Bzura Chodaków - Wicher Cieszewo 0:1 (0:1) Bramka: 16 minuta - Piotr Klimek
Bzura: A. Stencel, Winnicki, Śmielak, J. Stencel, Wiciak, Szypszak (Heleniak), Makulski, Matusiak, Szymański (Jagodziński), Kowalski, R. Stencel. Wicher: S.Witkowski, Boruc, A.Witkowski, Bońkowski, Gąbiński, Klimek, Mielczarek, M.Grodkiewicz, K.Grodkiewicz, Liberadzki K.Witkowski trener: Andrzej Witkowski, kierownik: Marek Grodkiewicz
Dziwną metamorfozę przeszli piłkarze Bzury od soboty do środy. W meczu z Wichrem zupełnie nie przypominali zespołu który cztery dni wcześniej pokonał w derbowym meczu Orkana Sochaczew. Ekipa Józefa Szajewskiego zagrała najsłabsze spotkanie w rundzie i niespodziewanie zeszła z boiska pokonana przez ambitnie grający zespół gości, w szeregach którego wybijającą się postacią był znakomicie grający bramkarz Sławomir Witkowski. Swoją klasę pokazał po przerwie broniąc dwukrotnie strzały zawodników Bzury. W 58 minucie po stałym fragmencie gry wybił na rzut rożny piłkę po uderzeniu głową przez Tomasza Winnickiego. W końcówce spotkania obronił doskonale strzał z ostrego kąta groźnego zawsze w akcjach ofensywnych Radosława Stencla. Chodakowski zespół stracił bardzo cenne 3 punkty i wszystko wskazuje na to że grać będzie w barażach, o ile nie straci dalszych punktów w meczach wyjazdowych. W zespole gospodarzy ponownie najlepiej zagrała para napastników Radosław Stencel i Norbert Kowalski ale było to za mało żeby tego dnia zdobyć chociażby jeden punkt.
Komentarze