Radni spotkają się pod koniec listopada. Wśród uchwał znajdzie się ta, która będzie dotyczyć stawek podatków lokalnych.
Burmistrz Miasta złoży propozycję, aby stawki podatków lokalnych pozostały na poziomie z 2020 roku.
Jak informuje ratusz:
Chodzi o podatek od nieruchomości, czyli gruntów i budynków, oraz środków transportowych takich jak autobusy, naczepy, przyczepy, ciągniki siodłowe i samochody ciężarowe. Stawki tego ostatniego nie zmieniają się od 2016 roku.
Zmianą będzie termin obowiązywania stawek podatkowych. Burmistrz przedstawi propozycję, aby kwoty zostały ustalone bezterminowo, co oznaczać będzie, iż uchwała podatkowa byłaby podjęta dopiero jeśli zaistnieje konieczność zmiany stawek.
Źródło UM Sochaczew.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to już wiemy jakie lobby ma w socho duże wpływy
zobaczymy co będzie z wodą, ściekami i śmieciami
Sochaczew to jedno z najbiedniejszych miast w Polsce, średnie zarobki mieszkańca mocno poniżej średniej krajowej, natomiast podatki i opłaty w niektórych przypadkach na poziomie Warszawy. Rządzą nami nieudacznicy, a Sochaczew coraz bardziej przypomina przaśną prowincję z PRLu. Nic dziwnego, że młodzi i wykształceni uciekają.
Skąd Pan ma te informacje? Zgodzę się z Panem, że nasze miasto jest kiepsko zarządzane, ale jesteśmy zamożnym miastem z budżetem, którego wartość w przeliczeniu na mieszkańca to 3588zł (składają się na to dochody własne - głównie podatki PIT i CIT oraz subwencje). To, że jesteśmy na 62 miejscu w Polsce zawdzięczamy wyższym zarobkom osób pracujących w Warszawie i poza Sochaczewem, a płacącym podatki w Sochaczewie. https://wspolnota.org.pl/fileadmin/archiwum/Bogactwo_JST_20.pdf Natomiast przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w Sochaczewie za 2018 rok wyniosło 4629 zł, przy średniej dla 100 miast porównawczych z całego kraju wynoszącej 3975 zł brutto (dane z monitora Związku Miast Polskich).
Jak już napisałem "mocno poniżej średniej krajowej"; pana wyliczenia w pełni oddają moje stwierdzenie. Poza tym proszę sobie spojrzeć na strukturę zatrudnienia w Sochaczewie; albo budżetówka, albo magazyny plus handel na kasie. Gdzie ta zamożność? Nikt, kto skończył studia w Warszawie nie znajdzie pracy dla siebie w Sochaczewie, więc podtrzymuję; młodzi wykształceni uciekają, zostają starzy i nisko płatni pracownicy fizyczni oraz budżetówka do zapchania urzędu.
