Sytuacja, która zdarzyła się w dniu 7 kwietnia o godzinie 18.25 na ulicy Wąskiej wzbudziła wiele emocji. Naprzeciw pizzerii samochód osobowy potrącił psa. Zwierzę niestety nie przeżyło.
Kobieta, która próbowała uratować psa, zgłosiła sprawę na policję. Na prośbę czytelników publikujemy wiadomość o poszukiwaniu świadków zdarzenia.
- Samochód koloru zielonego, prowadziła kobieta, w aucie nie była sama. Kobieta nie zatrzymała się, przejechała po psie kilka razy. Osoba zrobiła to z premedytacją. Piesek mały, czarny. Samochód, który poszukujemy to zielony nissan, starszy model. Wewnątrz były cztery osoby – relacjonuje osoba, która znalazła psa.
Pani, która znalazła psa, prosi o pomoc w odnalezieniu kolejnych świadków zdarzenia. Sprawa została zgłoszona na policję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ta osoba jest zapewne na tyle tępa, że jakieś zawiasy na niej wrażenia nie zrobią. Panowie z Warszawskiej powinni ją pouczyć z przedłużeniem potem trzecią klasą po wybojach powozić parę godzin i finalnie na dołek na materacyk po jakimś obsranym nurze.
nie potrąciła tylko rozjechała go z premedytacją! jak ludzie sie dowiedza, co to za zwyrodnialec to zycia nie bedzie miala w tym miescie,
Ta osoba jest zapewne na tyle tępa, że jakieś zawiasy na niej wrażenia nie zrobią. Panowie z Warszawskiej powinni ją pouczyć z przedłużeniem potem trzecią klasą po wybojach powozić parę godzin i finalnie na dołek na materacyk po jakimś obsranym nurze.
co za sku***rwysyństwo z tymi ludźmi ?
nie potrąciła tylko rozjechała go z premedytacją! jak ludzie sie dowiedza, co to za zwyrodnialec to zycia nie bedzie miala w tym miescie,