Lokalizacja i szczegóły wypadku
Wypadek wydarzył się na drodze lokalnej, która łączy drogę krajową numer 50 z drogą krajową numer 92, na trasie z Sochaczewa do Szymanowa, w miejscowości Elżbietów. Zgłoszenie o wypadku wpłynęło o godzinie 11:14.
Działania Straży Pożarnej
Na miejsce zdarzenia pojechały cztery zastępy straży pożarnej - informuje st. kpt. Milena Bulwan, oficer prasowa Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie. Kierowca samochodu osobowego marki Hyundai był zakleszczony w pojeździe i został oswobodzony przez strażaków przy użyciu narzędzi hydraulicznych. Następnie został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Droga w obu kierunkach jest zablokowana. Policjanci badają przyczyny zdarzenia.
Historia poprzedniego wypadku
W tym samym miejscu prawie trzy lata temu doszło do podobnego wypadku. Wówczas kierująca samochodem osobowym, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, nie ustąpiła pierwszeństwa ciężarówce. Doszło do zderzenia, w wyniku którego zginęły wszystkie osoby podróżujące samochodem osobowym: dwoje dorosłych i troje dzieci.
Aktualizacja!
W pojazdach znajdowali się tylko kierowcy. Według doniesień policji kierowca samochodu ciężarowego był trzeźwy. Kierowca samochodu osobowego został przetransportowany do jednego z warszawskich szpitali przy pomocy LPR.
Policjanci po wcześniejszym zablokowaniu drogi, odblokowali miejsce zdarzenia i teraz ruch na miejscu wypadku odbywa się wahadłowo. Pomimo to policja prosi o zachowanie bezpieczeństwa podczas przejazdu w tym miejscu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli się mylę to prozę, poprawcie mnie. Po poprzednim wypadku , jeśli pamięć mnie nie myli , skrzyżowanie miało ulec przebudowie albo specjalnemu oznaczeniu. No w każdym bądź razie miało być zrobione coś, co nie dopuści do powtórki tragedii. Tragedia się powtarza, czy włodarze coś zrobili w sprawie tego skrzyżowania? To nie zarzut, to pytanie.
W tamtym miejscu jest znak stop który się świeci ostrzega, że trzeba się zatrzymać.
Jest pulsujący stop oraz czerwone poprzeczne linie na jezdni przed skrzyżowaniem.
Co według ciebie ma konstrukcja tego skrzyżowania do tego i wcześniejszego wypadku? Wtedy nie ale teraz stop miga jak gwiazda betlejemska i co z tego jak ludzie przecinają skrzyżowanie jakby mieli pierwszeństwo. Widziałem nie raz. Może wiadukt potrzebny???
Jeżdżę tą drogą i jest dobrze oznakowane moim zdaniem.Jest znak STOP przed wszystkim,ale rajdowców i mądrzejszych od śmierci jest więcej.A wystarczyłaby odrobina rozsądku i przestrzegania przepisów.
Linie na asfalcie, sygnalizujące zbliżanie się do skrzyżowania; znak STOP(+ poprzedzającym go znakiem); brak drzew - widoczność bardzo dobra.... Co jeszcze można zrobić??
Na głupotę ludzi nie ma zabezpieczeń ponieważ głupcy są bardzo pomysłowi Z mojej wiedzy przejeżdżając widziałem że skrzyżowanie zostało poprawione i naprawdę trzeba chcieć żeby się stało co się stało
Ja nie rozumiem. To normalne skrzyżowanie jest. Jest oznaczenie, jest stop. Tam nie ma dużego ruchu.To czym ci ludzie myślą jak jadą.
dlaczego po zabraniu poszkodowanego, nie zostało uprzatnięte i udostępnione skrzyżowanie do ruchu ? maja kamery do rejestracji miejsca zdarzenia , a oni zamykają drogą , albo jeden pas ruchu i deliberują, nie wiadomo o czym.
Takie są procedury holmes...prokurator musi mieć oko na wszystko...to był wypadek a nie stłuczka...a ze ciebie to nie dotyczyło..co masz taki problem w swojej głowie..ale ty możesz mieć takie problemy bo to twoja głowa...
Z tego co mi wiadomo to kierowca osobówki przeżył. Z jego relacji wynika, że tuż przed skrzyżowaniem eksplodował telefon w kieszeni spodni i zamiast wyhamować do końca to próbował się obronić przed ogniem. Więc zamiast dywagować na temat kierowcy i skrzyżowania może warto najpierw ustalić przyczyny. Łatwo jest rzucać oskarżenia. Zastanówcie się jak byście się zachowali w takiej sytuacji... gdy się palisz? czy myślisz racjonalnie? czy dał byś radę się zatrzymać?
Jeśli się mylę to prozę, poprawcie mnie. Po poprzednim wypadku , jeśli pamięć mnie nie myli , skrzyżowanie miało ulec przebudowie albo specjalnemu oznaczeniu. No w każdym bądź razie miało być zrobione coś, co nie dopuści do powtórki tragedii. Tragedia się powtarza, czy włodarze coś zrobili w sprawie tego skrzyżowania? To nie zarzut, to pytanie.
W tamtym miejscu jest znak stop który się świeci ostrzega, że trzeba się zatrzymać.
Jest pulsujący stop oraz czerwone poprzeczne linie na jezdni przed skrzyżowaniem.