jeśli wyjmiemy z tego zestawienia rzesze(staje zwiększającą sie) ludzi pracujących w Warszawie to myślę ze będziemy w ogonie miast ze średnią płacą , Polak ma racje - poza urzędem miasta/gminy/powiatu którzy są największymi pracodawcami w mieście to w Sochaczewie nie ma nic - tylko magazyny Sochaczew z roku na rok robi sie coraz bardziej zasyfiałym miastem - ścieki oraz śmieci osiągnęły ceny najdroższych miast w Polsce , nie dziwnie sie ze ludzie uciekają z tego miasta - jesli spojrzymy na statystyki GUS to mieszkańców jest z roku na rok coraz mniej - to nie jest przypadek - to jest wina zarządzających ze nie potrafią nic zrobić aby ten efekt zahamować , ale jeśli mamy takie władze które czego nie dotkną to wychodzi kwas to przestaje się dziwić ludziom ze już mają dość tego miasta. dużo jeżdżę po Polsce i widzę jak wyglądają miasteczka wielkości Sochaczewa i mniejsze - widać ze włodarzom tych miast i miasteczek sie chce a naszym włodarzom? oni sa tylko nauczenia przecinania wstęg i świecenia wszystkiego co postawią - towarzystwo wzajemnej adoracji
@Polak i @korek Panowie nie odbieram Wam racji, bo patrzymy na niewątpliwy problem miasta z różnych punktów widzenia. Ja oceniłem zamożność samorządu poprzez jego budżet, który tworzą podatnicy rozliczający się z sochaczewskim Urzędem Skarbowym. Natomiast faktem jest, że Sochaczew zaliczono do grupy 255 miast średnich i małych (powyżej 15 tys. mieszkańców, będących siedzibą powiatów) tracących funkcje społeczno-gospodarcze, które w krajowej Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju przewidziano do wsparcia. Pod warunkiem, że same miasta będą o takie wsparcie zabiegać. Pierwszą okazją był ministerialny program "Rozwój Lokalny" finansowany w 100% z pieniędzy EOG, tzw. pieniędzy norweskich, adresowany tylko do tych 255 miast. Niestety Sochaczew nie złożył swojej propozycji udziału w programie. Miasta, które dostrzegły szansę wyjątkowego wsparcia dostały bezpłatną pomoc ekspercką ze strony Związku Miast Polskich, dzięki czemu mają teraz aktualną diagnozę sytuacji gospodarczej, społecznej i środowiskowej i wynikające z niej gotowe pomysły projektowe, wpisujące się w nową unijną perspektywę finansową. A najlepsze pomysły (15 miast) na realizację tzw. nowej ścieżki rozwojowej miasta dostaną po 10 mln Euro!!! Nie rozumiem postawy burmistrza, który zdaje się nie zauważać, że od 2010 roku systematycznie maleje ilość mieszkańców Sochaczewa, a z populistycznych mrzonek o strefie gospodarczej i jakimś jedwabnym szlaku kolejowym mamy wielkie nic. Nie ma myślenia o przyszłości, o perspektywie dla młodzieży i wsparcia powiatu w edukacji dla nowych kompetencji i przemysłu przyszłości. Jedni (miejscy) i drudzy (powiatowi) decydenci z łatwością wyprzedają mienie, które przy rozsądnej i myślącej perspektywicznie władzy samorządowej byłoby podstawą dla rozwoju miasta i powiatu. Niestety, to będą kolejne (po polach czerwonkowskich) zmarnowane szanse.
@jerzyk2205 ale czego tu nie rozumieć , przecież burmistrz Osiecki taką właśnie postawę prezentuje od 2010 roku, jego nie interesuje pozyskiwanie pieniędzy z innych(zewnętrznych) źródeł , on ma swoje-niezawodne źródło pozyskiwania pieniędzy - kieszenie mieszkańców miasta jeszcze ma drugie źródło - pożyczki w banku w przypadku obu tych źródeł jest łatwo i nie trzeba się zbytnio wysilać
Jak widzę jak działają inni znani mi burmistrzowie, to nie akceptuję i nie zrozumiem tej konformistycznej postawy, bo bycie burmistrzem to nie tylko ciepła posadka, słuchanie politycznych dyrektyw i miejsca pracy dla popleczników, ale przede wszystkim konsekwentna służba publiczna i dbanie o zrównoważony rozwój miasta oraz troska o jego przyszłość.
to już wiemy jakie lobby ma w socho duże wpływy
zobaczymy co będzie z wodą, ściekami i śmieciami
Sochaczew to jedno z najbiedniejszych miast w Polsce, średnie zarobki mieszkańca mocno poniżej średniej krajowej, natomiast podatki i opłaty w niektórych przypadkach na poziomie Warszawy. Rządzą nami nieudacznicy, a Sochaczew coraz bardziej przypomina przaśną prowincję z PRLu. Nic dziwnego, że młodzi i wykształceni uciekają.