W dniu dzisiejszym tj. 6 lipca, w Rokotowie wybuchł pożar na terenie fermy drobiu.
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do straży pożarnej około godziny 14:30. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Jak informuje st. kpt. Milena Bulwan, o godzinie 16:00 na miejscu działało 10 zastępów straży pożarnej, w tym komendant jednostki, dowódca oraz powiatowy lekarz weterynarii.
— Nikt z ludzi nie ucierpiał, a ogień nie rozprzestrzenia się dalej — przekazała funkcjonariuszka.
Choć nie podano jeszcze oficjalnych danych, z niepotwierdzonych informacji wynika, że w wyniku pożaru zginęło kilkanaście tysięcy kur.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak jest jeśli wadliwa instalacja bądź coś nie było szczelnie schowane w suchym i szczelnym miejscu a teraz wielka strata i też szkody przez pożar bardziej szkoda takiej ilości zwierząt bo co one winne skoro właściciele tego niedopilnowali
Takich ekspertów zapraszamy do pracy w policji !!!!!
Co z pożarem w Starostwie po dużej dawce promili za kierownicą jednego z dyrektorów? Widzę Wydział Promocji dalej bez zmian przynajmniej w BIP.
pożar został ugaszony - dyrektor schowany pod dywan i czeka na sygnał kiedy będzie mógł wjechać na białym koniu - takie miasto --> taki urząd--> takie zasady
Tak jest jeśli wadliwa instalacja bądź coś nie było szczelnie schowane w suchym i szczelnym miejscu a teraz wielka strata i też szkody przez pożar bardziej szkoda takiej ilości zwierząt bo co one winne skoro właściciele tego niedopilnowali
Takich ekspertów zapraszamy do pracy w policji !!!!!
Co z pożarem w Starostwie po dużej dawce promili za kierownicą jednego z dyrektorów? Widzę Wydział Promocji dalej bez zmian przynajmniej w BIP.