Porodówka w Sochaczewie to oddział, który od wielu lat sprawuje opiekę nad kobietami w ciąży nie tylko z terenu powiatu sochaczewskiego. Jednocześnie Oddział Ginekologiczno-Położniczy generuje największe straty dla Szpitala Powiatowego w Sochaczewie. Czy mieszkanki będą mogły nadal korzystać z usług zarówno porodówki, jak i ginekologii w sochaczewskim szpitalu?
Sochaczewska porodówka oraz opieka ginekologiczna od wielu lat zmaga się z problemami finansowymi. Oddział za I półrocze wygenerował ujemny wynik finansowy na poziomie ponad 1,5 mln zł. Półroczne koszty utrzymania oddziału to ponad 4 mln zł, przeznaczane na działanie miejsca czy też wynagrodzenia pracowników. Największym problemem jest drastyczny spadek liczby porodów na oddziale. W 2019 średnio było 49 porodów na miesiąc, 2020 - 48, 2021 - 48, natomiast w I połowie 2022 roku tylko 32.
Informację o tym, że to oddział ginekologiczny generuje stratę, uzasadnili zewnętrzni audytorzy, między innymi poprzez wykazanie mniejszego obciążenia pracą pracowników tego oddziału. Wymaga zatem reorganizacji. Czy jednak zmiany te nie wpłyną na jakość świadczonych usług?
Dyrektor jednostki zdecydowanie dementuje informację o likwidacji oddziału w przypadku przeprowadzenia ewentualnej restrukturyzacji. Jednostka podejmuje szereg działań mających na celu ratowanie oddziału, jednak współpraca pracowników oddziału jest konieczna do powodzenia działań.
Dyrektor Robert Skowronek zaznaczył, że konieczne jest zaangażowanie pracowników oddziału:
Będę podkreślał, że wszystko leży już teraz w rękach personelu, gdyż tylko on może tak działać, żeby przyciągnąć klientkę, pacjentkę, bo to jest praktycznie komercyjne świadczenie, gdyż poród jest nielimitowaną usługą i pacjentki wybierają te ośrodki, które gwarantują bardzo dobrą opiekę. Ta poprzeczka jest bardzo wysoko postawiona. Ze swojej strony zrobiłem co mogłem, żeby utrzymać ten oddział.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I bardzo dobrze, zamknąć tą umieralnie, a czy nie panuje tam powszechna znieczulica, brak zainteresowania pacjentkami i dzieciakami, praca jak chłopy pańszczyzniane? każdy w Socho to wie, tylko dyrekcja nie wie, szkoda gadać
Pisz za siebie ja nie jestem "każdy" i mam inne zdanie od twojego.
Zgadzam się zdecydowanie tak jest. Rodziłam tam,wiem.
Dokładnie, poziom opieki delikatnie mówiąc jest żenujący, a kto twierdzi inaczej, jest "agentem" zarządu i to tylko to potwierdza że to prawda.
Co trzeba mieć w głowie ,żeby chcieć zamknięcia jedynego szpitala w mieście?????Sam się wyleczysz?
Jeśli już to zamykać OIOM tam jest wykańczalnia a wiem co piszę bo przez tydzień tam leżałam a na ginekologii dziewczyny to zajmują się przez 24 h na dobę i złego słowa nie można powiedzieć, a oddziałowa Danusia z sercem podchodzi do wszystlich - pozdrawiam serdecznie i dziękuję za opiekę
Zgadzam się w 100 procentach, umieralnia!
A co? Rodziłeś tam? że masz takie odczucia Akurat Ginekologia to jeden z lepszych oddziałów w Sochaczewie. Szkoda by było, gdyby został zlikwidowany.
Tylko zmiana dyrektora.
No z jakiegoś powodu kobiety wolą rodzić w innych szpitalach.
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.
Łapówkarstwo,niekompetencja,brak szacunku dla pacjentki-zamknac ten szpital.
W 2020 zdecydowałam się urodzić dziecko w naszym sochaczewskim oddziale ,bo jak lekarz zapewniał ,ze dużo się zmieniło i jest och ,ach i to był ogromny błąd … ,bardzo cierpiałam po cesarskim cięciu dostałam tylko paracetamol w kroplowce usłyszałam ,Że nie maja innych środków ,które mogą mi podać aż jedna pielęgniarka powiedziała abym poprosiła lekarza o receptę na czopki z morfina i niech Mąż kupi,bo na oddziale nie maja …od lekarza na obchodzie usłyszałam ,ze jak mi się nie chciało rodzic samemu to musi bolec …w pierwszej dobie położono mi dziecko na piersi a ja pod aparatura nie mogłam się ruszać ,gorąco bo to był sierpień ,dziecko mi się zsuwało,jak poprosiłam panią uśmiechnięta pielęgniarkę w różowych ustach aby zabrała dziecko i odłożyła do łóżeczka, zostałam oceniona na wyrodna matkę,ze nie chce dziecka,gdyż jak odłączono mnie od aparatury poprosilam,aby podano mi dziecko to usłyszałam ,,No przecież nie chce Pani dziecka”,,No koleżanki mi tak przekazały „długo by pisać poprostu jedno wielkie rozczarowanie i nikomu nie polecę …poza tym lapowkarstwo nadal tam jest,usłyszałam nie dawno od jednej osoby nie dałaś koperty to cierpiałas ….moim zdaniem niech zamykają ,bo z takim podejściem nigdy nie dorównają warszawskim szpitalom….
Pan dyrektor twierdzi że zrobił wszystko aby naprawić sytuację oddziału położniczego. Jest to nieprawda bo nadal nie ma znieczulenia dla pacjentek przy porodzie a tego wymagają przyszłe mamy. Ponadto brak remontu w oddziale położniczym. Łazienki zaniedbane a remont jednej nie naprawia sytuacji. Pozostałe wyglądają jak nie z tej epoki.
Zero badan prenatal y h..zero aborcjii plodow nawet uszkodzonych...zamykanie porodowek...dla townowagi...otwoeranie posterunkow policji..na wsiach..jak te rzady chca odmlodzic polskie spoleczenstwo...czym..plus 500,,Glupota Goni glupote.
zmniejszona liczba porodów, tyle dały te 500 plusy, kupili sobie przekrętni i sprzedajni wygraną w wyborach a więcej dzieci jak nie było tak nie ma i nie będzie, pis zrujnowało Nam Kraj i to w każdej dziedzinie.
Już 30 lat temu powinni to zamknąć. Powiem krótko- rzeźnia.
Jeden szpital zlikwidowany, drugi się zwija, pis w pełnej krasie, wkrótce moherowo betonowy elektoracie będziesz się leczył szpitalnie w nowej stolicy Mazowsza, Radomiu inaczej zwanym Suskogrodem.
No moim zdaniem to nie przez PiS kobiety nie rodzą w sochaczewie bo by wtedy nigdzie nie rodziły. A trzeba zauważyć ze personel w sochaczewskim szpitalu nie ma wogole szacunku przychodzą bo muszą zero pomocy. Ten szpital to poraszka.
Porażką to jest twoja ortografia.
Jest wewnętrzny konflikt ,a skutki uboczne będą oplakane. Kto na tym straci ,pacjentki. Już psychiatryk straciliśmy bezpowrotnie.
Szkoda tylko że Dyrekcja widzi straty na tym odziale . Źle jest chyba kasa zakontraktowana na porody po prostu. Najlepiej wszędzie zrobić oddziały ortopedyczne ????
Psychiatrę też zamknięto...... a takie zyski przynosiła. POLITYKA
A dlaczego Dyrekcja nie wychodzi do pacjentka z ofertami? Najlepiej personel obwiniać. Ja chciałam rodzić ze swoją położna, ale niestety w Sochaczewie nie ma takiego wyboru. Szkoda!!!
Niech kobity rodzom w halupah
Nie rodzom...ale rodza...walerek..wracaj do szkoly podstawowej a nie bierz sie za komentarze...dziecino.
Ale Ty walery jesteś pusty chłop.Wyedukuj się to odbierzesz poród swojej kobicie w chałupie
Sochaczew wcale nie odbiega standardem od tych szpitali Warszawskich
bo pod rządami pisi wszystko dołuje do poziomu poniżej zera i krytyki.
Każdy problem tej szmaty poruszany na tym portalu,wiedzie do podsycania nienawiści wśród mieszkańców.Usuń się z miasta ruska onuco.
Oto komentarzyna ruskiej przepoconej onucy... smierdza ej onucy tomka...
A jakie to jest miasto ..gdzie sklepikarz skrzynke buraczkow czerwonych przez miesiac sprzedaje bo kazdy swoje wyhodowal...to jest wieksze wioska a nie miasto
TOMECZKU ???A TY CHYBA NIE MASZ MACICY ??TO RODZIC TU NIE BEDZIESZ !!TO CO SIE ODZYWASZ ZA KOBIETY!!
napisał szmaciarz który wali w gacie, że może stracić kilka dobrze płatnych stołków.
Brawo Panie Dyrektorze. Same sukcesy. Pierwszy - skonfliktowanie personelu i zamknięcie " Psychiatrika", ten sam scenariusz przy "Porodówce". Może zamknąć cały szpital, bo nierentowny. Po prostu "MISTRZ", a może lekarstwem jest zmiana "Mistrza".
SKORO PAN DYREKTOR JEST MEDYKIEM I 12LAT UCZYŁ SIE O ORGANACH LUDZKICH TO MOZE NIECH WEZMIE SIE ZA TO, CZEGO SIE NAUCZYŁ ,A ZARZĄDZANIE ZADŁUŻONYM SZPITALEM POWIERZY SPRAWNEMU I SWIETNIE WYKSZTAŁCONEMU MENAGEROWI !!A NIE MEDYKOWI!JA WIEM, ZE NA TEN STOLEK WYBIERA RADA I STAROSTA ALE ONA JEST ŚLEPA NA POTRZEBY MIESZKANCOW BO JAKBY MOGLA JUZ DAWNO BY TEN SZPITAL SHANDLOWALA.PO TO SA LUDZIE OD ZARZĄDZANIA ORGANIZACJA ABY NIE PROMOWAĆ I WSPIERAĆ "UKŁADU WZAJEMNEJ ADORACJI "TYLKO SKUTECZNIE LECZYC CHORYCH LUDZI .BO TU W TYM UKŁADZIE TO CHORY PACJENT JEST NIESTETY NAJSŁABSZYM OGNIWEM .A PLACI JUZ 9%SKLADKI OD DOCHODOW NA SWOJE LECZENIE .A NIE MA GDZIE SIE LECZYC W ZATRUDNIAJĄCYM PONAD 500 OSÓB SZPITALU POWIATOWYM.MIESZKANCY OD LAT LECZĄ SIE W STOLICY,PLOCKU CZY ŁODZI TO CHYBA COŚ O JEST NIE TAK Z TYM SZPITALEM?? .DOJDZIE DO TEGO, ZE TO POLICJA BEDZIE ESKORTOWAĆ RODZĄCE KOBIETY Z SOCHACZEWA I OKOLIC DO PLOCKA CZY STOLICY.
Istny PRL. Tylko za takie myślenie i podejście Pana Dyrektora , że to personel ma "ściągać" kobiety do rodzenia to by wyleciał na zbity py.... z funkcji Dyrektora z wpisem do akt z zakazem pełnienia funkcji kierowniczych.
O ILE DOBRZE PZMIĘTAM TO SZENKA NIEJAKA PANI STAROSTA WYRZUCIŁA ZA PRÓBĘ LUKWIDACJI TEGOŻ ODDZIAŁU. CIEKAWE CO TERAZ ZROBI. CHA... CHA..
Rodziłam i przeszłam tam horror razem z synkiem. Błagając o pomoc widząc że z synem zle słyszałam tylko ze dziecko wymusza płacz. Okazało się że był w stanie krytycznym. Później syna wywieźli na inny szpital a mnie matkę karmiącą zostawili twierdząc że ja musze zostac conajmiej 24h po porodzie. Wypisałam się sama i sluchalam tylko ze tam gdzie pojadę to nie będę miała takiej opieki jak u nich. Okazało się że w Płocku miała z synem najlepsza opieke...
Rodziłam w szpitalu w Sochaczewie, wszystko w jak najlepszym porządku, panie położne pomocne o każdej porze dnia i nocy. Złego słowa nie powiem.
tomek ty rodziłaś, coś ty za st wór
Niech kobity rodzom w halupah! Dadzom rade
Walerek nauczyles sie jedno zdanie pisac z bledami I tak sie powtarzasz ...synciu zostaw klawiature wyjdziesz na podworko...
A CO NA TO POWIATOWA NACZELNA PIELĘGNIARKA Z WYKSZTAŁCENIA EKONOMISTKA?
Nie rozumiem tej fali negatywnych komentarzy w stosunku do personelu. Nikt z Państwa zapewne nie był w sytuacji pracowników szpitala i nie wie z czym jest związana ich praca, ale ma mnóstwo do powiedzenia, szkoda warto czasem zobaczyć po drugiej stronie człowieka, a nie robota, który ma tylko " służyć". Stanowisko Dyrektora, który wypowiada się, że wszytko jest w rękach personelu i że ze swojej strony zrobił co mógł jest śmieszne i to nikogo nie oburza. Jak wiadomo ryba psuje się od głowy i może tu jest problem.
Brawo. Monika...masz racje...psy wieszac kazdy dzis potrafi...zwlaszcza anonimowo.
Oddział jest bardzo zaniedbany. Żeby zrobić tam remont trzeba włożyć miliony. Oddział noworodkowy z lat 80tych. Pielęgniarki tez swoje dokładają, zachowaniem z lat 80tych. Porodówka ok. Ale sama porodówka nie wystarczy.
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.Leżałam w Warszawie i tam też nie zawsze jest super.
Rodziłam tam pierwsze dziecko. Źle wspominam to doświadczenie. Niestety, pani położna zamiast mi pomóc komentowała do lekarza poród w stylu: " Och jedno dobre pchnięcie i byłoby po sprawie". Gdy niechcący złapałam ją za rękę, bo nie było czego się złapać to usłyszałam, że ona nie pozwala sobie na takie rzeczy bo "gdyby każda tak ją łapała to byłaby posiniaczona." Nie wszystkie położne były niemiłe, ale ogólnie atmosfera porodu fatalna. O znieczuleniu, które niby miało być dostępne, mogłam zapomnieć. Mamy XXI wiek a poród to nadal fatalne doświadczenie. Szkoda, że kobieta nie umie zrozumieć innej kobiety i pomóc jej w bólu. Proponuję, żeby personel stał się milszy i znieczulenie było dostępne, a pilacjentki wrócą.
Najlepiej jakby urodziła za ciebie pewnie.
Rodziłam w 2018 roku. Poród super opieka po nim również na wysokim poziomie. Żadnych zastrzeżeń nie miałam.
Szpital powiatowy bez położnictwa i ginekologii, to już zalatuje potężnym, personalnym smrodem!!!! Czy nie ma w całym kraju menadżera, który postawił by ten szpital na nogi? Obudzicie się włodarze zanim będzie za późno.!!!!
Rodziłam w sochaczewskim szpitalu swoje czwarte dziecko. Tak jak dyrektor zauważył, to gdzie będziemy rodzić zależy w przeważającej większości od nas. Mamy wybór. Oczywiście zdarza się, że musimy udać się do najbliższej placówki. Ja rodziłam tam z wyboru. Wcześniej mieszkałam w innym województwie i rodziłam swoje w innym szpitalu. Nie mogę powiedzieć o sochaczewskiej porodówce złego słowa. A może warto się zastanowić nad tym dlaczego młodzi ludzi nie chcą się kształcić na kierunkach medycznych. Pielęgniarki są coraz starsze, położne również. Dyrektor mówi, o tym że personel ma dużo do zrobienia w kwestii zachęcania pacjentek do wybierania konkretnych placówek. A może warto byłoby zamieszczać również pozytywne opinie na temat placówek właśnie bezpośrednio przez pacjentki i pod ich własnym nazwiskiem a nie pod nick- iem. Nikt nie chce być poniżany więc może warto nie nakręcać się tak bardzo negatywnie mając czapkę niewidkę na głowie. Warto postawić granicę hejtowi, który coraz bardziej zyskuje na popularności. Warto pomyśleć w jakim świecie mamy wychować nasze szczęśliwie urodzone dzieci. Warto pomyśleć o wartościach jakie mamy do przekazania naszym dzieciom. Warto pomyśleć o tym co można zrobić aby miał nas kto leczyć.
Jedyny mądry komentarz. Brawo dla Pani. Przywraca Pani wiarę w ludzi.
DROGA ANNO ,NIE MA MLODYCH PIELĘGNIAREK I LEKARZY W SZPITALACH BO PO SKOŃCZONEJ EDUKACJI WSZYSCY MLODZI MEDYCY PRZECHODZĄ DO PRYWATNYCH LECZNIC I "SRUMEDOW "A PRYWATNY "SRUMED" NIE WYKŁADA ANI GROSZA NA ICH EDUKACJE TYLKO CZERPIE Z ICH PRACY ZYSKI ... NATOMIAST DALEJ MEDYCY KSZTAŁCĄ SIE NA NASZ KOSZT .A 80%SLUZBY ZDROWIA JEST JUZ SPRYWATYZOWANE.. DLATEGO SA TE BRAKI PERSONELU W NIESPRYWATYZOWANYCH SZPITALACH POWIATOWYCH ,KLINIKACH I POLIKLINIKACH SPECJALISTYCZNYCH KTORE NAS JESZCZE LECZA I OPERUJA.CALY TEN SYSTEM JEST DO PSIEJ ***..
jedyny pozytywny dla pis choć czuć konfabulację na kilometr.
Droga LOLU to ty bogata musisz być jak kształcą się na "twój "koszt. Przypominam ci że ich rodzice płacą podatki i to pewnie niejednokrotnie większe niż ty.Z informatykami co studiują na uczelni a potem pracują dla zagranicznych np.banków też masz taki problem????Czy tylko martwisz się o swoje 4 litery i lekarz potrzebny a informatyk już nie.
Byłam pacjentką tego oddziału nie raz i bardzo sobie chwale. Lekarze bardzo przychylni i super Panie położne. Nie mogę się czepiać opieki, bo widziałam ich trud i starania.
baju, baju, baj, baju, baj, baj, baj, baj, baju, baj.
wierchuszka pis w Socho to single, b.stara panna i nie młody już kawaler, im porodówka nie będzie potrzebna no to jej nie będzie.
Niestety ale izba przyjęć położnicza jeśli źle się trafi potrafi odstraszyć do tego stopnia, że przy kolejnych wątpliwościach czy to już jedzie się do innego szpitala. Jak kobietę, która rodzi pierwszy raz można zapytać: jakie masz rozwarcie? Na szkole rodzenia przy sochaczewskim szpitalu mówi się o tym, że znieczulenie jest zle! Bo niby hamuje akcje. A w większości przypadków jednak przyspiesza... Jesli nie ma się znajomości to niestety ale traktowanie jest okropne, dopiero jak się okazuje, że jesteś spokrewniona z xxxx to nagle panie potrafią się uśmiechnąć i okazać szacunek, a nie fukać na wszystkie strony i mieć problem, że przyjechałas w nocy... I to wszystko w zeszłym roku.
Choćby w stolicy było gorzej niż u nas,to żadna z rodzących w Warszawie nie powie złego słowa na tamte szpitale z jednego powodu.Dziecko w akcie urodzenia będzie miało Warszawa a nie jakiś tam Sochaczew.Tylko nikt nie chce się do tego przyznać.Kompleks małego miasta.
Okazuje się, że punkt widzenia zależy od miejsca rodzenia,wspierajcie to co jest blisko nas!!!!
I bardzo dobrze, zamknąć tą umieralnie, a czy nie panuje tam powszechna znieczulica, brak zainteresowania pacjentkami i dzieciakami, praca jak chłopy pańszczyzniane? każdy w Socho to wie, tylko dyrekcja nie wie, szkoda gadać
Pisz za siebie ja nie jestem "każdy" i mam inne zdanie od twojego.
Zgadzam się zdecydowanie tak jest. Rodziłam tam,wiem.