Reklama

Policjantka oczyszczona z zarzutów — pomawiający usłyszeli wyroki

Zapadł prawomocny wyrok, który kończy sprawę dotyczącą pomówienia funkcjonariuszki Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie o popełnienie przestępstwa. Miała ona jakoby nakłaniać mieszkańca Sochaczewa do składania fałszywych zeznań.

Sprawa miała swój początek w listopadzie 2023 roku. Funkcjonariuszka, pełniąca służbę w budynku sochaczewskiej komendy policji, usłyszała krzyki dochodzące z ulicy.
 

Krzyki za oknem

 

Postanowiła sprawdzić ich źródło. Z okna zauważyła dwóch mężczyzn oraz dziecko, a jeden z nich – 43-letni mieszkaniec powiatu – miał sądowy zakaz zbliżania się do chłopca. Po przybyciu do holu komendy policjantka rozdzieliła mężczyzn, wypraszając osobę objętą zakazem, natomiast z drugim z nich przeprowadziła krótką rozmowę, po czym skierowała go do dzielnicowego w celu sporządzenia dokumentacji.

Reklama

 

Fałszywe zeznania
 

Niedługo po tym zdarzeniu jeden z mężczyzn, chcąc zdyskredytować policjantkę, nakłonił dwoje swoich znajomych do złożenia fałszywych zeznań. Oskarżyli oni funkcjonariuszkę o rzekome namawianie do przedstawienia niezgodnej z prawdą wersji wydarzeń. Zeznania takie padły zarówno podczas przesłuchań w Biurze Spraw Wewnętrznych Policji, jak i w prokuraturze, mimo że składający je zostali wcześniej pouczeni o odpowiedzialności karnej.


Oczyszczenie z zarzutów

 

Ze względu na charakter zarzutów sprawą zajęło się BSWP oraz prokuratura, które szczegółowo zweryfikowały całą sytuację. Postępowanie dowiodło całkowitej niewinności funkcjonariuszki, a dwie osoby, które złożyły nieprawdziwe zeznania, przyznały się do popełnienia czynu. Zostały za to prawomocnie skazane. Natomiast inicjator pomówienia, mieszkaniec powiatu sochaczewskiego, usłyszał wyrok ponad roku pozbawienia wolności oraz został zobowiązany do zapłaty zadośćuczynienia na rzecz policjantki. 

Reklama

 

Komentarz policji
 

- Każdego dnia funkcjonariusze Policji podejmują tysiące interwencji. Niestety, niektóre z nich kończą się pomówieniem o przestępstwo, którego nie popełnili. W tej sprawie, oprócz popełnienia przestępstwa na szkodę funkcjonariuszki, doszło do próby podważenia zaufania do Policji. Bez względu na to, kim jest sprawca i jakimi pobudkami się kierował, jakakolwiek próba pomawiania funkcjonariuszy Policji jest całkowicie niedopuszczalna. Naruszanie dobrego imienia funkcjonariuszy, podważanie ich bezstronności czy przypisywanie im działań, których nie popełnili, spotka się zawsze ze stanowczą reakcją prawną. Przypominamy, że fałszywe zawiadomienie o przestępstwie lub pomówienie funkcjonariusza publicznego jest przestępstwem - mówi st. asp. Agnieszka Dzik, oficer prasowy sochaczewskiej policji.

Reklama


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: KPP Sochaczew
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama