2 lipca strażacy oraz kilkudziesięciu policjantów szukali 33-letniego mieszkańca gminy Iłów. Mężczyzna przyjął większą dawkę insuliny po czym wyszedł z domu i nie było z nim żadnego kontaktu. Na szczęście kilkugodzinne poszukiwania zakończyły się sukcesem i tuż przed godz. 4.00 zaginiony został odnaleziony przez policjantów z referatu operacyjno-rozpoznawczego.
2 lipca w godzinach wieczornych policjanci z sochaczewskiej komendy zostali poinformowani o zaginięciu 33-letniego mężczyzny chorego na cukrzycę. Mężczyzna prawdopodobnie przyjął zbyt dużą ilość insuliny i wyszedł z domu. Zaniepokojona rodzina wezwała na pomoc policjantów.
Poszukiwana rozpoczęto natychmiast po przyjęciu zawiadomienia o zaginięciu. Około godz. 23.00 został ogłoszony alarm, po którym w ciągu kilkunastu minut w komendzie stawiali się kolejni mundurowi gotowi szukać zaginionego mężczyzny. Z pomocą przyszli również sochaczewscy strażacy zawodowi i druhowie z OSP. Poszukiwania wspierane były również przez funkcjonariusza z KMP w Płocku, który przyjechał na miejsce z psem tropiącym.
Mundurowi szli tyralierą i sprawdzali każde miejsca, w których mógł przebywać 33-latek. Około godz. 4.00 zaginiony mężczyzna został odnaleziony w polu kukurydzy. Był wychłodzony, a kontakt z nim utrudniony. Na miejsce wezwano natychmiast Zespół Ratownictwa Medycznego, który przetransportował go do szpitala, gdzie trafił pod opiekę lekarzy.
(źródło KPP Sochaczew)
M.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze