Pracowity 2010 rok – podsumowanie startów Aktywnych
Klub Maratończyka Aktywni
07/01/2011 23:22
Rok 2010, drugi w krótkiej historii naszego klubu, zapisał się pod wieloma względami jako rekordowy. W ciągu jego trwania reprezentowaliśmy nasz klub i nasze miasto w 60 miejscowościach rozrzuconych praktycznie po całej Polsce, a także na trzech zagranicznych imprezach. Były to starty w półmaratonach, bądź maratonie we Wiedniu, Brukseli i Berlinie. Dzięki dobrej atmosferze i woli współpracy, wzięliśmy udział w ponad 450 startach. Na koniec 2010 r. mamy już ich w sumie 815, co daje nam bardzo wysokie 14 miejsce (na około 1100 sklasyfikowanych) w rankingu amatorskich klubów w kraju, pod względem ilości startów. Dzięki temu zarówno Sochaczew jak i nasz klub stały się rozpoznawalne w całej Polsce.
Na wynik ten zapracowało 30 osób, a wśród nich najwięcej startów zaliczyli: Jan Kocimski - 42, Józef Maciej Brzezina – 41, Krzysztof Orzechowski – 40, Krzysztof Zakrzewski 24 i Emanuel Zimny – 23.
W sumie, tylko w oficjalnych zawodach umieszczonych w kalendarzu ogólnopolskich imprez, pokonaliśmy ponad 5 000 km. Liderami zostali: Jan Kocimski – 457 km, Józef Maciej Brzezina – 449 km i Krzysztof Orzechowski – 439 km.
Warto dodać, że grupa kolarska reprezentująca Aktywnych oprócz udziału w oficjalnych imprezach zorganizowała dwa maratony rowerowe do Lichenia i Częstochowy, liczące w sumie ponad 750 km, a każdy z trójki: Ryszard Nowakowski, Jan Kocimski i Krzysztof Orzechowski w drodze do Lichenia i z powrotem w ciągu jednego dnia przejechał 330 km. Po raz pierwszy w historii klubu czterech Aktywnych: (Emanuel Zimny, Karol Goch, Adrian Kowalski i Krzysztof Zakrzewski) pokonała biegnąc lub maszerując dystans ultramaratonu wynoszący100 km.
Oprócz tradycyjnego już biegania, kolarstwa i marszów długodystansowych, coraz większą popularnością wśród klubowiczów cieszą się nordic-walking i dogtrekking, a reprezentujący nasz klub zawodnicy prawie regularnie zajmują miejsce na podium w coraz częściej organizowanych imprezach wysokiej rangi.
Pragniemy dodać, że nie wyniki są naszym głównym celem, jednak ruch i wysiłek na świeżym powietrzu, oprócz zdrowia dają taką porcję energii, że nieraz stajemy na podium w zawodach. W tym roku było tak 50 razy.
Apelujemy jednocześnie do tych, którzy nie uprawiają żadnych ćwiczeń i jeszcze nie wiedzą ile przyjemności daje ruch na powietrzu, o spróbowanie. To naprawdę nic trudnego. Zapraszamy na wspólne treningi i starty. Liczy się dla nas każda osoba. Im nas więcej tym jesteśmy silniejsi. Więcej o każdym z nas dowiesz się po kliknięciu w skład naszego klubu. A może znajdziesz wśród nas swoich znajomych ? Kliknięcie w nazwisko spowoduje z kolei wyświetlenie wizytówki danej osoby.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze