Reklama

Powiatowy bubel za prawie 1,4 mln zł?

Boisko Ogrodnika - powiatowy bubel za prawie 1,4 mln zł?

Nie ma Sochaczew szczęścia do modernizacji obiektów sportowych. Po głośnych perypetiach z murawą bocznego boiska, a ostatnio z 400 metrową bieżnią na stadionie miejskim, problemy dotknęły tym razem boisko trawiaste przy Ogrodniku, inwestycję realizowaną z Powiatowego Budżetu Obywatelskiego. Podczas ostatniej komisji rewizyjnej Rady Powiatu w dniu 19 maja br., która opiniowała wykonanie budżetu za 2020 rok, przed głosowaniem próbowałem uzyskać kilka odpowiedzi od decydentów powiatowych, m.in. co dalej z tym boiskiem. Niestety, wszyscy byli bardzo zajęci, obiecano odpowiedzieć na sesji powiatowej, która będzie dopiero ok. połowy czerwca. Nie przejmowano się, że w takiej sytuacji nie będę mógł zagłosować pozytywnie, bo pozostałych 4 radnych w komisji jest z koalicji rządzącej powiatem, a oni są zawsze „za”. Takie mamy czasy, przykład idzie z góry.

Reklama

Powiatowy Budżet Obywatelski szansą na modernizację boiska, która trwa już 3 rok

Przypomnę trochę historii dotyczącej tej trefnej modernizacji. W 2018 roku wystartowała pierwsza edycja Powiatowego Budżetu Obywatelskiego (PBO). Społeczność ZSR CKU w Sochaczewie, tzw. Ogrodnika (rodzice, uczniowie i nauczyciele) zgłosiła do PBO modernizację boiska szkolnego, gdyż przyszkolne obiekty sportowe od dawna wymagały remontu. Zadanie pod nazwą „Modernizacja boiska trawiastego - budowa bieżni, skoczni w dal i rzutni do pchnięcia kulą przy ZSRCKU w Sochaczewie” pierwotnie szacowano na kwotę 617 tys. 856 zł, ale po uzupełnieniach koszt projektu ogółem wynosił 775 tys. 342 zł. Uczniowie Ogrodnika bardzo się zmobilizowali w głosowaniu, oddano 4 626 głosów, projekt wygrał. Regulamin PBO zakładał, że maksymalna kwota inwestycji z PBO to 800 tys. zł (kwota projektu, po której przekroczeniu projekt odpadał z PBO przed głosowaniem). Przypomnę, że jeszcze przed głosowaniem, projekt remontu Bloku Operacyjnego w szpitalu musiał być redukowany do kwoty 800 tys. zł, aby nie być odrzuconym. W głosowaniu i tak przegrał, bo dużo głosów uznano za nieważne. W lutym 2019 powiat rozstrzygnął przetarg ofertowy na wykonanie projektu modernizacji. Wybrano najtańszego oferenta za 14.760 zł. Wkrótce decydenci w starostwie zmodyfikowali zwycięski projekt boiska, dodając m.in. bogatsze oświetlenie bieżni i płyty boiska (16 słupów). Starostwo planowało w przetargu przeznaczyć na inwestycję kwotę 870 tys. zł. W czerwcu odbył się przetarg, a w lipcu wybrano wykonawcę za kwotę prawie 1 mln 80 tys. zł. Boisko miało być gotowe na koniec września 2019 roku. Budowa wystartowała. Efekt? Zamiast oddania boiska do użytku w 2019 roku, przesuwano część pieniędzy na 2020 rok, a potem jeszcze raz na 2021 rok! W sprawozdaniu z wykonania budżetu 2020 roku pojawiła się wydatkowana na tę inwestycję łączna kwota 1 mln 354 tys. 707,28 zł. Mamy 3 rok modernizacji i boisko jest nadal zamkniętym placem budowy!!! Przy boisku oprócz 16 lamp oświetlających bieżnię, sterczą wysokie cztery 16 metrowe maszty-kikuty, które nie będą wyposażone w zestawy oświetleniowe (nie ma ich w SIWZ, i nie było, w kosztach budowy boiska). Tartanowa bieżnia zaczyna się już zielenić od rosnących młodych chwastów, co widzą mieszkańcy przechodzący ulicą Piłsudskiego. Murawa boiska nie nadaje się do użytku. Zadanie nie zostało odebrane, bo ujawniły się ukryte wady w robotach ziemnych. Przyczyna nie znana. Stare boisko miało drenaż, wykonany jeszcze w poprzednim wieku. Zła ziemia, którą wymieniono pod murawę, brak odwodnienia? Wadliwy projekt, czy wykonanie? Odpowiedzi brak. Wykonawca przez cały 2020 rok pielęgnował murawę, ale problem pozostał. Ponoć teraz starostwo i wykonawca przenieśli się z placu budowy na salę sądową. Jeszcze przed pandemią, podczas sesji powiatowej, przestrzegałem Zarząd Powiatu przed takim finałem sprawy.

Reklama

W sprawozdaniu finansowym problemów się nie zobaczy

W papierach prezentowanych radnym i Regionalnej Izbie Obrachunkowej (RIO) problemów nie widać, pieniądze zaplanowane po stronie dochodów są wydatkowane bez przekroczeń. Pani skarbnik jest skrupulatna i współpracuje z finansowym programem sprawozdawczości BeSTi@ - Ministerstwa Finansów, jednak nie decyduje, ile i na co wydać. To domena starostów. Tak jest nie tylko z boiskiem. Na adaptację do celów oświatowych i modernizację budynku przy Ogrodniku wydatkowano w 2020 roku prawie 19 tys. zł (łącznie 2018-2020 ponad 77 tys. zł). Budynek kilka razy płonął, aż w końcu go pośpiesznie wyburzono. O zakupach nieruchomości pod placówkę opiekuńczo-wychowawczą poinformowano Radę Powiatu post factum, zasłaniając się dobrem dzieci. Propagandowo to brzmi dobrze, ale od strony formalnej fatalnie. Rada przeznaczyła duże pieniądze na budowę nowoczesnych obiektów (ok.3,5 mln zł), a Zarząd Powiatu ostatecznie z budowy zrezygnował i zrobił co chciał, nie starał się zdobyć dofinansowania zewnętrznego. Mój wniosek o przeprowadzenie kontroli w zakresie gospodarowania mieniem przez Zarząd Powiatu został przez koalicję rządzącą zignorowany. To są praktycznie rządy bez kontroli i konsekwencji. Pozostał tylko niezależny portal e-sochaczew.pl, gdzie jako radny opozycyjny mogę informować opinię publiczną, jak wygląda druga strona medalu przy wydatkowaniu pieniędzy publicznych, której propaganda powiatowa nie pokazuje. O tym jak niewygodne dla decydentów powiatowych są moje komentarze podczas sesji, czy wpisy na portalu, świadczą zmasowane ataki trolli, które pozbawione są merytorycznych argumentów, a mają mnie jedynie zdyskredytować. Zarzuca mi się też pomawianie, czy brak współpracy, a ja nie mam problemów ze współpracą z kilkudziesięcioma samorządami w ramach Związku Miast Polskich. Nie jestem jednak w stanie brać udziału w decyzjach, gdzie kupno i sprzedaż mienia stały się jednym z ważniejszych zadań powiatu, inwestycje, jak widać szwankują, a propaganda króluje.

Reklama

W mojej ocenie Zarząd Powiatu się nie przepracowuje, co wynika z przeglądu protokołów z jego posiedzeń. Brakuje mi cotygodniowych regularnych posiedzeń Zarządu Powiatu, których rolę w funkcjonowaniu starostwa znam z autopsji. Wiem, że ludzie nie mają czasu na czytanie, stąd dominują w przekazie społecznym sytuacyjne fotki zapracowanych decydentów, ale najpierw jest odpowiedzialność szefostwa za dobrą organizację i sprawne działanie urzędu.

Jerzy Żelichowski - radny powiatowy

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jasio - niezalogowany 2021-05-22 12:25:04

    Nie pisze się 617 tys. 856zł tylko 617856zł. Każdy po podstawówce wie jak czytać większe liczby :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Lola - niezalogowany 2021-05-22 18:42:43

    WIDAĆ ,ZE JASIO NA ZDALN SIĘ TU NUDZI????I WSZYSTKICH POPRAWIA JAK BELFER.W PRZEKAZIE NIE CHODZI O CYFRY A BUBEL BEZ NADZORU STAROSTWA WYKONANY ZA TWOJE I MOJE PODATKI.

    • Zgłoś wpis
  • jerzyk2205 2021-05-23 09:30:20

    Jasio, racja! Zrobiłem to z premedytacją, aby zwrócić uwagę czytelnika. Widzę, że skutecznie. :)

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama