowadzają w czyn. W 11’ Krzysztof Różycki, po prostopadłym podaniu znajduje się „sam na sam” z bramkarzem, którego bez problemu pokonuje. W 23’ dwójkową akcję Różycki – Wójcik, ten ostatni kończy trzecim golem. Gospodarze starają się szybko odgryźć. Udaje się im to w 25’. Mocny strzał z woleja zaskakuje zasłoniętego Pawła Radzio. Trzy minuty później Robert Łukawski strzela, bramkarz gospodarzy wypuszcza piłkę, a Wójcik pakuje ją do siatki. Sędzia tym razem widzi spalonego. W 32’ Fornalski podaje do „Róży”, który przerzuca piłkę nad wychodzącym bramkarzem. Orkan do przerwy ma jeszcze dwie okazje, nie wykorzystują ich: Adamczewski i Fornalski. W drugiej połowie obraz gry się nie zmienia. Orkan gra szybki i przemyślany futbol. Gospodarze są bezsilni i starają się atakować wtedy, gdy nasi zawodnicy zaczynają się „obijać”. Po przerwie gole strzelają jeszcze: Piotr Szatkowski(55’), Marcin Fornalski(59’), Emil Botorowicz(87’) oraz ponownie Szatkowski(89’). Orkan rozegrał bardzo dobry, szybki mecz i udowodnił (niezależnie od „kolejek cudów”), że jest drużyną, której w tym sezonie najbardziej należał się awans. Po ostatnim gwizdku, eksplozja radości i ... trawa na boisku w Ciółkowie została obficie zroszona ... szampanem. Pozostałe wyniki XXIII kolejki Polonia – Błękitni 0:0 Luszynianka – Stoczniowiec 1:2 Świt – Zryw 1:0 Orzeł – Wicher 0:1 Mazowsze II – Wisła 2:0 Tabela po XXIII kolejkach: 1.ORKAN 58 86-17 2.Błękitni 46 68-20 3.BZURA 40 47-29 4.Stoczniowiec 40 51-35 5.Wisła 39 57-34 6.Wicher 38 49-45 7.Ciółkowo 34 56-48 8.Luszynianka 29 32-43 9.Mazowsze II 27 44-44 10.Orkan L. 26 37-45 11.Orzeł 25 44-61 12.Świt 19 33-70 13.Polonia 17 23-79 14.Zryw 14 32-90 W następnej kolejce Orkan rozegra bardzo prestiżowy mecz z wiceliderem – Błękitnymi (niedziela, 29.05, godzina 11.00), natomiast Bzura wyjeżdża doDuninowa, na spotkanie z tamtejszą Wisłą. (et)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze