We wtorek, 17 września nastąpi uroczyste odsłonięcie przebudowanego Pomnika Poległych na największym polskim cmentarzu z okresu wojny 1939 roku, znajdującym się w Sochaczewie przy ul. 600-lecia.
Przyczyną przebudowy stojącego tu od 1969 r. pomnika jest niezgodność jego przesłania z upamiętnianymi przez niego poległymi żołnierzami. Jak mówi historyk i adiunkt muzealny Jakub Wojewoda, już od wielu lat przyjeżdżający do naszego miasta kombatanci walk wrześniowych 1939 r., podkreślali, że nie jest to pomnik dla tych, którzy zostali tu pochowani. A to dlatego, iż znajduje się na nim Krzyż Grunwaldu i napis: W hołdzie i wdzięczności oraz w dowód wiecznej pamięci poległym w obronie ojczyzny w walce o jej wyzwolenie narodowe i społeczne. Tymczasem tu pochowani są żołnierze września II Rzeczypospolitej i Armii Krajowej spod znaku orła w koronie i Krzyża Virtuti Militari, którzy nie walczyli o żadne społeczne wyzwolenie.
Takie zastrzeżenia, często zresztą powtarzane, pobudziły dyrektora Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą Macieja Wojewodę do działania. Wraz z Muzealną Grupą Rekonstrukcji Historycznej wystąpił do burmistrza Piotra Osieckiego o możliwość przeprowadzenia na pomniku zmian, co spotkało się z dużą przychylnością i obietnicą pokrycia kosztów przez miasto jeszcze w ubiegłym roku. Tymczasem sprawa się skomplikowała, ponieważ okazało się, że żyje architekt, który ten pomnik projektował, Tadeusz Wyrzykowski, i to on posiada do niego prawa autorskie. Wówczas ustalono, że, w oparciu o inwentaryzację obiektu, prace nad projektem architektonicznym, na podstawie wizualizacji sochaczewian, podejmie Tadeusz Wyrzykowski.
Więcej w najnowszej "Ziemi".
Małgorzata Pałuba
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze