W ubiegłym roku ukradł kilka tysięcy, a w marcu włamał się i
zabrał kilkaset złotych. Do obydwu przestępstw doszło w tym samym salonie
fryzjerskim. Sprawcą jest znany miejscowym policjantom 37 - letni mieszkaniec
Sochaczewa.
W połowie września ubiegłego roku doszło do kradzieży pieniędzy w jednym z sochaczewskich salonów fryzjerskich. Sprawca działający pod osłoną nocy wszedł przez okno do wnętrza budynku i ukradł kilka tysięcy złotych.
Do kolejnego zdarzenia doszło w nocy z 18 na 19 marca w tym samym zakładzie. Sprawca wyważył okno i ponownie dostał się do salonu skąd zabrał kilkaset złotych.
Dzięki intensywnej pracy Referatu Operacyjno - Rozpoznawczego 27 marca br. zatrzymano 37-letniego mieszkańca Sochaczewa. Jest od dobrze znany miejscowym policjantom, wchodził już w konflikt z prawem.
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży i kradzieży z włamaniem. Obydwa przestępstwa, których dopuścił się podejrzany, zostały popełnione w warunkach recydywy. Sochaczewianin będzie odpowiadał teraz przed sądem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ukradł kilka tysięcy z salonu fryzjerskiego ??? Toż to musiała być jakaś fryzjerska korporacja z takim obrotem !!! Złodziej zły, złodziej niedobry ! A ciekawe czy okradziony fryzjer ten kilkutysięczny obrót wklepał do kasy fiskalnej i odporowadził podatek od dochodu czy inny. Pewnie wklepał, skoro wiedział ile mu zły złodziej ukradł...
Ukradł kilka tysięcy z salonu fryzjerskiego ??? Toż to musiała być jakaś fryzjerska korporacja z takim obrotem !!! Złodziej zły, złodziej niedobry ! A ciekawe czy okradziony fryzjer ten kilkutysięczny obrót wklepał do kasy fiskalnej i odporowadził podatek od dochodu czy inny. Pewnie wklepał, skoro wiedział ile mu zły złodziej ukradł...